mańkowski gamrot

Dla Mateusza Gamrota debiut UFC nie był udany. Polak przegrał starcie z Guramem Kutateladze. Mateusz pokazał się jednak z bardzo dobrej strony i razem z rywalem otrzymali bonus za walkę wieczoru.

Na „Fight Island” w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wraz z Mateuszem przybyli jego trenerzy oraz kolega z maty, Borys Mańkowski, który po przegranej walce „Gamera” skomentował sytuację pisząc w mediach społecznościowych:

„Tym kim jesteś, czyni cię to, co robisz w obliczu niepowodzenia”. Głowa i piąchy do góry – tak robimy to MY i GAMER wróci z podwójną mocą, nie pozostawiając „roboty” sędziom.

https://www.instagram.com/p/CGfFOF_le9s/

W wywiadzie dla RT Sport Mateusz Gamrot zapowiedział, że teraz musi odpocząć. Chciałby natomiast wrócić do klatki po nowym roku, może w styczniu lub marcu.

Starcie dla UFC było dla „Gamera” trzecią walką w ciągu ostatnich kilku miesięcy. W lipcu Mateusz rozbił w pięknym stylu Normana Parke’a. W sierpniu obronił pas mistrzowski KSW w starciu z Marianem Ziółkowskim i tym samym zakończył się jego kontrakt z polską organizacją, w której „Gamer” był podwójnym mistrzem.

Zobacz również: „Czasu nie cofniemy” – Pierwszy wywiad Gamrota po debiucie w UFC

33 KOMENTARZE

  1. Dokładnie. Wróci z podwójną mocą do cyrku, a Leśmian z Kelnerem dopilnują, żeby sędziowie nie mieli nic do gadania.

  2. „Tym kim jesteś, czyni cię to, co robisz w obliczu niepowodzenia”. Głowa i piąchy do góry – tak robimy to MY i GAMER wróci z podwójną mocą, nie pozostawiając „roboty” sędziom.

    Ty na pewno.

    Pokazałeś to z Soldicem :jarolaugh:

  3. Wszędzie on. Jest jak mrówki faraonki w starym mieszkaniu z wielkiej płyty. Jak karaluch w nędznym motelu.

  4. Panie trenerze Borys a gdzie kwestia wbijania cweli w hejterów bez ambicji. Wierzę, że to wał i winna ATT, że Gamer zaliczył regres i nie zniszczył Gruzina jak swoich oponentów w KSW którzy byli o lvl wyżej. Myślę, że pod skrzydłami tak wybitnego trenera, jak Pan będzie tylko progres i zdobycie szczytu.

  5. „Tym kim jesteś, czyni cię to, co robisz w obliczu niepowodzenia”.

    Filozofia Maciej Kawulskiego na stałe wyryła się w sercu Borysa.

    :kawulpokapoka:

    tak robimy to MY i GAMER

    Od razu widać kto jest kim, i jakie miejsce zajmuje w zespole :roberteyeblinking:

    z podwójną mocą,

    Z podwójną? Teraz to rozumiem:razz:enn:

  6. Pan Mańkowski ma wszelkie zadatki, żeby pójść śladami trenera Diego Sancheza. Gadka już jest tylko coś dorzucić o kosmosie, a potem jakieś ćwiczenia z kwiatem lotosu i zwisaniem na trzepaku w pozycji klasycznej parówki.

  7. Pierdolenie i stała gadka którzy przegrywają a przed walką wymazywali na lustrze o rozjechaniu !!! najlepszych hee

  8. Mi to strasznie nie daje spokoju czemu to Borys był w klatce podczas przerw między rundami. No kurwa, jest dwóch mega doświadczonych trenerów, a do klatki wbija Borys, który ledwo już zipie w KEJ ES DABYLJU ze swoimi radami… :korwinstupid::siara:

  9. Jak czytam te teksty Gamera i Tasmanian Devila to coraz bardziej realny wydaje mi się scenariusz 0-3 i szybkiego powrotu do  :kawulpokapoka:

  10. Gamer niech wraca ale beź ciebie przydupasie. Ostatnią rzeczą jaką potrzebuje to yesman'ów. Odszedł z kurwidołka to najlepiej niech pójdzie to porządnego klubu

  11. Pierdolenie i stała gadka którzy przegrywają a przed walką wymazywali na lustrze o rozjechaniu !!! najlepszych hee

    Kolejny raz już to piszesz, ale to obsługa hotelu przygotowywała takie laurki na lustrze dla każdego zawodnika. Z resztą się zgodzę :fjedzia:

  12. Gamrot ma poklepywaczy wokół siebie i od tego powinien zacząć. Kościelski ich za mordę krótko trzymał. Nie wiem czy poszło o hajs czy coś jeszcze, ale trzeba mieć nieźle nadmuchane ego, żeby z dnia na dzień odejść od trenera z, którym jesteś od początku.

