Były mistrz KSW w wadze ciężkiej Fernando Rodrigues Jr (11-4) wystąpi na gali Superior Challange 17 w walce o mistrzowski tytuł. Jego przeciwnikiem będzie inny były zawodnik KSW, James McSweeney (15-15).

Brazylijczyk w swoim debiucie dla polskiego giganta znokautował Karola Bedorfa (14-3), tym samym stając się drugim mistrzem królewskiego kategorii. Następnie przyszła fala niefortunnych porażek, bo podczas gali KSW na Stadionie Narodowym „Santo Forte” stracił pas na rzecz Marcina Różalskiego (7-4), a w grudniu musiał uznać wyższość Michała Andryszaka (20-7). W marcu Brazylijczyk podpisał kontrakt z organizacją DKW Fight Night, jednak finalnie gala nie doszła do skutku.

Brytyjski „Młot” w przeszłości walczył dla takich organizacji jak Cage Rage, UFC, ONE Championship czy KSW. W polskiej organizacji zadebiutował podczas brytyjskiej gali KSW 32, gdzie w pierwszej rundzie odklepał Marcina Różalskiego (7-4). Ostatnie dwie walki to porażki przed czasem po ciosach, które zostały zadane kolejno przez Karola Bedorfa (14-3) na KSW 34 oraz aktualnego zawodnika UFC Taia Tuivasę (9-0) na gali Australian FC 17. Brytyjczyk miał powrócić na galę KSW 40 do Dublina, jednak finalnie nie został dopuszczony przez komisję SafeMMA.

Gala Superior Challange 17 odbędzie się 19 maja w sztokholmskiej gali Circus. W walce wieczoru Szwed Martin Akhtar (10-5) podejmie w walce o mistrzowskie laury Japończyka Ryo (7-3). Na gali wystąpi też Szwed znany z udziału w turnieju Grand Prix RIZIN, Karl Alberktsson (6-2).

34 KOMENTARZE

  1. Były mistrz najlepszej organizacji w Europie vs pogromca byłego mistrza najlepszej organizacji w Europie :benny:

    Rekordowe zestawienie pod kątem beki.

  2. A ten Japończyk nie ma nazwiska do kompletu? Samo imię, jak np Shaft?

    Nie ma. Zauważyłem, że to dość częste zjawisko u japońskich zawodników.

  3. Jakieś śmieszne nieznane organizacje robią walki które w kawuesie były by walka o pas i hitem zwarcie tytanów w tytule,KWS to ta sama ranga co te noname gale

  4. Jakieś śmieszne nieznane organizacje

    A to nie jest największa skandynawska organizacja, której trudno nie znać jak ktoś interesuje się europejskim MMA?

  5. A to nie jest największa skandynawska organizacja, której trudno nie znać jak ktoś interesuje się europejskim MMA?

    raczej nie mozna nazwac tak oranizacji ktora robi jedna gale rocznie, gora dwie

  6. raczej nie mozna nazwac tak oranizacji ktora robi jedna gale rocznie, gora dwie

    Przeważnie robią dwie gale rocznie. Formułując tak zdanie chciałeś na siłę zdyskredytować tę organizację czego nie rozumiem.

    A jaka wg Ciebie jest lepsza skandynawska organizacja? Przecież ciężko tak nazwać fińską Cage.

  7. A jaka wg Ciebie jest lepsza skandynawska organizacja? Przecież ciężko tak nazwać fińską Cage.

    Prawdę mówiąc ciężko to jakoś porównać. To trochę analogiczna sytuacja jak z KSW, tylko w bardzo, bardzo małej skali. Bo KSW na prawdę ściąga solidnych zawodników, zestawia ciekawe pojedynki, wypełnia hale, kontrakt z telewizją i tak dalej, a przy tym ciężko ją nazwać "gigantem" czy faktycznie tym numerem dwa. Dlatego porównałem Superior do naszej polskiej organizacji, bo też robią mało gal, mają umowę z telewizją, a do tego ściągają zawodników lepszych niż na Cage (która promuje w gruncie rzeczy swoich zawodników), robiąc przy tym tylko dwie gale rocznie. Biorąc pod uwagę, że szwedzkie MMA stoi śred… nie no, nawet nie stoi średnio, ono praktycznie leży, to warto zwrócić uwagę, że jakby teraz pojawiła jakakolwiek organizacja, która robiłaby regularnie gale i nie zestawiała szwedzkich Dawidów Harsiów, to z wyborem tego lepszego nie byłoby żadnego problemu. Resumując, chyba trzeba to przyznać, że jednak Superior to najlepsza skandynawska organizacja, ale to słowo "najlepsza" pasuje tutaj jak kwiatek do kożucha.

