Przygoda Jana Błachowicza w UFC nie potoczyła się tak, jak niektórzy fani początkowo zakładali. „Cieszyński Książę” po świetnym początku, kiedy szybko rozprawił się z Ilirem Latifim, walczy w kratkę – z ostatnich pięciu pojedynków wygrał zaledwie jeden i jego losy w największej organizacji MMA na świecie są bardzo niepewne.

Błachowicz w sobotnią noc zmierzył się z Patrickiem Cumminsem i po dobrym początku opadł z sił, przez co przegrał kolejne rundy w oczach sędziów punktowych. Janek to starcie okupił złamaniem kciuka. Tuż po walce został zabrany do szpitala, o czym poinformował na swoim profilu na Facebooku trener naszego jedynego półciężkiego w UFC, Piotr Jeleniewski:

to uczucie kiedy wsiadasz z zawodnikiem na noszach do karetki… Wszyscy wiemy jaki to sport, jaki jest rachunek…

Publiée par Piotr Jeleniewski sur Samedi 8 avril 2017

W szpitalu zdiagnozowano u Błachowicza złamanie kciuka lewej dłoni. Natomiast prawy kciuk został wybity.

Janek wieczorem postanowił zabrać głos w sprawie swojej porażki. Zawodnik S4 Fight Club stwierdził, że chce jak najszybciej wrócić do klatki:

Gratulacje dla Patricka „Durkin” Cummins. Dzięki za walkę. Nie szukam żadnych wymówek.
Teraz muszę się skoncentrować na wyleczeniu kciuka i poukładać w głowie myśli, nowe pomysły. Wrócę tak szybko jak to będzie możliwe.

Jutro pojawię się w audycji u Andrzeja Janisza w PR24. Serdecznie Was zapraszam.

Gratulacje dla Patricka "Durkin" Cummins. Dzięki za walkę. Nie szukam żadnych wymówek. Teraz muszę się skoncentrować na…

Publiée par Jan Blachowicz sur Dimanche 9 avril 2017

89 KOMENTARZE

  1. ze względu na galę UFC w Polsce może jeszcze się uchowa w tej organizacji na jedną lub dwie walki ale za wiele już tam nie zdziała. szkoda bo Jano to ogólnie sympatyczny koleś i niezły zawodnik (na rodzimym podwórku) ale UFC go przerosło

  2. Janek jak cie nie wywalą, to może warto zawitać w takim ATT albo AKA. Bo wszystko fajnie, pięknie, w wywiadach "niczego mi nie brakuje w S4" itp. A potem lipa i zawsze czegoś brakuje 🙁

  3. Jestem mocno zawiedziony do teraz nie wierze ze tak się stało 🙁 Niewiem czy jeszcze go UFC zatrzyma czy mu podziękują jeszcze mam nadzieje na jakiś cud.

  4. Kciuk wybity, szykuje się dla Janka post od grania ; )

    Liczę Janek, że dostaniesz jeszcze szansę na UFC w Polsce i tam udowodnisz, że jeszcze potrafisz wygrywać.

  5. Kciuk wybity, szykuje się dla Janka post od grania ; )

    Przecież do haratania w Wieśka nie trzeba kciuka, gorzej jakby wskazujący

  6. Przecież do haratania w Wieśka nie trzeba kciuka, gorzej jakby wskazujący

    Jak się gra na padzie to trzeba 😉

  7. Czesto wrecz prostolinijny, sympatyczny, szanujacy rywali Janek. Teraz zestawcie ten obraz z tym jak zachowuje sie hejtowana przez wielu z Was Asia. Jesli nadal uwazacie, ze to nie przeklada sie na rezultaty to juz nigdy tego nie zrozumiecie.

  8. Szansę na utrzymania Janka w UFC widzę jedynie w emeryturze Johnsona, nomen omen, niedoszłego rywala Janka. Tylko smutne, że to czy zostanie czy nie zależy od takich okoliczności.

  9. Czesto wrecz prostolinijny, sympatyczny, szanujacy rywali Janek. Teraz zestawcie ten obraz z tym jak zachowuje sie hejtowana przez wielu z Was Asia. Jesli nadal uwazacie, ze to nie przeklada sie na rezultaty to juz nigdy tego nie zrozumiecie.

    Emalienko nie obrażał rywali, a jakoś wygrywał z resztą nie tylko on.

  10. Nie ma co szukać wymówek, UFC to zdecydowanie za wysoka półka dla mega przehajpowanego Janka. Pewnie dostanie ostatnią szansę z racji tego, że zbliża się UFC w Gdańsku i muszą obsadzić tę galę znanymi w Polsce nazwiskami, jak tam nie pyknie to niech go wywalają na zbity pysk i niech więcej za oceanem wstydu nie przynosi, niech wraca z podkulonym ogonem do KSW.

