Wilson od razu zajął środek oktagonu, czekając na okazję do ataku. Piechota trafił rywala niskim kopnięciem, jednakże Jonathan zaraz sam podobnym uderzeniem odpowiedział Oskarowi. Amerykanin odważnie próbował trafić przeciwnika wysokim kopnięciem, lecz Polak dobrze uciekał od największych broni Wilsona. Oskar dobrze kontrował akcje Jonathana, czekając praktycznie na ataki ze strony rywala. W połowie rundy Polak świetnie spróbował obalenia, które zaraz wykorzystał, aby przejąć plecy rywala. Piechota błyskawicznie chciał zapiąć duszenie zza pleców, lecz rywal dobrze bronił się przed poddaniem. Oskar zaczął rozbijać przeciwnika łokciami, cały czas trzymając się na plecach Wilsona. Polak pod koniec spróbował jeszcze raz zaatakować tą samą techniką, jednakże Amerykanin był w stanie wytrzymać do końca rundy.

Jonathan znowu chciał ustrzelić rywala wysokim kopnięciem, lecz Polak doskonale wiedział jak chronić się przed atakiem Wilsona. Obaj zawodnicy nie byli zbytnio aktywni przez ponad 2 minuty tej części starcia. Statystyki trafionych ciosów jasno pokazywały przewagę Piechoty. Pod koniec rundy Oskar świetnym prawym sierpowym trafił Amerykanina, po którym ten padł na deski. Wilsona uratował gong kończący rundę.

Ostatnią część starcia obaj zawodnicy również rozpoczęli spokojnie. Wilson wyczekiwał na możliwość zadania kontry, jednakże Piechota nie zamierzał dać mu okazji do ataku. Piechowie wreszcie udało uzyskać się obalenie. W parterze Polak dominował nad swoim rywalem, co chwila rozbijając go ciosami. Piechota przeszedł do dosiadu, skąd jeszcze bardziej agresywnie zaatakował Amerykanina. Jonathan nie miał żadnej odpowiedzi na umiejętności Oskara w parterze. Polak pod koniec walki zaatakował rywala duszeniem trójkątnym oraz balachą, jednakże znowu Amerykanina uratował gong kończący rundę. Ostatecznie Polak wygrał swój debiut w UFC jednogłośną decyzją 30-27.

36 KOMENTARZE

  1. Oskar "Nigger Destroyer" Piechota. Oby tak dalej, ale tym razem ze skończeniem. Jak na debiut bardzo dobry występ.

  2. Jak dla mnie bez szału.

    Szału w istocie, nie było, ale doceń, ze to debiut i była szansa na skończenie.

    Powinien zakończyć, ale się nie udało:) więcej pracy i będzie lepiej:))

  3. Dla mnie największe zwycięstwo w Gdańsku. Walka można nudna, ale tutaj pewność w ruchach. Pokazać wszystko co mógł. Parter boks, spokój. Przeciwnicy będą się go bali. Miałem wrażenie że murzyn nie wiedział gdzie jest i co go czeka w z żadnym momencie. 😉

  4. Ma w sobie coś z zabójcy, może wyjdzie z tego coś dobrego. A na pewno nie będzie to kolejny Sajewski, Bandel, itd.

  5. Walka zajebista , Oskar trzymał zwycięstwo w garści od początku do końca walki, dla mnie najlepiej rozegrana walka , szacuneczek  Oskar , dobrze sie to oglądało 🙂

  6. Oskar jak profesor, naprawdę zaimponował mi tempem w jakim toczył swoją walkę, wogole nie widać było tego typowego stresu związanego z debiutem w UFC, gratulacje :beer:

  7. Super walka a byłaby jeszcze lepsza, gdyby nie ta druga runda gdzie obaj stali przez 4 minuty i 5o sekund. A potem murzyn leżał.

  8. Troche stresu bylo, w pewnych momentach brak zdecydowania, ale porownujac do Helda to i tak niebo i ziemia…

  9. Naprawdę udany debiut Piechoty. Wygrywał z przeciwnikiem w każdej płaszczyźnie i był bardzo blisko skończenia walki przed czasem (szkoda, że się nie udało, bo pewnie wpadłby bonusik na "dzień dobry").

    Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to zbytnia pasywność i jechanie na wstecznym w drugiej rundzie.

    Mam nadzieję, że jak najszybciej zobaczymy go z powrotem w oktagonie.

  10. Oskar od początku trzymał lejce w tej walce, technicznie i kondycyjnie było bardzo dobrze. Brakło tylko tego przyspieszenia żeby skończyć przed czasem, widać było jak czasem cofał ten krótki lewy, ale wiadomo debiut to debiut.

  11. Jak na debiut to całkiem przyzwoicie,  ma moc w łapie.  Nie spalił się na początku, wyszedl z zimną głową i wygrał.  Czekam na kolejną walkę.

  12. Oskar jak profesor, naprawdę zaimponował mi tempem w jakim toczył swoją walkę, wogole nie widać było tego typowego stresu związanego z debiutem w UFC, gratulacje :beer:

    wlasnie, ze stres bylo widac praktycznie przez cala walke. w drugiej rundzie wygladalo jakby sie bardziej rozluznil, ale potem znowu cos bylo nie tak. jakby w drugiej walce dostal takiego wafla, to walka nie wyszlaby poza pierwsza runde

  13. Nie rozumiem komentarzy bez szału i nudna walka.

    Oscar pokazał każdą płaszczyznę w tej walce i w każdej z nich był lepszy. Widać było że miał chłodną głowę i dzięki temu jak zawsze walczy świetnie technicznie co było przyjemnością do oglądania. Dla mnie super debiut pokazujący całościowo zawodnika i co najważniejsze z bardzo dobrej strony. Też worek doświadczenia z 3 rund w UFC. Brawo Oscar !