  8. Prawdę mówiąc ciężko to jakoś porównać. To trochę analogiczna sytuacja jak z KSW, tylko w bardzo, bardzo małej skali. Bo KSW na prawdę ściąga solidnych zawodników, zestawia ciekawe pojedynki, wypełnia hale, kontrakt z telewizją i tak dalej, a przy tym ciężko ją nazwać "gigantem" czy faktycznie tym numerem dwa. Dlatego porównałem Superior do naszej polskiej organizacji, bo też robią mało gal, mają umowę z telewizją, a do tego ściągają zawodników lepszych niż na Cage (która promuje w gruncie rzeczy swoich zawodników), robiąc przy tym tylko dwie gale rocznie. Biorąc pod uwagę, że szwedzkie MMA stoi śred… nie no, nawet nie stoi średnio, ono praktycznie leży, to warto zwrócić uwagę, że jakby teraz pojawiła jakakolwiek organizacja, która robiłaby regularnie gale i nie zestawiała szwedzkich Dawidów Harsiów, to z wyborem tego lepszego nie byłoby żadnego problemu. Resumując, chyba trzeba to przyznać, że jednak Superior to najlepsza skandynawska organizacja, ale to słowo "najlepsza" pasuje tutaj jak kwiatek do kożucha.

    I to jest sensowna i merytoryczna odpowiedź, ale szkoda, że nie napisał tego nikt z tych napinaczy z poprzednich komentarzy.

  9. Zaraz znowu odwołają walkę dla Santo Forczi bo przecież Mak Świni jest chory na jakąś padaczkę

  10. A to nie jest największa skandynawska organizacja, której trudno nie znać jak ktoś interesuje się europejskim MMA?

    Kiedyś miała dobre zestawienia, ale odkąd weszły na rynek ACB czy Cage Warriors, to SC zostało w tyle

  11. Kiedyś miała dobre zestawienia, ale odkąd weszły na rynek ACB czy Cage Warriors, to SC zostało w tyle

    Cage Warriors w Szwecji zrobiło jedną galę, tą ostatnią. ACB nie wiem czy kiedykolwiek tam było, ale wydaje mi się, że nie.

  12. I to jest sensowna i merytoryczna odpowiedź, ale szkoda, że nie napisał tego nikt z tych napinaczy z poprzednich komentarzy.

    7gal w 5 lat 🙂 samo to mowi za siebie

  13. W każdym razie podobny poziom.

    Wiadomo, KSW podobnie jak nasz Gamer jest jest w czołówce organizacji europejskich. :jimcarrey:

  14. I to jest sensowna i merytoryczna odpowiedź, ale szkoda, że nie napisał tego nikt z tych napinaczy z poprzednich komentarzy.

    Ale czemu się dziwisz tym "napinaczom". W KSW wszystko było fajnie do czasu jak jej właściciele zaczęli unosić się metr nad ziemią. Sukces odnieśli w Polsce duży ale według siebie są najlepsi we Wszechświecie.  Przesadzają z samouwielbieniem. Wystarczy posłuchać wywiadów ML i MK z 2/3 lata temu i teraz. ODLECIELI. KSW jest PPV i dzięki temu mieli być SUPER zawodnicy nowi a dostajemy ERKO JUNA. Teraz widzimy 2 zawodników którzy walczyli KSW a teraz walczą dla jednej z kilkudziesięciu MAŁYCH organizacji jakie są w EUROPIE. Nie dziwię się tym "napinaczom" po prostu to pokazuje jaki jest poziom w KSW.

  15. Ale czemu się dziwisz tym "napinaczom". W KSW wszystko było fajnie do czasu jak jej właściciele zaczęli unosić się metr nad ziemią. Sukces odnieśli w Polsce duży ale według siebie są najlepsi we Wszechświecie.  Przesadzają z samouwielbieniem. Wystarczy posłuchać wywiadów ML i MK z 2/3 lata temu i teraz. ODLECIELI. KSW jest PPV i dzięki temu mieli być SUPER zawodnicy nowi a dostajemy ERKO JUNA. Teraz widzimy 2 zawodników którzy walczyli KSW a teraz walczą dla jednej z kilkudziesięciu MAŁYCH organizacji jakie są w EUROPIE. Nie dziwię się tym "napinaczom" po prostu to pokazuje jaki jest poziom w KSW.

    Fanatycy KSW i tak nie pojmą tego. Oni wierzą we wszystko co złotouści im wmówią. Mieli walczyć świetni zawodnicy a tych jakoś nie widać, mieli robić więcej walk na galach PPV a tego nie ma, mają rzekomo 150 ludzi pod kontraktem i nawet połowy z tego nie widzimy.

    Po prostu KSW zbudowało popularność niczym WWE w stanach bo przecież to nie jest tak że KSW zbudowało popularność na fanach MMA, bo tego właśnie nie widać po mniejszych galach, gdyby połowa widzów KSW była fanami MMA to te Polskie gale lepiej by się trzymały, no a jednak średnio przędą bo fanów MMA tylu nie ma, KSW stworzyła fana KSW którego kręci Popuś, Pudzian i dobra bitka ale tylko przy światełkach z KSW i do końca będą jechać właśnie na takich freakach bo to te freaki trzymają tych fanów przy organizacji, bo ten sport to dla wielu nie MMA a KSW właśnie.

    A po ostatnich wtopach mistrzów KSW nie liczyłbym na poważne nazwiska w przyszłości, raczej będzie utrzymywany zaciąg królów nokautu z dżungli bo ci są pewniejsi, poza wyjątkiem Santo Forte który potem tak jak pokonał Bedorfa, tak pózniej szybko przegrał i już go w KSW raczej nie zobaczymy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.