jan błachowicz israel adesanya

Jan Błachowicz, który pokonał Israela Adesanyę, uważa  że mistrz wagi średniej wyciągnął wnioski z ich starcia, co pokazał w ostatnim boju.

Jan Błachowicz jest pierwszym zawodnikiem w historii, który pokonał w klatce Israela Adesanyę. Polak dobrze radził sobie w tym boju w stójce, ale ostatecznie to zapasy, obalenia i praca na macie przeważyły szalę zwycięstwa na jego korzyść.

Po tym jak w ostatnim boju Israel Adesanya poradził sobie Marvinem Vettorim, Błachowicz uważa, że widać, iż mistrz wyciągnął wnioski z ich ostatniej walki.

To była dobra walka do oglądania. Myślę, że Vettori tym razem radził sobie nieco lepiej, gdy obalał, ale Adesanya odrobił pracę domową i teraz będzie znacznie bardziej niebezpieczny na ziemi. Gdy Vettori zaszedł mu za plecy, Israel łatwo uciekł. Dobra robota.

W audycji „Lyncz on sports” Błachowicz odniósł się również do pytania o to, czy to on wskazał innym drogę do tego jak pokonać Israela.

Czy pokazałem światu jak to robić? Israel jest jednym z najlepszych na świecie. On jest mistrzem i tak jak mówiłem wcześniej, odrobił pracę domową bardzo dobrze i widzieliśmy to w walce. Gratulacje.

Walka z Israelem Adesanyą była dla Jana Błachowicza pierwszą obroną tytułu wagi półciężkiej. Polak zdobył pas w starciu z Dominickiem Reyesem. Teraz natomiast Jan szykuje się do boju z Gloverem Teixeirą.

Israel Adesanya po przegranej z rąk Błachowicza wrócił do wagi średniej i tam zwyciężył z Marvinem Vettorim. Teraz natomiast po raz drugi ma zmierzyć się z Robertem Whittakerem, któremu niegdyś odebrał mistrzowski tytuł.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

purecode1

Oplot Challenge
Middleweight

98 komentarzy 87 polubień

Krótko, rzeczowo i z klasą.

Odpowiedz 1 Like

Boxerross

Brutaal
Light Heavyweight

585 komentarzy 738 polubień

Typowy Janek. Jak zawsze mądrze i z klasą :beer:

Odpowiedz 2 polubień

Billy Boola

Maximum FC
Bantamweight

1,446 komentarzy 1,887 polubień

Nie powiedziałbym, żeby ta walka poszła inaczej, niż było do przewidzenia. Janek w stójce nie odstawał technicznie od Icka i walił mocniej, a jak wchodził po obalenia, to walił go na ziemię, trzymał i napierdalał, póki czas się nie kończył. Jedyne, co Makaronni był w stanie robić, to desperacko wciskać Icka w siatkę, czasami ściągać na chwilę na glebę, z której ten uciekał, a w stójce z powrotem się do niego wściekle przytulać. Żeby ze stójkowiczem łatwiej wygrać w parterze to żadne objawienie, wiemy to od pierwszych UFC, kiedy Royce i Shamrock skręcali bezradnych bokserów i kickbokserów. Tyle że wiedzieć co, a umieć to zrobić to dwie różne rzeczy.

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
GupiRyj

Legacy FC
Light Heavyweight

2,148 komentarzy 3,382 polubień

. Janek w stójce nie odstawał technicznie od Icka i walił mocniej,

To jest cos o czym wielu kibicow oraz komentatorow nie zauwaza lub nie chce zauwazyc. Janek wygral te walke stojka a obalenia w rundach mistrzowskich to tylko kropka nad i.
Zeby wygrac z Israelem trzeba nie dac mu sie w jego plaszczyznie a dopiero pozniej przejsc do parteru.
Z jednym mozna sie zgodzic, Jan pokazal jak pokonac Adensaye.

Odpowiedz 3 polubień