  13. Gamrot ma poklepywaczy wokół siebie i od tego powinien zacząć. Kościelski ich za mordę krótko trzymał. Nie wiem czy poszło o hajs czy coś jeszcze, ale trzeba mieć nieźle nadmuchane ego, żeby z dnia na dzień odejść od trenera z, którym jesteś od początku.

    Byl wywiad u konkurencji z trenerem Andrzejem i tak, poszlo o hajs. Trener Koscielski to surowy facet, ale jest mega w porzadku, wiec wydaje mi sie, ze po prostu Borys z Gamrotem stwierdzili, ze nie zamierzaja mu odpalac procentu z wygranej.

  14. Gamrot ma poklepywaczy wokół siebie i od tego powinien zacząć. Kościelski ich za mordę krótko trzymał. Nie wiem czy poszło o hajs czy coś jeszcze, ale trzeba mieć nieźle nadmuchane ego, żeby z dnia na dzień odejść od trenera z, którym jesteś od początku.

    Było mówione, że chodzi o hajs. Podobno trenowali u Trenera Andrzeja przez lata za free, a jak on chciał jakieś wynagrodzenie jak już zaczęli dobrze zarabiać to się obrazili.

  15. Było mówione, że chodzi o hajs. Podobno trenowali u Trenera Andrzeja przez lata za free, a jak on chciał jakieś wynagrodzenie jak już zaczęli dobrze zarabiać to się obrazili.

    Pozwolę sobie pociągnąć ten temat, ale pod innym kątem, bo nie ukrywam jestem super ciekaw jak to wygląda od strony zawodowego sportu, a nikt o tym nigdy nie pisał. Z tego co z różnych artykułów / wpisów byłem w stanie wyciągnąć to że przykładowo menadżer bierze ~10% z gaży zawodnika. Natomiast jeżeli chodzi o kluby to słyszałem tylko że:

    – Treningi indywidualne są płatne per trening / godzina.

    – Nie wiem jak w PL, ale z tego co zrozumiałem to w klubach w US pojawia się coś takiego jak 'karta członkostwa' ale czy to się różni czymś od 'karnetu' w PL to nie wiem.

    – Z tego co wiem w PL można zapewne normalnie zapisać się na grupę do klubu w którym trenują zawodowcy no i to chyba jest po prostu karnet lub jakiś multisport. Zapewne taka osoba nie trenuje z zawodowcami tylko trafia na grupę amatorską albo jakieś semi-pro jak zaczyna być dobra.  Czemu w takim razie ktoś ma odpalać trenerowi % gaży tylko za to, że jest dobry i odnosi sukcesy jeżeli do tej pory płacił regularne stawki za opiekę trenerską? Czy z treningami zawodowymi jest jak z każdą usługą ślubną – bukiet wyglądający jak ślubny, ale nie z okazji ślubu kosztuje 100zł, a z okazji ślubu ten sam bukiet 300zł.

    Nie piję tu do Borysa czy Gamera – bo tam niby też było wspomniane że przez lata treningów w ogóle nie płacili. Ale potencjalnie jeżeli jest chłopak 16 lat – zaczyna chodzić na grupę i płaci te 100 czy 150 zł miesięcznie i z biegiem lat zaczyna być dobry i startować na zawodach to z jakiej paki nagle ta stawka za treningi ma być inna? Pytam bez szyderki. Może wypowie się jakiś zawodowiec, jak to wygląda. Może @zombie ?

  16. No sprawa z Andrzejem śmierdzi mocno.

    Dużo osób też chyba nie wie, że na początku kariery Gamera/Borysa Kościelski płacił im jakieś stypendia, żeby nie musieli stać na bramkach, a mieli na mieszkanie, jedzenie itp, więc pachnie chujem jak po latach upomniał się o swoje, a oni uciekli gdzie indziej :stevecarell:

  17. Tak jak lubie Borysa, tak ostatnio zachowuje się jakby to on dostał angaż w UFC i tam walczył. A on jest tylko kolegą debiutanta, który musi zostawić przeszłość za sobą i od nowa zbudować swoją pozycję. Gamer ma taki potencjał jak chyba nikt w Polsce, ale potrzebuje mądrego zespołu wokół, a nie grona zadowolonego z siebie koła wzajemnej adoracji.

  18. Pozwolę sobie pociągnąć ten temat, ale pod innym kątem, bo nie ukrywam jestem super ciekaw jak to wygląda od strony zawodowego sportu, a nikt o tym nigdy nie pisał. Z tego co z różnych artykułów / wpisów byłem w stanie wyciągnąć to że przykładowo menadżer bierze ~10% z gaży zawodnika. Natomiast jeżeli chodzi o kluby to słyszałem tylko że:

    – Treningi indywidualne są płatne per trening / godzina.