  11. Czesto wrecz prostolinijny, sympatyczny, szanujacy rywali Janek. Teraz zestawcie ten obraz z tym jak zachowuje sie hejtowana przez wielu z Was Asia. Jesli nadal uwazacie, ze to nie przeklada sie na rezultaty to juz nigdy tego nie zrozumiecie.

    Bzdura. Jest tylu zawodnikow pokroju Janka z charakteru i jakos wygrywaja. Nie kazdy musi byc Aska czy Conorem. Szczekanie kondycji nie poprawi ziom…

  12. Nic nowego. Jak ja twierdziłem że się nie nadaje do UFC i jest słaby to… jeszcze nawet nie był w UFC.

    Ale leżącego się nie kopie ( chyba że w ONE) to hejt sobie odpuszczę.

    PS: Oskar Piechota i Gamrot też nic tam nie zwojują – od razu mówię żeby nie było rozczarowań więc chłopaki nie idźcie tą drogą.

  13. Nic nowego. Jak ja twierdziłem że się nie nadaje do UFC i jest słaby to… jeszcze nawet nie był w UFC.

    Ale leżącego się nie kopie ( chyba że w ONE) to hejt sobie odpuszczę.

    PS: Oskar Piechota i Gamrot też nic tam nie zwojują – od razu mówię żeby nie było rozczarowań więc chłopaki nie idźcie tą drogą.

    Ja w Piechocie nadziei nie pokładam, ale jeżeli Gamrot pokona Normana, to w UFC powinien sobie poradzić

  14. Nie ma co szukać wymówek, UFC to zdecydowanie za wysoka półka dla mega przehajpowanego Janka. Pewnie dostanie ostatnią szansę z racji tego, że zbliża się UFC w Gdańsku i muszą obsadzić tę galę znanymi w Polsce nazwiskami, jak tam nie pyknie to niech go wywalają na zbity pysk i niech więcej za oceanem wstydu nie przynosi, niech wraca z podkulonym ogonem do KSW.

    A po co na niego patrzeć w Gdańsku ? Niech go wywalą już teraz, dość już polskich zielonych warzyw ufc

  15. Napisałbym ze należy mu sie godne pożegnanie na gali w Polsce ale to nie prawda,bardziej jakies godne powitanie w KSW bo UFC raczej Jankowi nie wiele zawdzięcza… ważne ze moze   spojrzeć w lustro i powiedzieć ze spróbował,ze był pośród najlepszych,co przeżył to jego !!

  16. Nie ma co szukać wymówek, UFC to zdecydowanie za wysoka półka dla mega przehajpowanego Janka. Pewnie dostanie ostatnią szansę z racji tego, że zbliża się UFC w Gdańsku i muszą obsadzić tę galę znanymi w Polsce nazwiskami, jak tam nie pyknie to niech go wywalają na zbity pysk i niech więcej za oceanem wstydu nie przynosi, niech wraca z podkulonym ogonem do KSW.

    Myślałem, że wy, ci trenujący, jakoś siebie wspieracie we wspólnej pasji do mma/bjj, czy sportu w ogóle…

    Ale widać , czasem jest jeszcze gorzej.

    :siara:

  17. Myślałem, że wy, ci trenujący, jakoś siebie wspieracie we wspólnej pasji do mma/bjj, czy sportu w ogóle…

    Ale widać , czasem jest jeszcze gorzej.

    :siara:

    Ja obecnie nie trenuję, wiadomo murem za Jankiem, zawsze wierzyłem ale teraz to już ciężko żebym uwierzył.Niech mu się wiedzie, sympatyczny chłop.

  18. Ja obecnie nie trenuję, wiadomo murem za Jankiem, zawsze wierzyłem ale teraz to już ciężko żebym uwierzył.Niech mu się wiedzie, sympatyczny chłop.

    Bardziej mi chodzi o epitety.

  19. Bardziej mi chodzi o epitety.

    Że "przehajpowany"? A nie jest?

