Ben Askren (MMA 19-2, 1NC) będąc dziś gościem w MMAShow u Ariela Helwaniego ogłosił zakończenie sportowej kariery. Amerykanin zmuszony jest do przejścia poważnej operacji biodra, która wyklucza go z dalszych startów w MMA.

Askren skończył w tym roku 35 lat, a zawodowo startował od 2009 roku. Przechodząc do UFC był niepokonany. W największej organizacji na świecie odniósł jedno zwycięstwo i dwa razy musiał uznać wyższość swoich rywali. Szczególnie przez wszystkich zapamiętana zostanie porażka z rąk Jorge Masvidala (MMA 35-13), który latającym kolanem znokautował Amerykanina po upływie 5 sekund walki. Popularny Funky w swojej zawodowej karierze miał okazję walczyć dla takich federacji jak One Championship czy Bellator MMA. W obydwu organizacjach był mistrzem kategorii półśredniej. Warto dodać, że zanim Askren trafił do MMA, był uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku, gdzie zajął siódme miejsce w kategorii do 74 kilogramów w zapasach w stylu wolnym.

 

 

73 KOMENTARZE

  1. Przejdzie do historii To KO na Benku.

    Fajnie  było oglądać to z Cohones

    Ben wyjaśniony jak Akop :waldeklaugh::conorsalute:

  2. Chujnia.

    Też tak uważam. Jestem nieco w szoku i smutku. Szkoda! Polubiłem "Funkyego". Oby dalej siedział w MMA.

  3. Zrozumiała decyzja – przekonał się, że nie zostanie mistrzem, stwierdził że nie chce ryzykować zdrowia walcząc z zawodnikami z poza TOP 10. Będzie mi brakowało jego stylu bycia i barwnych wypowiedzi w wywiadach i na konfach.

  4. Od aspiracji do pasa UFC przez zakończenie kariery 8 miesięcy później. Życie bywa przewrotne. Szkoda bo mógł dać parę walk ale UFC go zweryfikowało. 0:3 i do domu.

  5. Z jego kariery w UFC żałuję jedynie tego że przetrwał nawałnice Robbiego w debiucie …

    W drugim pojedynku był już sztos !!!

  6. Ben,chcialbym gorąco ci podziękować za masę wrażeń,jakich mi dostarczyłeś leżąc pół żywy w oktagonie. Te wszystkie memy, filmiki, gify. Dziękuję !!!

    :conorsalute::mamedwhat::beczka::lesnarhappy:

  7. Od aspiracji do pasa UFC przez zakończenie kariery 8 miesięcy później. Życie bywa przewrotne. Szkoda bo mógł dać parę walk ale UFC go zweryfikowało. 0:3 i do domu.

    Jakie 3:0? Z Lawlerem wygrał. Porażki tylko z Masvidalem i Mają. Czyli 1-2.

  8. UFC…UFC…i UFC. Ben akurat w UFC to może skończy, ale daleko by ta organizacja była jakimś wyznacznikiem jego wartości w MMA i jego "laurką". UFC pokpiło sprawę z nim już ż lata temu, kiedy to powinien zasilić ich szeregi. Potrzebowałbym osobiście chyba z 5-10 więcej jego walk w UFC by nie kojarzył mi się w dalszym ciągu z Bellatorem. Kierunek azjatycki to był taki czyściec dla niego…a potem już trafił do piekła, choć pewnie myślał, że będzie jak w niebie…

    Nie był nigdy fenomenem MMA, ale jego walki przypominały początki tego sportu, mimo lat, które od początków minęły 🙂 Mając praktycznie same zapasy osiągnął i tak bardzo dużo, właśnie w takim czasie, gdy większość rywali była i jest mniej lub bardziej wszechstylowa od niego.

