Tom Aspinall w kolejnej walce zmierzy się z Cirylem Gane. Anglik nie rozumie skąd u części kibiców i mediów przekonanie, iż będzie to dla niego łatwy rywal.

Podczas gali UFC 321, która odbędzie się 25 października w Abu Zabi, Tom Aspinall zmierzy się w obrotnie tytułu wagi ciężkiej z Cirylem Gane. Przed zbliżającą się konfrontacją Anglik w rozmowie dla serwisu MMA Junkie powiedział:

Myślę, że wśród części mediów i części kibiców, panuje przekonanie, że Ciryl nie jest zbyt dobry, co jest kompletną bzdurą. Ja uważam, że jest naprawdę, naprawdę dobry. Jest bardzo utalentowany, od lat utrzymuje się na szczycie wagi ciężkiej, co nie jest łatwe.

Anglik dodał również:

Był tymczasowym mistrzem. Miał też dwie walki o pełnoprawny tytuł, więc uważam, że ten facet jest naprawdę dobry. Traktuję go niezwykle, niezwykle poważnie. To, że ludzie oczekują łatwej walki, w ogóle na mnie nie działa. Jestem przygotowany na naprawdę ciężkie starcie.

Tom Aspinall walczy zawodowo od roku 2014. Stoczył osiemnaście pojedynków i piętnaście z nich wygrał. Pas tymczasowy UFC wywalczył w listopadzie 2023 roku. Podczas gali UFC 304, która odbyła się 28 lipca 2024 roku w Anglii, Tom obronił ten tytuł. Po przejściu Jona Jonesa na emeryturę Aspinall stał się pełnoprawnym czempionem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,219 komentarzy 34,257 polubień

Tomek jak zwykle z kurtuazją o rywalu. Jeden z nielicznych w Conorozoiku, który kuma, że umniejszanie rywalow przed walką, to zawsze jest strzał w stopę (bo jak się wygra, to żadna chwała bo przecież z "cieniasem", a jak się przegra, to podwójny wstyd, bo... z "cieniasem") :frankapprove:

Odpowiedz 6 polubień