Stephen Thompson mimo wygranej pierwszej walki z Jorge Masvidalem, chętnie zmierzy się raz jeszcze z „Gamebredem”. Na gali UFC Vegas 17, „Wonderboy” zwyciężył w bardzo dobrym stylu z Geoffem Nealem umacniając swoją pozycję w czołówce kategorii do 77 kilogramów. Teraz Thompson chciałby drugiej walki z „największym skur*ysynem w MMA”, „BMF”, Masvidalem, który jest wyżej od niego w rankingu dywizji.

Chcę zobaczyć walkę NMF kontra BMF! Zróbmy to!

Od czasu pierwszej wygranej z Masvidalem, Thompson (16-4-1 MMA) ma bilans walk 2-2. Po dwóch przegranych z rzędu, kolejno z Darrenem Tillem i Anthonym Pettisem, wygrał z Vicente Luque i Geoffem Nealem. W tym momencie zawodnik zajmuje 5. miejsce w rankingu UFC.

Masvidal (35-14 MMA) po porażce z rąk „Wonderboya” wygrał trzy kolejne walki i dostał szansę zdobycia tytułu mistrzowskiego dywizji do 77 kilogramów. Przegrał jednak na UFC 251 z Kamaru Usmanem w walce z krótkim wyprzedzeniem. Co ciekawe, przed starciem z mistrzem „Gamebred” wspominał, że to właśnie z Thompsonem chciałby zmierzyć się w pierwszej obronie tytułu mistrzowskiego.

19 KOMENTARZE

  1. Powie mi ktoś co to jest to NMF bo nie jestem w temacie? Widziałem tylko zdjęcie Wonderboya z tym pasem

    The ‘Nicest Mother F*cker’.

    Łonderboj znowu gładko porobi Masvidala, więc gangsterek będzie unikał tej walki jak ognia.

  2. Hmm, dziwny pomysł. IMO dla niego najlepiej by było apelować o wygranego z walki Borz vs Edwards. Title shot murowany jakby wygral

  3. Hmm, dziwny pomysł. IMO dla niego najlepiej by było apelować o wygranego z walki Borz vs Edwards. Title shot murowany jakby wygral

    Też dla mnie dziwny pomysł. Wyzywać na walkę kogoś kogo się pokonało. 🙂

  4. Pomysł z tym cały pasem BMF był żałosny, ale ok chcieli podnieść "prestiż" walki z Diazem. Po tym jak Masvidal był już największym skurwysynem matkojebcom w grze i Usman powycierał nim mate to mówienie o Masvidalu BMF to w ogóle jakaś komedia.

  5. Masvidal będzie miał ciężko z takim zawodnikiem. Za bardzo chyba nie ma pomysłu na Mas, żeby to "scashować" to tylko z Natem Diazem, Conorem albo Edwardsem. Innych opcji brak.

  6. A na chuj mu ten rewanż? Porobi go gorzej niż ostatnio.

    Jak dla mnie z wygranym Khamzat vs Leon brzmi jako lepsza walka na ten moment

  7. Hmm, dziwny pomysł. IMO dla niego najlepiej by było apelować o wygranego z walki Borz vs Edwards. Title shot murowany jakby wygral

    Przecież Borza się wydygał, to trochę dziwnie jakby teraz o niego apelował:lol:

  8. Przecież Borza się wydygał, to trochę dziwnie jakby teraz o niego apelował:lol:

    no nie powiedziałbym, że wydygał. Przecież jakby wygrał, to by i kibice, i UFC powiedzieli, że pokonał prawie debiutanta i nic by mu to nie dało. Ale Edwards to przecież uznana firma, spokojnie mógłby walczyć o pas, więc jeśli Borz go pokona, to będzie miał spokojnie prawo domagać się udziału w eliminatorze.

  9. Też dla mnie dziwny pomysł. Wyzywać na walkę kogoś kogo się pokonało. 🙂

    On jest tak miły, że chce dać Jorge szansę zrewanżowania się. 🙂

  10. no nie powiedziałbym, że wydygał. Przecież jakby wygrał, to by i kibice, i UFC powiedzieli, że pokonał prawie debiutanta i nic by mu to nie dało. Ale Edwards to przecież uznana firma, spokojnie mógłby walczyć o pas, więc jeśli Borz go pokona, to będzie miał spokojnie prawo domagać się udziału w eliminatorze.

    Jak Borz wygra, to dostaje z miejsca Usmana albo Adesanyę, a nie jakąś Sarenkę, co pokonała gościa spoza top-10.

  11. Jak Borz wygra, to dostaje z miejsca Usmana albo Adesanyę, a nie jakąś Sarenkę, co pokonała gościa spoza top-10.

    No może, ale nie wykluczam, że rewanż Colby z Usmanem dzisiaj jeszcze robi lepsze liczby (o ile obaj wczesniej wygrają swoje walki).  Poza tym Usman to potwór, duże ryzyko, że rozszarpie nową gwiazdę, przyda mu się trochę więcej obycia z oktagonem.

  12. Wyzywac goscia na rewanz ktorego sie pokonalo? O chuj tu chodzi?:travolta:

    Honorowo daje mu możliwość rewanżu:jjsmile:

  13. Wyzywac goscia na rewanz ktorego sie pokonalo? O chuj tu chodzi?:travolta:

    o piniondze :lesnarhappy: jak zawsze

  14. Też dla mnie dziwny pomysł. Wyzywać na walkę kogoś kogo się pokonało. 🙂

    Gdyby Mas nie był na fali medialnej to Stephen nawet by nie spojrzał w kierunku takiej walki. Zresztą marne szanse dla Masvidala większy sens i medialny i osobisty ma walka z Colbą. Stephen znowu będzie musiał oklepać kogoś z niższych miejsc w rankingu, bo Burns ma walczyć z Usmanem, Edwards z Chimaevem, więc pewnie dostanie jakiegoś Chiese albo Magny'ego.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.