    Kaczy błagam. 4 porażki i z żadnej wniosków nie wyciągnał, ani on ani jego trenerzy. W każdej walce to samo. Generalnie powstrzymuję się od udzielania w tych sprawach i nie robię pojazdów, ani zawodnikom, ani trenerom i w zasadzie tutaj też nie mam zamiaru się jakoś rozpisywać. Wiem, a przynajmniej łudzę się, że wkładają dużo wysiłku w przygotowania i dają z siebie wszystko. Bez względu na to jak sympatycznym, zabawnym i dającym się lubić gościem by Janek nie był to ten cały "hajp" albo raczej nasze nadzieje w nim pokładane idą się jebać w zasadzie każdej walce. Nie drążąc tematu jakoś bardzo, mam pytanie do trenerów i do samego Janka, którzy w tym sporcie są od wielu, wielu lat: gdzie jest tlen, gdzie jest kondycja, gdzie są zapasy lub chociaż gdzie defensywne zapasy? No gdzie, kurwa?! Wszyscy znamy odpowiedź na te pytania…

  20. Bardziej mi chodzi o epitety.

    Że "przehajpowany"?

    Bardziej o te:

    jak tam nie pyknie to niech go wywalają na zbity pysk i niech więcej za oceanem wstydu nie przynosi, niech wraca z podkulonym ogonem do KSW.

    Toż to sam  jad, jakby Jan mu kogoś z klubu udusił.

  21. Trochę dziwi mnie ciągły problem kondycyjny na tym poziomie i to po takim czasie od unaocznienia tego problemu już pare walk temu. Nie wiem czy to stres związany z walką wypompowuje Janka czy co, ale widać, że jest jakiś limit, który ciężko będzie przeskoczyć. A praktycznie tylko kondycji mu brakuje, żeby wygrywać.

  22. Wojcik vs Blachowicz o pas? :0

    Żeby Janek mógł zwalczyć w KSW, będzie musiał pewnie złapać kilka zwycięstw na  pomniejszych galach. K & L  nie biorą z trzema przegranymi z rzędu. A nawet z dwoma.

  23. Żeby Janek mógł zwalczyć w KSW, będzie musiał pewnie złapać kilka zwycięstw na  pomniejszych galach. K & L  nie biorą z trzema przegranymi z rzędu. A nawet z dwoma.

    z trzema przegranymi to tylko pas :mamed:

    "sam Gustafsson bal sie jego stojki" "kontrowersyjna decyzja z aktualnym pretendentem Jimim Manuwa" "zerwal kontrakt z UFC, zeby wrocic do KSW gdzie ma lepsze zarobki"

  24. Jano swój chłop, ale to nie ta liga. Odnoszę dziwne wrażenie, że obecnie Wójcik móglby go zabić…:fjedzia:

  25. Może jeśli Janek dostanie jeszcze szansę, to warto byłoby opuścić S4, przestać wrzucać filmiki slow mo z Damianem,  przestać słuchać komplementów od kolegów i jechać na jakiś obóz do stanów, a do tego popracować z psychologiem więcej?

    Jeździć po Janku nie chcę i nie mam prawa, bo sam/sami tutaj pisaliśmy, żeby szedł do UFC i walczył, zamiast dostawać ogórki na co main event (bo main byłby Popek z Burneiką) w kraju. Szacunek za podjęcie walki się należy.

  26. Może jeśli Janek dostanie jeszcze szansę, to warto byłoby opuścić S4, przestać wrzucać filmiki slow mo z Damianem,  przestać słuchać komplementów od kolegów i jechać na jakiś obóz do stanów, a do tego popracować z psychologiem więcej?

    Jeździć po Janku nie chcę i nie mam prawa, bo sam/sami tutaj pisaliśmy, żeby szedł do UFC i walczył, zamiast dostawać ogórki na co main event (bo main byłby Popek z Burneiką) w kraju. Szacunek za podjęcie walki się należy.

    polscy zawodnicy raczej nie lubia w siebie inwestowac pieniedzy z tego co zauwazylem

    to jest ryzyko duze koszta itd i ostatecznie za walke moze nic nie zarobic

  27. Odnoszę dziwne wrażenie, że obecnie Wójcik móglby go zabić…

    Wójcik chyba tez teraz w S4 trenuje, więc pewnie nawet by nie chcieli walczyć.

    Ja kibicowałem Jankowi od zawsze, wstawałem na wszystkie walki w UFC, byłem w Krakowie, itd. Ale po ostatnich występach wiem, że nic juz w UFC nie osiągnie. Bardziej od samych porażek (choć konsekwentny brak wyciągania wniosków z porażek jest dla mnie niezrozumiały) boli mnie jednak podejście Janka do przegranych. Sweet focie  przeciwnikami, uśmieszki, poklepywanie po ramionach… to nie tak prawdziwy sportowiec powinien przyjmować porażkę. Szczególnie z takimi miernotami jak Cummings.

    Ktoś po walce z Manuwą wrzucał dla kontrastu płaczącego Gusa po k.o. od Rumble'a w Szwecji. Tak, tak właśnie powinien reagować człowiek ze sportową ambicją. U Janka już jej niestety od dość dawna nie widzę. Na żadną jego następną walkę już nie wstaję. Stał mi się obojętny jak inne Grabowicze i pozostali dorobkiewicze na ciepłej posadce UFC.

