Dana White w rozmowie z Megan Olivi ocenił bohaterów głównych walk gali UFC 197:

Zawsze powtarzam, że zawodnicy robią się zardzewiali kiedy mają przerwę od walk w oktagonie. Jon Jones wyglądał dziś właśnie jakby zardzewiał, bardzo dobre dla niego było to, że zmierzył się OSP, z szóstym zawodnikiem w rankingu UFC a nie z Danielem Cormierem. Dzięki temu udało mu się kilka pierwszych rund, ponownie poznać to uczucie. Teraz wie, co powinien zrobić, kiedy wróci na trening,

Jon Jones ma zupełnie inne zdanie na ten temat. Na konferencji prasowej po gali UFC 197 powiedział, że to zmiana przeciwnika tak wpłynęła na jego dyspozycję. Dodał że wszystko co robił przez ostatnie 7 miesięcy było przygotowane pod Cormiera i jest pewien, że pokonałby go gdyby się zmierzyli wczoraj w oktagonie UFC.

6 KOMENTARZE

  1. Dobrze że ufc miało nosa co do obecnej formy Jona,bo gruby albo Antek by go zjedli,widać było przed walka jak szukał wsparcia u bliskich,nie był taki jak wcześniej ale oby się rozkonserwował na grubego i ogień 🙂

  2. Na konferencji prasowej po gali UFC 197 powiedział, że to zmiana przeciwnika tak wpłynęła na jego dyspozycję. Dodał że wszystko co robił przez ostatnie 7 miesięcy było przygotowane pod Cormiera

    Przygotowywał się na mocnego, a dostał słabego. Nie dziwię się.

  3. Dana White jest głupi. Gdyby to był Cormier to by Cormier wylądował w szpitalu, bo na Cormiera i jego zapasy szykował sie JBJ.

    Abstrahuje od tego, że JBJ w tej walce przez 5 rund całkowicie dominował przeciwnika który prawie nie miał momentów kiedy cokolwiek by próbował chociaż coś robić.

    Nazywać całkowicie domunujacego zawodnika zawodnika "w słabej dyspozycji:" jest…słabe.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.