  14. Oskar trochę zbyt ostrożny ale to zrozumiałe, ogromna presja związana z oczekiwaniami kibiców dała o sobie znać. Zdecydowanie zabrakło zakończenia tej walki przed czasem bo Piechota miał narzędzia i możliwości żeby tego dokonać. Czekam na następne pojedynki.

  15. Rewelacja. Dla mnie walka idealna, tak szczerze- gdyby go udusil w pierwszej rundzie co bysmy się dowiedzieli o jego stylu?, a tak:

    -kondycja – bdb

    -siła -bdb

    -dynamika uderzenie – bdb

    -parter – master

    -stojka – poukladana

    -zapasy – bdb

    Facet nie ma słabych stron + rewelacyjny parter. Waunki fiz na średnią również bdb.

  16. Rewelacja. Dla mnie walka idealna, tak szczerze- gdyby go udusil w pierwszej rundzie co bysmy się dowiedzieli o jego stylu?, a tak:

    -kondycja – bdb

    -siła -bdb

    -dynamika uderzenie – bdb

    -parter – master

    -stojka – poukladana

    -zapasy – bdb

    Facet nie ma słabych stron + rewelacyjny parter. Waunki fiz na średnią również bdb.

    Do tego wyjątkowy spokój i przegląd sytuacji. Fajnie to wyglądało.

  17. Jak dla mnie bez szału.

    Szału w istocie, nie było, ale doceń, ze to debiut i była szansa na skończenie.

    Powinien zakończyć, ale się nie udało:) więcej pracy i będzie lepiej:))

    Ku*rwa wy tą samą walkę oglądaliście? Oskar miał knockdown wisiał dla czarnucha na plecach i miał 2 próby poddań, to była perfekcyjna walka zabrakło tylko skończenia pokazał że może przeciwnika ubić jak kotleta a dodatkowo ma zajebiste umiejętności parterowe to będzie pierwszy męski posiadacz pasa w ufc reprezentujący Polskę,mark my words, oczy to wy chyba macie w dupie…

  18. Dla mnie był to jeden z najlepszych debiutów naszych w UFC jeśli chodzi o "pewność siebie". Jak profesor. Oby kontuzje szeroko omijały Oskara, chciałbym widzieć jego walki co 3/4 miesiące. Ogień Imadło!

  19. Ku*rwa wy tą samą walkę oglądaliście? Oskar miał knockdown wisiał dla czarnucha na plecach i miał 2 próby poddań, to była perfekcyjna walka zabrakło tylko skończenia pokazał że może przeciwnika ubić jak kotleta a dodatkowo ma zajebiste umiejętności parterowe to będzie pierwszy męski posiadacz pasa w ufc reprezentujący Polskę,mark my words, oczy to wy chyba macie w dupie…

    Spokojnie, bo ci zwieracz peknie 🙂

  20. Spokojnie, bo ci zwieracz peknie 🙂

    Proszę o pozostawienie mnie i mojego zwieracza w spokoju. Pozdrawiam.

    :mamed:

  21. Jak dla mnie walka Oskara mega (przynajmniej na gorąco z gali). Pelen spokój i bez podpalania się na knockout. Pełna kontrola przez całą walkę, pewność siebie, pewnośc swojej kondycji i pewność umiejętności parterowych jak i stójkowych. Nie chce od razu wieszczyć mu wielkiej kariery w UFC (bo wiem jak to bywało z naszymi zawodnikami) ale będę czekał na kolejne pojedynki. Fajnie by było jakby Oskar zawalczył jeszcze raz w tym roku.

  22. Ku*rwa wy tą samą walkę oglądaliście? Oskar miał knockdown wisiał dla czarnucha na plecach i miał 2 próby poddań, to była perfekcyjna walka zabrakło tylko skończenia pokazał że może przeciwnika ubić jak kotleta a dodatkowo ma zajebiste umiejętności parterowe to będzie pierwszy męski posiadacz pasa w ufc reprezentujący Polskę,mark my words, oczy to wy chyba macie w dupie…

    Móc kogoś ubić, a kogoś ubić, to jest różnica. Dlatego twierdze, ze więcej pracy i będzie mogl zrobić zamieszanie w tej dywizji. Poza tym mam nadzieje, ze będzie tak jak mówisz i będziemy mieć mistrza w UFC:)

  23. Ja byłem pod wielkim wrażeniem walki Oskara – przyznam się, że wcześniej nie widziałem żadnych jego pojedynków. Technika, siła no i przede wszystkim ten chłodny spokój i opanowanie – pamiętam, że wzrok jego przeciwnika już po pierwszej rundzie wskazywał na to, że wątpi w to, że to wygra. Aczkolwiek przyznaje się, że galę oglądałem upalony i moje odczucia mogły być przez to wyolbrzymione.

    Niemniej jednak wsiadam do hypetrainu i z niecierpliwością czekam na kolejną walkę z mam nadzieję bardziej wymagającym przeciwnikiem.

  24. Debiut na wielki plus, ale mistrza to jeszcze z niego nie robmy, bo długa droga go czeka. Warto obserwowac. Oby kontuzje omijaly Oskara, bo slabo z tym bywało.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.