  28. Żeby Janek mógł zwalczyć w KSW, będzie musiał pewnie złapać kilka zwycięstw na  pomniejszych galach. K & L  nie biorą z trzema przegranymi z rzędu. A nawet z dwoma.

    Szczerze wątpię, aby Janek wrócił do ksw, 34 lata na karku, blisko 30 walk, dalej raczej nie zajdzie, bellator czy wsof go raczej nie weźmie, imo jak wyleci to raczej retirement.

  29. Kolejny przykład ze niestety w S4 nie uczą zapasów. Dobrze ze Janikowski nie musi liczyć na naukę od nich w tym elemencie..

  30. ze względu na galę UFC w Polsce może jeszcze się uchowa w tej organizacji na jedną lub dwie walki ale za wiele już tam nie zdziała. szkoda bo Jano to ogólnie sympatyczny koleś i niezły zawodnik (na rodzimym podwórku) ale UFC go przerosło

    Przykre jest to że gość zostanie w UFC prawdopodobnie tylko przez to że bedzie gala w jego kraju.

  31. Nie wiem, czemu się uczepiliście tych zapasów, skoro nie one, a kondycja była problemem. Jak się wypompował z paliwa do zera, to nawet z najlepszą techniką nie dawałby rady bronić obaleń.

  32. Nie wiem, czemu się uczepiliście tych zapasów, skoro nie one, a kondycja była problemem. Jak się wypompował z paliwa do zera, to nawet z najlepszą techniką nie dawałby rady bronić obaleń.

    Dla mnie to niepojęte, nadal. Nie ma co tu upatrywać winy trenerów choć to oni odpowiadają za przygotowanie zawodnika. Jednak Jano jest bardzo doświadczonym graczem i sam powinien widzieć, że coś jest nie halo.

    Nie wierzę, że w trakcie przygotowań wszystko grało, a tu nagle po 5 min walki Jankowi skończyło się paliwo.

  33. A więc to jest ten wzrost "poziomu merytorycznego", który rzekomo zaniżali userzy, którzy odeszli z forum lub zostali zbanowani…

    Powiem szczerze, przyglądam się dyskusji o Janku od wczoraj i nie dowierzam. Nie wiem czy niektórzy mają 15 lat czy tylko są naiwni jak dzieci, a może żal dupę ściska, bo kuponik nie wszedł? Nie mam pojęcia, ale takiego wylewu "hejtu" (bo konstruktywnej krytyki jest stosunkowo mało) i frustracji nie widziałem tutaj nigdy w stosunku do zawodnika pokroju Janka.

    Ja rozumiem, że można być rozczarowanym, sam oglądałem drugą i trzecią rundę walki z niemałym zażenowaniem. Można było robić sobie nadzieje, można mieć pretensje o kondycję czy taktykę. Ale nie bardzo rozumiem co chcą osiągnąć ludzie najeżdżając na Janka w tak chujowy sposób? "Niech go wywalą już teraz", "… na zbity pysk", "tylko wstyd przynosi", "widziałem, że ten ogórek sobie tu nie poradzi", "dorobkiewicz na ciepłej posadce w UFC" itd. itd. Zrozumiałbym gdyby Janek zrezygnował z trenera i stwierdził, że sam wie lepiej. Albo gdyby obijał się na treningach i siedział w jakimś klubie w Sękocinie Nowym czy innym zadupiu.

    Nie zamierzam Błachowicza wybielać, podpalił się w pierwszej rundzie i nie skończył napoczętego rywala, a jego kondycja była na tragicznym poziomie. Nie mam pojęcia czy to na skutek stresu, przetrenowania/niedotrenowania, może aklimatyzacji… Nie widziałem przygotowań Jana, a poza tym nie mam kompetencji by oceniać jakość przygotowań zawodnika. Ale już sam fakt jaką osobą jest Janek, jak bardzo chciał, jak szukał klubów, wyjeżdżał do Stanów, w końcu… jak opuścił ciepłą posadkę w KSW, by się sprawdzić. Zaryzykował, nie wyszło. Trudno. Ale jako pierwszy i jak na razie jedyny zawodnik (męskiej dywizji) odszedł z KSW do UFC (a doskonale wiemy jak trudno to przychodzi zawodnikom z tej organizacji) i choćby z tego względu nie zasłużył na taką dawkę "zjebki". Co najlepsze to m. in. Cohones wysyłało Janka do UFC, tak samo jak Mameda i kilku innych zawodników, a teraz kierują się zasadą "sprawdź się z najlepszymi, jak wygrasz to cię będziemy wielbić, ale w przypadku porażki spadaj – chujowy zawodniku".