    Zresztą Masvidal też mi się jeszcze wciąż z Bellatorem bardziej kojarzy. To tam nabywał fanów stylem i charakterem. Tyle, że dla niego UFC stało się niebem, nie jak dla Bena. W czasach Bellatora mimo wszystko Askren nie bez powodu był mistrzem, a Jorge mógł raczej jedynie wierzyć, że o pas zawalczy.

    Tak czy inaczej obaj karierą w Bellatorze mają moją dozgonną sympatię jako fighterzy 🙂 A Nokaut jak nokaut, przejdzie do historii, ale w końcu się komuś udało zrobić coś co chciał prawie każdy rywal Bena.. W końcu musiało. Plus dla Jorge, bo gdyby to nie weszło to nie wiadomo na ile by się przeciwstawił Askrenowi grapplingowo. Wyszło jakby był megarozpierdalaczem, a miał w tej akcji też dużo szczęścia, ale zrobił to genialnie, w czas i tyle.

    PS:Szacunek i pozdro dla tych, którzy dotrwali 😉

  9. Wojujący ostatnio w UFC były mistrz kategorii półśredniej Bellatora i ONE Championship Ben Askren ogłosił zawieszenie rękawic na kołku. Ben Askren ogłosił zakończenie kariery MMA. O swojej decyzji 35-latek poinformował w programie Ariel Helwani’s MMA Show, zdradzając, że od kilku lat boryka się z problemem z biodrem, które będzie musiał operacyjnie wymienić. Zobacz także: były mistrz FEN z nokautem dekady na weteranie UFC To drugie przejście na emeryturę w karierze Amerykanina. Pierwsze ogłosił po zakończeniu przygody z ONE Championship, choć wówczas nie wykluczał powrotu. Ostatnio Ben Askren był widziany w akcji podczas październikowej gali UFC on ESPN+ 20 w Singapurze, gdzie przegrał przez poddanie z Demianem Maią. Wcześniej natomiast został brutalnie znokautowany w rekordowe 5 sekund przez Jorge Masvidala. Wszystkie walki UFC można obstawiać na PZBUK – z bonusem 500 PLN na start Askren zaznaczył, że nawet gdyby nie borykał się z problemami z biodrem, prawdopodobnie i tak byłby blisko zawieszenia rękawic na kołku. Nigdy nie mówiłem o tych problemach z biodrem. – powiedział. Nie chcę, żeby ludzie myśleli, że dlatego przegrywałem. Przegrałem, bo nie byłem wystarczająco dobry. Moi rywale byli lepsi. Nie chcę, żeby to postrzegano jako wymówkę. Askren stwierdził, że wyciągnął bardzo cenne wnioski z nieudanego podboju olimpiady w zapasach oraz UFC w MMA. Lekcje te zamierza wykorzystać w swoich dalszych działaniach. Myślałem o tym od tygodnia, zastanawiałem się, co powiedzieć. – stwierdził Ben. Tak naprawdę jestem po prostu pełen wdzięczności za karierę, jaką miałem, pomimo iż oczywiście koniec końców nie ułożyła się po mojej myśli. Amerykanin powiedział, że w idealnym scenariuszu po zwycięstwie z Robbiem Lawlerem pokonałby Jorge Masvidala, a następnie zdetronizował Kamaru Usmana – i wtedy przeszedł na sportową emeryturę. Podkreślił, że nie zasilił szeregów UFC z myślą o wojowaniu przez trzy lata. Askren zapewnił, że absolutnie nie żałuje 3-walkowej przygody z UFC. Uważa, że gdyby nie spróbował, nie dawałoby mu to spokoju do końca życia. Funky rozpoczął zawodową karierę w MMA w 2009 roku od dziewiętnastu zwycięstw z rzędu. Sięgał po pasy mistrzowskie Bellatora i ONE Championship. W 2018 roku powrócił z emerytury, podpisując kontrakt z UFC. W debiucie w kontrowersyjnych okolicznościach pokonał Robbiego Lawlera, ale porażki z Jorge Masvidalem przez nokaut i Demianem Maią przez poddanie wykluczyły go z mistrzowskiej rozgrywki – a jego celem zawsze było złoto. W każdej z trzech walk w oktagonie amerykańskiego giganta tracił na chwilę choćby przytomność – w potyczce z Ruthlessem nawet trzykrotnie. chujnia skopiowalem z wszystkim ale tak sie pisze artykuly;) wazna sprawa sa jego cytaty ktore rzucaja swiatlo na jego charakter , jak dla mnie nie jest wybitnym zawodnikiem ale umie przyjac porazke z godnoscia i uznac wyzszosc rywali. nie da sie bena nie lubic za to jaka morda jest

