Fot: Christopher Hanewinckel-USA TODAY Sports/ Al Iaquinta

Al Iaquinta, który podczas gali UFC on Fox 31 pokonał Kevina Lee, w swoim kolejnym boju zmierzy się z Donaldem Cerrone i uważa, że będzie dla „Kowboja” trudnym rywalem.

Jestem w szczycie swoich umiejętności fizycznych i pod względem zebranego doświadczenia. Walczyłem z naprawdę dobrymi zawodnikami, walczyłem z najlepszymi. Pcha mnie do przodu głód mojej młodości, a dodatkowo mam wsparcie w postaci doświadczenia.

Iaquinta w rozmowie dla serwisu BJPenn.com przedstawił również swój plan na zakończenie starcia z Donaldem Cerrone.

Nie ważne co się wydarzy, to będzie bardzo dobra walka. Chcę wyjść do klatki i sprawić, że będzie to dla mnie łatwe starcie. Chcę załatwić to szybko. Chcę, żeby dla mnie było to bezbolesne. Chcę wyjść i skończyć go w pierwszej rundzie. Myślę, że posiadam do tego niezbędne umiejętności.

Gala UFC, podczas której dojdzie do pojedynku Iaquinty z Cerrone odbędzie się 4 maja w Kanadzie.

3 KOMENTARZE

  1. I komu tu kibicować … Dla mnie zestawienie bajka, Iaquinta jak wygra to kto następny? Powinni Khabibowi zabrac pas bo blokuje dywizje, zaraz będziemy mieli tymczasowego a "prawowity" mistrz chuj wie kiedy zawalczy, a jesli to na bank z rudyn rewanż nie wiadomo po chuja. Conora zwolnic z kontraktu bo nie należy mu sie wg miejsce w rankingu – walki odrzuca primadonna bo on "ma byc w ME i tylko o tytuł" ja pierdole ze doszlo do takiej sytuacji w ogóle… Ferguson tyle był jebany ze zwariował. Normalnie teraz walka Poirier vs Hollaway powinna byc o zwykły pas a poten wygrany tego właśnie starcia jako kolejny pretendent. Gatehje jako następny i tak powinno to wyglądać

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.