    Po raz kolejny potwierdziło się, że dopóki wygrywasz ludzie noszą cię na rękach. W obliczu porażki, te same osoby kopną cię w dupę i poczęstują staropolskim "wypierdalaj". Wyjątkowo irytują mnie stwierdzenia typu "polska mentalność", "cebulaki" itd. dlatego ich nie użyję, bo takie sytuacje zdarzają się na całym świecie, ale cóż… taka dziś moda, że wstyd być Polakiem i trzeba to pokazywać na lewo i prawo.

    Nie można zarzucić Jankowi, że nie próbował. Przeszedł do UFC w wieku 31 lat jako w pełni ukształtowany zawodnik. Zaczynał walczyć w czasach 2×5 min, kiedy mma w Polsce było czysto amatorskim sportem bez metodyki treningowej, bez warunków do trenowania, a gale odbywały się w knajpach. Jeździł do USA, Szwecji i Holandii, przeszedł do Ankosu, później S4, pracował z psychologiem, w międzyczasie borykał się z koszmarną kontuzją kolana, która często kończy kariery sportowców. Nie siedział na dupie, szukał możliwości poprawy, jak widać za mało się zaangażował by zaspokoić grono frustratów z forum internetowego.

    Swoją drogą nie dziwię się zawodnikom z KSW, którym nie śpieszno za ocean. Jakie będą z tego korzyści? Nie ma gwarancji, że finansowo wyjdą na + (mowa o najbardziej rozpoznawalnych zawodnikach w PL), natomiast hejt będzie tak czy siak.

    Im bardziej jestem – jakby to powiedzieć – na uboczu forum, tym lepiej rozumiem ciągłe ciśnięcie "hejterom z Cohones". Wydawać by się mogło, że forum branżowe zaprezentuje nieco wyższy poziom wypowiedzi niż np. Onet. Część osób jednak skutecznie pracuje by tak się nie stało. Oczywiście mam na myśli userów, którzy zwyczajnie czerpią przyjemność z ciśnięcia po Dżonie, nie chodzi mi o osoby, które po prostu krytykują w nieco bardziej przyzwoity sposób.

    Nie chcę wybiegać w przyszłość, ale za chwilę podobna sytuacja może być z Marcinami – Heldem i Tyburą. Pojawi się porażka w słabym stylu i ci, których tu przed chwilą wielbiono (Heldones i te sprawy) zostaną zmieszani z błotem.

    Chciałbym się odnieść jeszcze do kwestii inwestycji w siebie i wyjazdów do USA na treningi. Mam nadzieję, że ci, którzy przeczytają tę wypowiedź mają świadomość, że Janek wyjeżdżając w wieku 30+ do USA prędzej zatrenowałby się na śmierć niż poczynił jakiś postęp techniczny. Poza tym wyjazd zagraniczny nie daje żadnej gwarancji – Materli nie dał wygranej z Mamedem, a Płetwalowi utrzymania w UFC. Janek z resztą był u Davisa w San Diego i też nie przyniosło to wymiernego zysku. Żeby wyjechać do USA na treningi i coś z tego wyciągnąć, to trzeba by to zrobić będąc nastolatkiem, kiedy człowiek kształtuje swoją technikę, a nie w wieku 25-30 lat. Podacie przykład Krzysia Jotko… jeździ po świecie i jest w czołówce. Moim skromnym zdaniem nie tyle pomaga mu sam trening w Tajlandii czy USA (choć to na pewno też), co koordynacja ruchowa wyciągnięta z Breakdance'u, dzięki czemu szybciej przyswaja sobie pewne ruchy. Jak pewnie niektórzy wiedzą, B-boy'e mają świetne umiejętności gimnastyczne, a stąd już niedaleko do gimnastyki sportowej, która – jak stara prawda głosi – "jest bazą pod każdą dyscyplinę sportową". Tak więc trochę poza dyskusją, warto trenować gimnastykę, gdyż przynosi to same korzyści o czym przekonał się GSP:

    Gimnastycy to najlepsi sportowcy na świecie, więc trenując gimnastykę, stajesz się lepszym sportowcem. I daje Ci to możliwość wykonania każdego ruchu w każdym sporcie.

    Ciesze się, że zacząłem trenować gimnastykę. Odkryłem ją dla siebie w wieku 29 lat. Jedyne czego żałuje, to tego, że nie zacząłem wcześniej.

