Problemy związane z pandemią koronawirusa, to nie tylko sprawa odwołanych gal i brak walk dla zawodników, ale również kwestia potencjalnej utraty sponsorów. Jose Aldo (MMA 28-6), który w maju ma zmierzyć się z Henrym Cejudo (MMA 15-2) w starciu o pas kategorii koguciej UFC, uważa że może to być bardzo duży problem dla zawodników.

Zobacz również: „Nie oglądajcie” – Szef UFC z przesłaniem do fanów, którzy krytykują starcie Cejudo z Aldo

Gwarantuję wam, że wszyscy zawodnicy stracą sponsorów. Wszyscy. I co wtedy będą dalej robić? Wyjdą na ulicę rabować ludzi? Co dalej zrobią? Sale treningowe są zamknięte. Nie można nawet dawać prywatnych treningów. Jak więc zawodnicy będą sobie radzić?

W rozmowie dla serwisu MMA Fighting, Aldo dodał:

Oczywiście tu nie chodzi tylko o zawodników. To też kwestia świata biznesu. Wielkie firmy jak Coca Cola przetrwają, ale oni nie sponsorują zawodników. Inne firmy zbankrutują. Cały rynek się zatrzymał. Jak firmy mają dalej sponsorować zawodników, skoro nie stać ich nawet na zapłacenie swoim pracownikom?

Zobacz również: „To wszystko jest do kitu” – Trener Weidmana woli, aby UFC odwołało gale

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.