
Tom Aspinall przyzwyczaił fanów do tego, że bardzo szybko kończy pojedynki. Jego zdaniem, gdy walka trwa zbyt długo, ludzie uważają, iż wygląda w niej słabo.
Tom Aspinall znany jest z błyskawicznego nokautowania rywali. W ostatnim pojedynku nie udała mu się jednak ta sztuka. Walka trwała prawie całą pierwszą rundę i zakończyła się po trafieniu palcem w oko Toma przez Ciryla Gane.
W rozmowie opublikowanej na swoim kanale, Aspinall odniósł się do krytycznych komentarzy dotyczących jego postawy w klatce i tego, że nie potrafił szybko skończyć Francuza.
Myślę, że często mój sukces, mój rekord i kończenie walk naprawdę szybko, wpływa na to, jak ludzie odbierają moje walki. Jeśli nie skończę walki w pierwszej minucie, ludzie myślą, że wyglądam fatalnie. Nie, po prostu jesteśmy z rywalem na równym poziomie i walczymy. Jeszcze go porządnie nie uderzyłem.
Dana White, szef organizacji UFC, zapowiedział, że chce jak najszybciej doprowadzić do rewanżowego pojedynku Aspinalla z Gane. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy i gdzie mogłoby dojść do walki.
Tom Aspinall walczy zawodowo od 2014 roku. Anglik stoczył osiemnaście pojedynków, z których piętnaście wygrał.

























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82641/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>