    Nie wiem co ludzie myślą o gimnastyce. Niektórzy, mają zabawę z tego, ale poważnie, kiedy zaczniesz ją trenować, przekonasz się jakie to jest trudne. To najtrudniejszy, najbardziej wymagający sport jaki uprawiałem w życiu.

    Gimnastyka ma wpływ na wydłużenie mojej kariery, ponieważ jest dobra z terapeutycznego punktu widzenia. Wzmacnia moje ciało. Daje mi lepszy zakres ruchów, lepszą koordynację oraz lepszą sprawność.

    Sorry za offtop, ale promuję jak się da 😀

    Wracając do wątku, a właściwie go kończąc… zostawię was z Markiem Twainem, który powiedział kiedyś "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

    Nara.

  34. przegral, bo Big John go obalil

    Nie doszłoby do tego obalenia gdyby nie zaplatal mu się w nogi. Dwa razy taka sytuacja miała miejsce. Sędziowie zaprezentowali się tragicznie na ostatniej gali.

  35. Nie doszłoby do tego obalenia gdyby nie zaplatal mu się w nogi. Dwa razy taka sytuacja miała miejsce. Sędziowie zaprezentowali się tragicznie na ostatniej gali.

    sam go obalil kutas i udawal, ze nic sie nie stalo

    powinien znowic walke od stojki

  36. przegral, bo Big John go obalil

    To fakt, pewnie dobiegłby pod siatkę albo wziął go pod siebie i runda wyglądałaby zupełnie inaczej, albo przynajmniej była minimalnie na korzyść Janka i nawet przegrywając trzecią przez wycieńczenie dostałby decyzję.

  37. przegral, bo Big John go obalil

    Przed chwila wlączyłem ten walki gali na dużym ekranie i …

    pierdolisz jak potłuczony jak zwykle.

  38. Przed chwila wlączyłem ten walki gali na dużym ekranie i …

    pierdolisz jak potłuczony jak zwykle.

    to nie ja, zobacz adres gifa :mamed:

  39. Dla mnie to niepojęte, nadal. Nie ma co tu upatrywać winy trenerów choć to oni odpowiadają za przygotowanie zawodnika. Jednak Jano jest bardzo doświadczonym graczem i sam powinien widzieć, że coś jest nie halo.

    Nie wierzę, że w trakcie przygotowań wszystko grało, a tu nagle po 5 min walki Jankowi skończyło się paliwo.

    Ja jestem przekonany, że problemy z kondychą w walce wynikają z problemów z psychą.

  40. A więc to jest ten wzrost "poziomu merytorycznego", który rzekomo zaniżali userzy, którzy odeszli z forum lub zostali zbanowani…

    @defthomas @Cloud

    Je ze swojej strony moge powiedzieć jeno tyle że minimum 3 z w/w przez Ciebie , miało wyłożona laskę na mma i jak sami twierdzili, wchodzili na Cohones dla tzw beki.

    Kilku z w/w przez Ciebie to dość inteligentne jednostki i często głównie tym nadrabiali trochę braki swej wiedzy stricte w materii mma, zwłaszcza tego za wielką wodą.

    Dochodzi jeszcze może z 2 ..3 z w/w wymienionych, którzy wiedze mieli, mma się interesowali, ale czasu nie mieli za dużo.

    Ogólnie ludzi  emaja niestety troche wyjebane na mma. I w sumie dobrze, że te młode wynalazki sie udzielają, tylko czaem faktycznie pisza , żeby pisać….choc skądś to znam akurat 🙂

    Ps. Gadałem z @egzekutor em dziś i powiedział, że sprawdził te odsłuchy ostatniego podcastu i mimo że jest o czym gadac (KSW, UFC, LFN i inne zdarzenia pogalowe) to wbija Wam cwela za te hejty i małe zainteresowanie podcastem w ogóle :kis:

  41. Myślałem, że wy, ci trenujący, jakoś siebie wspieracie we wspólnej pasji do mma/bjj, czy sportu w ogóle…

    Ale widać , czasem jest jeszcze gorzej.

    :siara:

    To tylko i wyłącznie dla jego dobra, po co mają sobie robić z niego manekina do obijania? Nie miałem okazji poznać się z Janem, wydaje się bardzo sympatycznym facetem, poza aspektami sportowymi to w życiu codziennym życzę mu jak najlepiej i niech mu się wiedzie, ale UFC niech sobie daruje i wraca zanim mu się krzywda stanie. No offence.

    Bardziej o te:

    Toż to sam  jad, jakby Jan mu kogoś z klubu udusił.

    Taki paradoks. Żyrafa zrobił mu kuku w nóżkę rok temu na obozie, kuśtykał trochę czasu.

