Chociaż Donalda Cerrone w swojej kolejnej walce zmierzy się z Alexem Hernandezm, nie ma zamiaru rezygnować z planów starcia z Conorem McGregorem, o którym mówi otwarcie od jakiegoś czasu.

Wydaje mi się, że ludzie od Conora są zainteresowani tym pojedynkiem. Wiem, że ja jestem nim zainteresowany bardzo, a dla UFC to walka, która wygeneruje dużo pieniędzy. Oczywiście nie odpuszczam sobie starcia z Alexem, jestem skupiany na tym, żeby go rozjechać, ale walka z Conorem może być potencjalnie kolejnym pojedynkiem.

W rozmowie dla serwisu ESPN, Cerrone dodał, iż nie widzi powodu, aby McGregor miał odrzucić go jako swojego rywala.

Nie widzę powodu, żeby on miał odrzucić takie zestawienie. Jestem bardzo ciekaw jak to się wszystko ułoży i jestem pewny, że już niedługo Conor i ja spotkamy się w oktagonie.

22 KOMENTARZE

  1. Dawać to ! Donek upokarzający krzykacza i kończący go haj kikiem …

    :antonio:

    Jeśli Diaz młócił go w stójce, to Donald zrobiłby z niego swoją dziwkę klękająca ze zmęczenia i czekającą na ostatniego luja  :roberteyeblinking:

  2. Nie sądzę. Conor musi walczyć z mistrzem lub jakimś bardziej wygadanym gościem żeby końcu były ciekawe. Ewentualnie z kimś stylowo łatwiejszym żeby po potencjalnej wygranej można mu było dać walkę o pas.

    Donald niestety nie jest nikim z nich.

  3. Dawać to ! Donek upokarzający krzykacza i kończący go haj kikiem …

    :antonio:

    Jeśli Diaz młócił go w stójce, to Donald zrobiłby z niego swoją dziwkę klękająca ze zmęczenia i czekającą na ostatniego luja  :roberteyeblinking:

    Widziałeś walkę Diaz-Cerrone Januszu?

    A Donald jak zwykle attention whore, niech błaga. :waldeklaugh:

  4. Dawać to ! Donek upokarzający krzykacza i kończący go haj kikiem …

    :antonio:

    Jeśli Diaz młócił go w stójce, to Donald zrobiłby z niego swoją dziwkę klękająca ze zmęczenia i czekającą na ostatniego luja  :roberteyeblinking:

    Nie do końca się zgodzę bo jednak Diaz zrobił tez dziwkę z Donka 😉

  5. Już nie przesadzajcie…Cerrone walczy w kratkę, sporo zebrał w trakcie swojej kariery i nie specjalnie radzi sobie z presją w stójce. Moim zdaniem od czołówki lekkiej wyraźnie odstaje. Conor mógłby go pokonać…tyle, że znowu walka z wielkoludem z półśredniej? 😆

  6. Ja rozumie, że można nie lubić Conora ale myślenie, że to będzie łatwa walka dla Kowboja to jakieś nieporozumienie. Donald będzie sporym underdogiem jesli do tego dojdzie. Nie mówię, że by nie wygrał ale stylistycznie to jest dla niego trudne zestawienie.

    Sam fakt, że Donald często bardzo źle zaczyna walke i wolno się rozkręca mocno mu przeszkodzi z jednym z najlepszych "pierwszorundowców" i jeszcze do tego kiepska odporność na trash talk.

  7. Dawać to ! Donek upokarzający krzykacza i kończący go haj kikiem …

    :antonio:

    Jeśli Diaz młócił go w stójce, to Donald zrobiłby z niego swoją dziwkę klękająca ze zmęczenia i czekającą na ostatniego luja  :roberteyeblinking:

    O kurka, dawno nie czytałem takich bzdur. To po kolei:

    1) Conor młócił Diaza w stójce, który dochodził do głosu dopiero wtedy, gdy Irol się pompował.

    2) Kowboj nie przetrwałby połowy lania, które otrzymywał Nate.

    3) Skoro mowa o robieniu z kogoś swojej dziwki, to przychodzi mi na myśl jedynie Diaz, który upokorzył i zdominował Kowboja.

    Cerrone miałby iluzoryczne szanse z McGregorem. Zbyt sztywny, zbyt dziurawy defensywnie, zbyt porozbijany.

  8. O kurka, dawno nie czytałem takich bzdur. To po kolei:

    1) Conor młócił Diaza w stójce, który dochodził do głosu dopiero wtedy, gdy Irol się pompował.

    2) Kowboj nie przetrwałby połowy lania, które otrzymywał Nate.

    3) Skoro mowa o robieniu z kogoś swojej dziwki, to przychodzi mi na myśl jedynie Diaz, który upokorzył i zdominował Kowboja.

    Cerrone miałby iluzoryczne szanse z McGregorem. Zbyt sztywny, zbyt dziurawy defensywnie, zbyt porozbijany.

    Wystarczy że jest większy niż karakany z 145.

  9. O kurka, dawno nie czytałem takich bzdur. To po kolei:

    1) Conor młócił Diaza w stójce, który dochodził do głosu dopiero wtedy, gdy Irol się pompował.

    2) Kowboj nie przetrwałby połowy lania, które otrzymywał Nate.

    3) Skoro mowa o robieniu z kogoś swojej dziwki, to przychodzi mi na myśl jedynie Diaz, który upokorzył i zdominował Kowboja.

    Cerrone miałby iluzoryczne szanse z McGregorem. Zbyt sztywny, zbyt dziurawy defensywnie, zbyt porozbijany.

    Że też Ci się chciało.

  10. Że też Ci się chciało.

    Szczerze mówiąc, chciałem zobaczyć, jak pięknie wygląda Asia w czapce zimowej.

  11. Konor by go znokautował i płakalibyście że Kowbojek jest stary i sponiewierany zbijaniem wagi 😉

    Albo, że w rewanżu by wygrał jak z Khabibem :lesnarhappy:

  12. Już widzę jak krul wychodzi do podstarzałego cowboya dać mu zarobić i ryzykować kolejną porażkę, która definitywnie zakończy hype na niego i tego sikacza co teraz sprzedaje. To samo z silvą. Nagle rudy stał się łakomym kąskiem dla większych weteranów po wpierdolu życia poprzedzonego dwuletnim melanżem.

  13. Dziwie się że rozmawiamy na temat wyniku starcia Cmg z Cerrone. Jedno jest pewne , Kowboj walczy teraz z Hernandezem , wcześniej dostał Tilla w Gdańsku. To nie są nazwiska, to nie są zestawienia które generują PPV i $. Więc skoro Cerrone koło mega $ się nie obraca to dla Conora nie jest interesujące starcie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.