Chociaż pomiędzy Israelem Adesanyą (MMA 18-0), mistrzem wagi średniej i Jonem Jonesem (MMA 25-1-1NC), mistrzem wagi półciężkiej UFC, istnieje dość mocny konflikt i panowie nie przebierają w słowach w trakcie medialnych wymian zdań, wygląda na to, że Israelowi ostatecznie nie spieszy się do walki z Jonesem.

W kwietniu czeka mnie obrona pasa, który po raz pierwszy obroniłem w październiku. Chcę bronić pasa przeciwko wszystkim zawodnikom z mojej kategorii wagowej, którzy stanowią największe zagrożenie. Potem dopiero pójdę wagę wyżej. Jeśli Jon chciałby teraz ze mną walczyć, musiałby zejść do mojej kategorii.

W rozmowie dla serwisu MMA Fighting, Israel przedstawił też swój plan na najbliższe lata.

Ja mam swój plan i jestem osobą, która nie rezygnuje ze swoich postanowień. On nie zmusi mnie do zmiany tego, co sobie ułożyłem w głowie. W wadze średniej mamy tych wszystkich zabójców, których muszę pokonać. Potem skopię dupsko Jonowi Jonesowi.

Adesanya powiedział również kiedy chciałby bić się z Jonesem.

W sumie wszystko zależy od jego kariery. Zależy od tego czy nie zrobi czegoś głupiego i nie trafi do więzienia, albo znowu mu nie wyskoczą jakieś piktogramy i inne gówna. Wszystko zależy od niego. Daję mu datę – rok 2021. Do tego czasu muszę wyczyścić swoją kategorię.

9 KOMENTARZE

  1. Podoba mi się jego podejście. Trzymam kciuki, by mu się udało. A jakby mu się w jakiś sposób udało ujebać ćpuna to bym mu chyba ołtarzyk pierdolnął w pokoju :brainoverload:

  2. Wszystko ładnie wszystko pięknie tylko jest jeden problem. Kuntakinte w 2021 to już pasa nawet nie będzie pamiętał. Ostatnie jego wspomnienie to będzie twarz Costy….albo Romero.

  3. Chcę bronić pasa przeciwko wszystkim zawodnikom z mojej kategorii wagowej, którzy stanowią największe zagrożenie. Potem dopiero pójdę wagę wyżej. Jeśli Jon chciałby teraz ze mną walczyć, musiałby zejść do mojej kategorii.

    Tak jak ostatnio krytykowalem Izzy'ego za to cale pierdolotto zwiazane z JBJ tak podoba mi sie to podejscie. Niecierpie tego jak ktos zdobywa pas i od razu zadziera nos i mysli o innych mistrzach. Pierwszo pas powinno sie obronic pare dobrych razy co bedzie przychodzic coraz trudniej ze wzgledu na to, ze jest sie targetem wszystkich w danej dywizji od czasu zostania mistrzem i kazdy bacznie ci sie przyglada i szuka dziur w twojej grze. Jezeli ktos taki jest w stanie utrzymac pas to wtedy robmy super-duper fighty. Ja jestem za.

  4. Nie lubię go, ale dużo zyskuje w moich oczach takim podejściem. Aż na chwilę zapominam, że jest taki wkurwiający.

  5. Wszystko ładnie wszystko pięknie tylko jest jeden problem. Kuntakinte w 2021 to już pasa nawet nie będzie pamiętał. Ostatnie jego wspomnienie to będzie twarz Costy….albo Romero.

    Dareczku, Izzy wyczyści tę dywizję na lajcie jak płyn Kamil upierdolony stół.

    Costa niech zjedzie z bomby, bo mu wysadzi nastepnym razem barki.

  6. Tak jak za nim średnio przepadam tak trzeba oddać że to co gada ma sens,jak będzie mistrzem co broni zwojego tronu regularnie i nie robi z siebie błazna,będzie miał we mnie kibica.

  7. Oby te słowa się zamieniły w czyny. Ma wszystkie narzędzia żeby odpalić każdego w tej wadze. Widać, że chłop się rozwija dynamicznie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.