Dokładnie 4 lata temu, 1 września 2012 roku, miała odbyć się oczekiwana przez wielu fanów gala UFC 151. Główną walką wieczoru był pojedynek Jona Jonesa, ówczesnego mistrza kategorii półciężkiej, z legendą UFC oraz Pride, Danem Hendersonem.
Niestety, “Hendo” przez kontuzję zmuszony był wycofać się z walki kilka dni przed galą. Dana White, prezydent organizacji, ogłosił wtedy też, iż będzie to pierwsze anulowane wydarzenie w historii UFC. Jon Jones odrzucił ofertę pojedynku z Chaelem Sonnenem, którego zaoferowała mu federacja w zastępstwie za Dana Hendersona. White tak określił całą sytuację.
UFC 151 zostanie zapamiętane jako wydarzenie, które zamordowali Jon Jones oraz Greg Jackson.
Większość fanów była oburzona decyzją młodego Amerykanina. Nie chciał on zaryzykować i podjąć walki z doświadczonym Sonnenem argumentując, że nie przygotowywał się konkretnie pod rywala jakim jest Chael. Co ciekawe, dostało się również Hendersonowi. “Hendo” wiedział o kontuzji długi czas przed galą, jednak nadal miał nadzieję, że będzie w stanie wystąpić na UFC 151.
Jon Jones początkowo został zestawiony z Lyoto Machidą na UFC 152, lecz Brazylijczyk również stwierdził, że nie będzie miał odpowiedniej ilości czasu, aby przygotować się pod Amerykanina. Wtedy też Vitor Belfort przyjął wyzwanie. Jak dobrze pamiętamy, “The Phenom” przegrał w 4 rundzie przez americanę.
UFC 151 określa się jako lost show.
Wydygać przed Sonnenem to serio trzeba być fają :DC:
Twój nick mówi sam za siebie, od mistrza Szejla to się odpierdol.
Nie spinaj się tak bo ci żyłka pęknie. Druga sprawa, odpierdol to sie ty od mojego nicka kmiocie.
Dobrze zrobił, w razie czego cohones toczyło by bekę ze przegrał z gościem z kanapy.
Kto usunął mój wpis:crazy:? Do typa z oryginalnym nickiem?
@Masta W jaki niby sposób miałby przegrać z Sonnenem? Ja nie widze tego nawet w 1%.
@Dzieciak Na ufc 159 Jones był 27 sekund od porazki 😉
Interesujące… Wszak Chael jest jednym z niewielu od niepamiętnych czasów, ktorzy polegli z JJ w 1r.
Jones nie zostalby wypuszczony do drugiej rundy więc nie sap tak, bo to słowa lekarza z tej gali 😉
Pamiętam to. Gala zdecydowanie zapadająca w pamięć.
Zapisuje Cię do mojgo notesika na czarną listę :boystop:
Nie sap? Co dzien to gorzej tutaj, ale do meritum.
Guzik mnie obchodzi kontuzja palca JJ i co by było gdyby. Pół minuty to wieczność w sportach walki. Pomijam już, że takie przypadki winne być no contest.
Szczekający Chael został zgwałcony i to jest fakt.
:jon:
ja pierdole :boystop:
Jakby przed chwilą, co? :DC:
Pamiętam, dowiedziałem się o tym jak wracałem z wakacji. Strasznie się wtedy wkurwiłem 😀