  10. Wojujący ostatnio w UFC były mistrz kategorii półśredniej Bellatora i ONE Championship Ben Askren ogłosił zawieszenie rękawic na kołku. Ben Askren ogłosił zakończenie kariery MMA. O swojej decyzji 35-latek poinformował w programie Ariel Helwani’s MMA Show, zdradzając, że od kilku lat boryka się z problemem z biodrem, które będzie musiał operacyjnie wymienić. Zobacz także: były mistrz FEN z nokautem dekady na weteranie UFC To drugie przejście na emeryturę w karierze Amerykanina. Pierwsze ogłosił po zakończeniu przygody z ONE Championship, choć wówczas nie wykluczał powrotu. Ostatnio Ben Askren był widziany w akcji podczas październikowej gali UFC on ESPN+ 20 w Singapurze, gdzie przegrał przez poddanie z Demianem Maią. Wcześniej natomiast został brutalnie znokautowany w rekordowe 5 sekund przez Jorge Masvidala. Wszystkie walki UFC można obstawiać na PZBUK – z bonusem 500 PLN na start Askren zaznaczył, że nawet gdyby nie borykał się z problemami z biodrem, prawdopodobnie i tak byłby blisko zawieszenia rękawic na kołku. Nigdy nie mówiłem o tych problemach z biodrem. – powiedział. Nie chcę, żeby ludzie myśleli, że dlatego przegrywałem. Przegrałem, bo nie byłem wystarczająco dobry. Moi rywale byli lepsi. Nie chcę, żeby to postrzegano jako wymówkę. Askren stwierdził, że wyciągnął bardzo cenne wnioski z nieudanego podboju olimpiady w zapasach oraz UFC w MMA. Lekcje te zamierza wykorzystać w swoich dalszych działaniach. Myślałem o tym od tygodnia, zastanawiałem się, co powiedzieć. – stwierdził Ben. Tak naprawdę jestem po prostu pełen wdzięczności za karierę, jaką miałem, pomimo iż oczywiście koniec końców nie ułożyła się po mojej myśli. Amerykanin powiedział, że w idealnym scenariuszu po zwycięstwie z Robbiem Lawlerem pokonałby Jorge Masvidala, a następnie zdetronizował Kamaru Usmana – i wtedy przeszedł na sportową emeryturę. Podkreślił, że nie zasilił szeregów UFC z myślą o wojowaniu przez trzy lata. Askren zapewnił, że absolutnie nie żałuje 3-walkowej przygody z UFC. Uważa, że gdyby nie spróbował, nie dawałoby mu to spokoju do końca życia. Funky rozpoczął zawodową karierę w MMA w 2009 roku od dziewiętnastu zwycięstw z rzędu. Sięgał po pasy mistrzowskie Bellatora i ONE Championship. W 2018 roku powrócił z emerytury, podpisując kontrakt z UFC. W debiucie w kontrowersyjnych okolicznościach pokonał Robbiego Lawlera, ale porażki z Jorge Masvidalem przez nokaut i Demianem Maią przez poddanie wykluczyły go z mistrzowskiej rozgrywki – a jego celem zawsze było złoto. W każdej z trzech walk w oktagonie amerykańskiego giganta tracił na chwilę choćby przytomność – w potyczce z Ruthlessem nawet trzykrotnie. chujnia skopiowalem z wszystkim ale tak sie pisze artykuly;) wazna sprawa sa jego cytaty ktore rzucaja swiatlo na jego charakter , jak dla mnie nie jest wybitnym zawodnikiem ale umie przyjac porazke z godnoscia i uznac wyzszosc rywali. nie da sie bena nie lubic za to jaka morda jest