  42. Powiem szczerze, przyglądam się dyskusji o Janku od wczoraj i nie dowierzam. Nie wiem czy niektórzy mają 15 lat czy tylko są naiwni jak dzieci, a może żal dupę ściska, bo kuponik nie wszedł? Nie mam pojęcia, ale takiego wylewu "hejtu" (bo konstruktywnej krytyki jest stosunkowo mało) i frustracji nie widziałem tutaj nigdy w stosunku do zawodnika pokroju Janka.

    Nie wiem skąd wzięło się to durnowate przekonanie, że każda krytyka = hejt. Za moich młodzieńczych czasów nie było takiego pieknego, popularnego "polinglisza" i przynajmniej każdy, kto krytykował był krytykiem, marudą, narzekaczem itd, a nie "hejterem".

    Jako że wywodzę się z archaicznych czasów grup dyskusyjnych, irca itp, nie widzę nic złego w tym, że pod artykułem mogę dodać swój komentarz, również ten krytyczny. Tak jak pisałem wcześniej: zawsze kibicowałem Jankowi (jak zresztą praktycznie każdemu polakowi w UFC), ale po prostu po ostatniej walce mam już dość. Po porażce z Manuwą nawet sam dodawałem mu otuchy przez FB, po masakrze od Alexandra dyplomatycznie milczałem, po wymęczonym zwycięstwie z Pokrajcem chwaliłem progres. Ale po sobocie koniec. Nie będzie mnie już kręcić jego obecność w UFC, jego walki, , przygotowania itd. I mam do tego pełne prawo. Jako kibic płacący z FightPassa i Extreme, żeby pooglądać sobie dobre MMA.

    I absolutnie nie zgadzam się, że jest za późno na wyjazd do US albo zmianę otoczenia trenerskiego. Jesli coś nie działa (a jak pokazuję wyniki- nie działa ni ch**ja), to trzeba szukać nowych rozwiązań. Nieważne czy ma się 20, 30 czy 40 lat.

  43. To tylko i wyłącznie dla jego dobra, po co mają sobie robić z niego manekina do obijania? Nie miałem okazji poznać się z Janem, wydaje się bardzo sympatycznym facetem, poza aspektami sportowymi to w życiu codziennym życzę mu jak najlepiej i niech mu się wiedzie, ale UFC niech sobie daruje i wraca zanim mu się krzywda stanie.

    Jak widać, gdy chcesz- potrafisz napisać to samo inaczej. :OK:

    Najsłabiej wyglądało w Twoim wpisie, ten powrót z podkulonym ogonem….

    Sami biliśmy brawo ,że Jan wybrał UFC. Kibicowaliśmy mu , etc. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego ma się płaszczyć przed Samurajem i Lewym …

    Nie obrażajmy polskich zawodników, bo nie znamy dnia ani godziny :nono:

  44. To tylko i wyłącznie dla jego dobra, po co mają sobie robić z niego manekina do obijania?

    Bo dostaje za to 40k $$ niezależnie od wyniku walki?

  45. Ciężka forumowa artyleria została wytoczona przeciwko Jankowi, ale spodziewałem się tego po takim występie. Myślę, że Jano również nie liczył raczej na pochwały…

    Nie ma sensu powielanie tego, co już napisaliście (a pomiędzy wiadrami pomyj padło jednak sporo logicznych argumentów i zarzutów). Włączę się tylko w rozważania nad przyszłością Błachowicza. Moim zdaniem pozostanie w UFC nie ma już teraz żadnego sensu (poza finansowym, ale KSW raczej nie powinno mieć problemów z wyrównaniem (co najmniej) tych 40000 USD). Piszecie, że pewnie zostanie w UFC ze względu na galę w Gdańsku – OK, tylko czy obicie jakiegoś ogóra ku uciesze polskich fanów coś zmieni? Każdy w miarę solidny przeciwnik w UFC Janka ograł, do tego grona dołączył teraz raczej średnio solidny Cummins. W KSW jeszcze przez te kilka lat będzie pewnie uczestnikiem co-main lub main eventów, w UFC zaraz przestanie się łapać na undercardy. Spróbował, nie wyszło, czas wracać moim zdaniem, bo za dwa-trzy kolejne słabe występy w UFC nie będzie już do czego.

    KSW 41: Back to the oldschool. Błachowicz – Sokodjou 3.

  46. To tylko i wyłącznie dla jego dobra, po co mają sobie robić z niego manekina do obijania? Nie miałem okazji poznać się z Janem, wydaje się bardzo sympatycznym facetem, poza aspektami sportowymi to w życiu codziennym życzę mu jak najlepiej i niech mu się wiedzie, ale UFC niech sobie daruje i wraca zanim mu się krzywda stanie. No offence.

