dariushwerdum

Meksykański klimat to coś, z czym zawodnicy muszą liczyć się przy okazji występów w tym kraju.

Beneil Dariush zawalczy na UFC Fight Night 98 z niepokonanym w UFC Rashidem Magomedovem. Gala odbędzie się już w ten weeekend.

Dariush świetnie radził sobie w UFC do momentu przegranej z Michaelem Chiesą na UFC on FOX 19, która przerwała serię 5 zwycięstw z rzędu zawodnika. Po porażce z Amerykaninem, Beneil szybko powrócił do oktagonu na UFC 199, co spotkało się z zaskoczeniem wielu fanów. Reprezentant Kings MMA chciał szybko zapomnieć o przegranej z Chiesą. Na gali w Los Angeles rozbił on Jamesa Vicka przez nokaut już w pierwszej rundzie.

Teraz Dariush chciałby zostać pierwszym zawodnikiem, który pokona Magomedova w UFC. Dlatego też, Amerykanin przygotowania do walki w Meksyku, o których opowiedział w wywiadzie dla MMAjunkie, potraktował bardzo poważnie. Beneil trenował przy Mammoth Lake, które ma bardzo podobne warunki atmosferyczne do Meksyku.

Kiedy pierwszy raz wyjechaliśmy na Mammoth, zmęczyłem się wchodząc po schodach, nawet bez bagażu. Wtedy wiedziałem, że treningi tutaj nie będą łatwe.

Przed wyjazdem do Meksyku, kilka porad udzielił mu także były mistrz kategorii ciężkiej, Fabricio Werdum, który walczył tam już kilkukrotnie.

Fabricio wspomniał o jedzeniu oraz właśnie klimacie. On zazwyczaj nie pilnuje zbytnio diety, ale ostrzegł mnie żebym uważał na to co jem – łatwo można się tam rozchorować. Najważniejszą radą był wcześniejszy wyjazd, to bardzo mi pomogło.

Trenuję bardzo ciężko, ale czasem też muszę odpocząć. Na ostatnich sparingach miałem zrobić sześć rund, jednak udało się przetrwać tylko trzy. Mój partner mnie rozbijał, nie byłem w stanie trenować. Odpoczynek jest tak samo ważny, jak trening. Nie chcę doznać niepotrzebnych kontuzji. Poszedłem do domu się pomodlić, co zawsze wprawia mnie w lepszy humor.

Gala w Meksyku odbędzie się już 5 listopada. Główną walką wieczoru jest starcie Tony’ego Fergusona oraz Rafaela dos Anjosa. Zobaczymy tam także pierwszy występ w UFC naszego rodaka, Marcina Helda, w pojedynku z Diego Sanchezem.

6 KOMENTARZE

  1. Werdum : Beneil,słuchaj,mam pomysł.Wyjdź w stroju nike'a ! Co Ci mogą zrobić ?

    :DC: Bez takich. Swoją drogą Beneil miał ciekawe podejście co do całej sytuacji.

    BTW, wiem, że zdjęcie nieaktualne, bo Rafa już tam nie trenuje. Przyjaciółmi są nadal więc suck ittt!

  2. Eh Darek…jak ja nie lubię takich zawodników, co niby cały czas wygrywają, ale jak tylko się na nich postawi, to głupio przegrywają. Pewnie presja psychiczna ich przytłacza – Darek jest właśnie jednym z nich

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.