    Nie rozumiem co ma na celu wrzucanie tu innych wpisów nie wiadomo skąd skopiowanych? Wytłumacz o co chodziło. Naprawdę myślisz, że trzeba wrzucać cytaty z jego "rozkmin" o pokonaniu Masvidala w temacie o zakończeniu kariery? :razz:utinlaugh:

  11. Miał swoje 5 sekund.

    :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

  12. Szkoda.

    Wnosił trochę kolorytu do MMA.

    Przyszedł do UFC parę lat za późno.

    Co do wyniku walki z Masvidalem podobno zdania są podzielone.

  13. Szkoda.

    Wnosił trochę kolorytu do MMA.

    Przyszedł do UFC parę lat za późno.

    Gdyby przeszedł do UFC parę lat wcześniej zakończyłby karierę w wieku 27 lat.

  14. Szkoda.

    Wnosił trochę kolorytu do MMA.

    Przyszedł do UFC parę lat za późno.

    Co do wyniku walki z Masvidalem podobno zdania są podzielone.

    Złoto:applause::mjsmile:

  15. Po komentarzach widać, że nikomu nie był obojętny – jedni go lubili, inni nie lubili. Takich osobowości w MMA brakuje najbardziej.

    :jon:

  16. Powiem tak w UFC był lepszy w trolowaniu niż w walce, życie kurwa. Ben tylko nie wracaj za pół roku, rok, ogólnie nie wracaj już do MMA.

  17. I co i kto jest Królem i prawdzowym misticmac??? COLBY [ATTACH]19601

    Mógłbyś wrzucić jeszcze raz, bo niestety nic nie widać

  18. Szkoda.

    Wnosił trochę kolorytu do MMA.

    Przyszedł do UFC parę lat za późno.

    Co do wyniku walki z Masvidalem podobno zdania są podzielone.

    Jakby spał…

  19. Te kończenia kariery w MMA mają się nijak się do innych sportów. McGregor z 7 razy kończył kariere a potem wracał. Nie mówiąc już o innych jak Gustafsson. Benio posiedzi na dupie przez rok i potem znowu będzie wyzywał do walki.

  20. I tak pewnie się skusi. Przejdzie operację, rekonwalescencję i po jakimś czasie znowu się o nim usłyszy. Nie przepadam za nim zupełnie ale, z grzeczności, zdrowia życzę!

  21. Beka beką, ale to prawda, że ze względów zdrowotnych. Tak mu dupa pękła w UFC że ciężko to będzie pozszywać.

  22. Podobnie jak w przypadku Overeema spodziewalem sie ze bedzie wymiatal w UFC ale jak sie okazalo tak w jedym jak w drugim przypadku UFC ich zweryfikowalo

  23. Podobnie jak w przypadku Overeema spodziewalem sie ze bedzie wymiatal w UFC ale jak sie okazalo tak w jedym jak w drugim przypadku UFC ich zweryfikowalo

    Porównywanie Reema z Benem jak dla mnie jest nietaktem.

  24. W ktorym momencie wystepuje?

    Reem rozjebał kilku ze ścisłej czołówki. Był o włos od pasa HW. Do tego jest zawodnikiem kompletnym jak na HW i cały czas w topie. Porównanie bez sensu jak dla mnie.

  25. Reem rozjebał kilku ze ścisłej czołówki. Był o włos od pasa HW. Do tego jest zawodnikiem kompletnym jak na HW i cały czas w topie. Porównanie bez sensu jak dla mnie.

    W pierwszych 3 walkach dla UFC mieli tali sam bilans ujemny czyli 1-2

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.