Kayla Harrison udanie zadebiutowała w największej organizacji MMA na świecie podczas gali UFC 300, która 13 kwietnia odbyła się w Las Vegas. 33-letnia zawodniczka w drugiej rundzie poddała Holly Holm.

>>> WYNIKI GALI UFC 300

Spokojny początek, po którym walka przeniosła się do klinczu. Z tej pozycji Kayla Harrison rzuciła Holly Holm na matę, jednak ta przetoczyła rywalkę. Szybko jednak starcie wrócił do stójki, a już po chwili Harrison zdobyła sprowadzenia i zajęła pozycję z góry, skąd zadawała kolejne mocne uderzenia i łokcie. Do samego końca rundy Harrison kontrolowała przebieg walki na swoją korzyść.

Drugą rundę rozpoczęła Harrison od wysokiego kopnięcia i próby sprowadzenia do parteru, która była nieskuteczna. Postraszyła też duszeniem gilotynowym, po którym przeszła do parteru, po chwili była w dosiadzie, a następne zajęła plecy rywalki. Tam zapięła duszenie, które szybko odklepała Holly Holm.

Holly Holm (MMA 15-7-0) w ostatniej walce została poddana przez Mayrę Bueno Silvę, jednak później wynik został zmieniony na „no contest”. Wcześniej 42-letnia zawodniczka wygrywała z takimi zawodniczkami, jak Yana Santos, Irene Aldana czy Raquel Pennington, przegrywała natomiast z Ketlen Vieirą i Amandą Nunes.

Kayla Harrison (MMA 17-1-0) zadebiutowała w organizacji UFC. Ostatnie starcia toczyła pod szyldem PFL, gdzie wygrywała między innymi z Kaitlin Young, Martiną Jindrovą czy Aspen Ladd. Jedyną przegraną w zawodowej karierze 33-latka poniosła w starciu z Larissą Pacheco.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

KSW
Light Heavyweight

5,825 komentarzy 22,760 polubień

Dziwny game plan Hollki. Zamiast tyś-tyś'ować ogrzycę z dystansu, sama poszła z nią w grappling. Ja rozumiem, chęć zaskoczenia przeciwniczki, ale z tego typu silnym babskiem ze skillem z Judo, to była akcja w stylu kamikaze. Po tym jak ją Harrison porozbijała na glebie, Holm nie była już w stanie wytańczyć ją w kolejnej odsłonie, czego notabene próbowała. Od tego należało zacząć, a dopiero później (po zmiękczeniu w stójce) ewentualnie próbować zaskakiwać obaleniem.
Szkoda Hollki, ale od samego startu, idąc grać w grę rywalki - cóż mogło się nie udać? :matt:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Quairon
Quairon

Legacy FC
Lightweight

1,969 komentarzy 4,240 polubień

Walki nie widziałem ani nie zamierzam nadrabiać ale Holly od dawna już odcina tylko kupony i jest trampoliną dla innych zawodniczek :fjedzia:

Odpowiedz polub