Alexander Volkanovski stoczył drugą walkę z Diego Lopesem. Zdaniem Aljamaina Sterlinga był to zły pomysł UFC na starcie dla mistrza.

31 stycznia Alexander Volkanovski wrócił do klatki. Podczas gali UFC 325 w Australii stanął do rywalizacji z Diego Lopesem i wygrał na pełnym dystansie. Była to druga walka tych zawodników. Pierwsze starcie również zakończyło się wygraną „Volka”.

Po pojedynku Aljamain Sterling w The Weekly Scraps Podcast powiedział:

Diego wyglądał na bardziej opanowanego, ale różnica umiejętności była bezsporna. Nie musieliśmy tego oglądać po raz drugi. UFC zmarnowało jedną z ostatnich walk w karierze Volka.

Sterling dodał również:

Oczywiście rozumie, że Lopes jest emocjonującym zawodnikiem, ale zwyczajnie oglądaliśmy drugi raz tę samą walkę, z wyjątkiem tego, że Diego nie potrafi trafić tak czysto jak w pierwszym starciu.

Volkanovski jeszcze przed ostatnim pojedynkiem otwarcie mówił o tym, że jest bliżej niż dalej końca kariery. Nie przedstawiał jednak żadnych konkretnych planów związanych z rezygnacją z walczenia.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,097 komentarzy 35,469 polubień

Dlatego jak z rana oglądałem to tę walkę przewinąłem w pizdu na werdykt.

:cmgkeepgoing:

Odpowiedz 3 polubień

F
Faryzejusz

WSOF
Bantamweight

3,117 komentarzy 8,073 polubień

Wyjątkowo z aktorzyną trzeba się zgodzić. A sama walka była fatalna do oglądania. Do poziomu pierwszej bez podjazdu.

Odpowiedz 3 polubień