    Taki paradoks. Żyrafa zrobił mu kuku w nóżkę rok temu na obozie, kuśtykał trochę czasu.

    Nie mam zamiaru bronić Wolfenstaina bo zdech kondycyjnie jednak jeżeli chodzi o tą krzywdę to póki co mimo porażek to zawsze jego przeciwnicy mieli rozjebany ryj nie on i na uliczne sędziowanie to wygrywał on a nie te tuzy od lay and pray I przytulania 😉

  47. Mimo,ze Janek zespół mi odbiór tej gali (po jego walce wyłączyłem TV,a nadrobiłem galę dopiero wczoraj)szkoda mi jego.Bardzo przyjemny chłopak i wciąż życzę mu jak najlepiej.Mam nadzieję,ze dostanie jeszcze szansę zawalczyć w UFC i się jeszcze jakoś odbuduje.Nie wiem co się z nim dzieje podczas walk,bo z tego co słyszałem to na treningach i sparingach radzi sobie z wszystkimi (łącznie z waga ciężka)bardzo dobrze .Jego sobotni występ winił bym na "adrenalin dump".Wiem,że tak doświadczeni zawodnicy powinni sobie z tym radzić,ale przy powtórnym oglądaniu walki właśnie na to by wskazywało.Na początku starcia ,gdy ciosy wchodziły i wydawało sie ,ze za chwilę skończy ,wtedy właśnie wodze popuściły,gdzie poszedł na adrenalinie.Cummins to jednak przetrzymał,a potem wiadomo ,jak to jest po "wylewie adrenaliny",nagłe zmęczenie ,opadnięcie z sił,etc.

  48. @J-Son  Zalogowałem się żeby dać Ci like. Konkretny wpis 🙂

    @kaczka41  Poważny Kaczka, dobrze się czyta 🙂 Co do trenujących o których wspomniałeś, szanują i wspierają Janka osoby z Nim trenujące które widziały ile pracy w to włożył. Reszta w większości krytykuje bo widziała tylko walkę. Znając różnicę między wydolnością a wytrzymałością będziemy w stanie "zrozumieć" Janka, bo wg mnie w tym jest problem. Jeśli mam rację po Janku widać, że nad tym pracował nie poddawał się i szedł do przodu. Zabawne jest, że ogólna postawa Janka mówi "kolejny raz nie wyszło, wyjdzie następnym ! " a większość chce usłyszeć od Niego "Macie rację, nie nadaję się ".  Trochę słabo.

  49. Czy ktoś się włamał @kaczka41 na konto? Nie da się tego czytać…:gdzie:

    Poza tym nie opierdala się dupy nieobecnym, zwłaszcza gdy grało momentami do tej samej bramki:deniro:

  50. Czesto wrecz prostolinijny, sympatyczny, szanujacy rywali Janek. Teraz zestawcie ten obraz z tym jak zachowuje sie hejtowana przez wielu z Was Asia. Jesli nadal uwazacie, ze to nie przeklada sie na rezultaty to juz nigdy tego nie zrozumiecie.

    Co za pierdolenie. GSP pozdrawia

  51. Mi się wydaje, że zbyt się rozpędził,

    Co za pierdolenie. GSP pozdrawia

    GSP, JDS, Cain, Fedor, Shogun, można by wymieniać i wymieniać.

  52. @J-Son  Zalogowałem się żeby dać Ci like. Konkretny wpis 🙂

    @kaczka41  Poważny Kaczka, dobrze się czyta 🙂 Co do trenujących o których wspomniałeś, szanują i wspierają Janka osoby z Nim trenujące które widziały ile pracy w to włożył. Reszta w większości krytykuje bo widziała tylko walkę. Znając różnicę między wydolnością a wytrzymałością będziemy w stanie "zrozumieć" Janka, bo wg mnie w tym jest problem. Jeśli mam rację po Janku widać, że nad tym pracował nie poddawał się i szedł do przodu. Zabawne jest, że ogólna postawa Janka mówi "kolejny raz nie wyszło, wyjdzie następnym ! " a większość chce usłyszeć od Niego "Macie rację, nie nadaję się ".  Trochę słabo.

    Wszystkiego najlepszego, bo chyba dziś masz urodziny :beer::OK:

  53. a to juz bylo?

    Nie, chodziło mi o to, że chyba użyłeś tej samej aplikacji na androida co ja do mema na pierwszej stronie tematu.

  54. Nie, chodziło mi o to, że chyba użyłeś tej samej aplikacji na androida co ja do mema na pierwszej stronie tematu.

    Nie tej samej. Ogarnij się

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.