    – Nie wiem jak w PL, ale z tego co zrozumiałem to w klubach w US pojawia się coś takiego jak 'karta członkostwa' ale czy to się różni czymś od 'karnetu' w PL to nie wiem.

    – Z tego co wiem w PL można zapewne normalnie zapisać się na grupę do klubu w którym trenują zawodowcy no i to chyba jest po prostu karnet lub jakiś multisport. Zapewne taka osoba nie trenuje z zawodowcami tylko trafia na grupę amatorską albo jakieś semi-pro jak zaczyna być dobra.  Czemu w takim razie ktoś ma odpalać trenerowi % gaży tylko za to, że jest dobry i odnosi sukcesy jeżeli do tej pory płacił regularne stawki za opiekę trenerską? Czy z treningami zawodowymi jest jak z każdą usługą ślubną – bukiet wyglądający jak ślubny, ale nie z okazji ślubu kosztuje 100zł, a z okazji ślubu ten sam bukiet 300zł.

    Nie piję tu do Borysa czy Gamera – bo tam niby też było wspomniane że przez lata treningów w ogóle nie płacili. Ale potencjalnie jeżeli jest chłopak 16 lat – zaczyna chodzić na grupę i płaci te 100 czy 150 zł miesięcznie i z biegiem lat zaczyna być dobry i startować na zawodach to z jakiej paki nagle ta stawka za treningi ma być inna? Pytam bez szyderki. Może wypowie się jakiś zawodowiec, jak to wygląda. Może @zombie ?

    Na najwyzszym poziomie zawodniczym masz tzw. indywidualna opieke trenerska. To oznacza, ze poza tym, ze trenujesz w grupie zawodniczej masz trenera w umowione dni i godziny na wylacznosc jesli tak sobie zazyczysz.

  19. Na najwyzszym poziomie zawodniczym masz tzw. indywidualna opieke trenerska. To oznacza, ze poza tym, ze trenujesz w grupie zawodniczej masz trenera w umowione dni i godziny na wylacznosc jesli tak sobie zazyczysz.

    Dzięki za odniesienie się do pytania. Różni się to co napisałeś od zajęć indywidualnych? Zawodnicy płacą co miesiąc czy z racji charakterystyki 'zawodu' faktycznie odpalają jakiś % z gaży? Swoją drogą gdyby było więcej takich informacji to myślę że wybory zawodników byłyby inaczej postrzegane. Dziwię się że sami zawodnicy o tym nie mówią, może mają jakieś klauzule poufności albo nie chcą się dzielić żeby nie wyjść na takich co narzekają. Ale wkurwia mnie to że Gamrot jest tyrany i na siłę pchany do US żeby żył, a taki najman co wychodzi po wypierdol wychwalany za inteligencje biznesowa i ze jest mądrzejszy od patusow na konferencjach

  20. Na najwyzszym poziomie zawodniczym masz tzw. indywidualna opieke trenerska. To oznacza, ze poza tym, ze trenujesz w grupie zawodniczej masz trenera w umowione dni i godziny na wylacznosc jesli tak sobie zazyczysz.

    No i dochodzą do tego przygotowania do walki, a logiczne, że jeśli dana osoba poświęca czas na to, żeby taki zawodnik mógł się pokazać i zarobić to jakiś procent powinien z tego iść. Z resztą często trenerzy nie biorą za pierwsze walki pieniędzy.

  21. Dzięki za odniesienie się do pytania. Różni się to co napisałeś od zajęć indywidualnych? Zawodnicy płacą co miesiąc czy z racji charakterystyki 'zawodu' faktycznie odpalają jakiś % z gaży? Swoją drogą gdyby było więcej takich informacji to myślę że wybory zawodników byłyby inaczej postrzegane. Dziwię się że sami zawodnicy o tym nie mówią, może mają jakieś klauzule poufności albo nie chcą się dzielić żeby nie wyjść na takich co narzekają. Ale wkurwia mnie to że Gamrot jest tyrany i na siłę pchany do US żeby żył, a taki najman co wychodzi po wypierdol wychwalany za inteligencje biznesowa i ze jest mądrzejszy od patusow na konferencjach

    Wszystko zależy od trenera i zawodnika, czasem młody zawodnik nie musi nawet płacić składek klubowych a trener pierwsze pieniądze bierze dopiero w momencie gdy pojawiają się sensowne wypłaty (a warto dodać, że u nas trener robi często za managera takich prospektow).

    Z tego co trener Andrzej mówił to tak było w przypadku Gamera i Borysa tygrysa, trener chciał w końcu kasę z wypłat w KRS1 a chłopaki uznali że ich wkładem jest reklama dla klubu :korwinlaugh:

  22. Zaczęło się chyba od konfliktu samego Borysa z Panem Andrzejem,

    a koledzy odeszli za Borysem do Czerwonego Smoka

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.