Aśka

Dziś wieczorem Polska flaga znów pojawi się w oktagonie za sprawą Joanny Jędrzejczyk, która weźmie udział w gali UFC on FOX w San Jose. Całość będzie można obejrzeć na Fight Pass zaczynając od 22:15 wieczorem. Walka Polki jest druga w kolejności i należy się jej początku spodziewać między 22:30 a 22:45. Główna karta tradycyjnie o 2:00 w nocy.

Matt Brown vs. Robbie Lawler

Piotrek
Brown udowodnił w ostatnich walkach, że jest twardy i potrafi przetrwać nie jeden kryzys. Ostatnie walki pokazały również, że jeżeli tacy zawodnicy jak Mein czy Silva byli w stanie naruszyć go w stójce to Lawler też powinien znaleźć sposób. Z dwóch zawodników to właśnie Lawler jest bardziej technicznym i silniejszym fizycznie fighterem. Brown nie jest też zapaśnikiem klasy Hendricksa żeby przenosić walkę do parteru i szukać tam poddania. Myślę więc, że zobaczymy tu klasyczny pojedynek w stylu Matta Browna – już w pierwszej rundzie kryzys, comeback w drugiej i stawiam, że trzecia runda będzie jego ostatnią. Lawler przez TKO.

Tomasz M.
Walka na którą wszyscy ostrzą sobie zęby i wszyscy obiecują sobie dużo przemocy i bezpardonowej wymiany ciosów. W te klocki Lawler jest lepszy, potrafi zawalczyć cierpliwie i wymęczyć przeciwnika kombinacjami na korpus. Brown jest niesamowicie odporny na ciosy ale kondycja go zawodziła już w trzyrundowych walkach. Im dalej w las tym bardziej Brown będzie się odsłaniał i tym bardziej bezwzględnie wykorzysta to Lawler. Myślę, że zawodnik ATT zdobędzie TKO w późniejszych rundach. Lawler, TKO, 5 runda.

Karol
Akurat oboje zawodnicy wyjdą, aby po prostu i dosłownie dać sobie po mordzie… bo stójka i wojna w niej będzie głównym polem bitwy. Owszem Brown w tej płaszczyźnie wypada bardzo dobrze, ale wydaje mi się, że Lawler stoi i tak o niebo lepiej od przeciwnika. Weteran Strikeforce ma imponującą technikę. Jego ciosy są celniejsze, świetnie pracuje na nogach, jest szybszy i posiada mocniejszy cios. Po dwóch rundach soczystych wymian, w trzeciej uda mu się posłać delikatnie zmiękczonego Browna na deski. Robbie Lawler przez TKO, runda 3.

Tomasz N.
Matt Brown zaszedł bardzo wysoko w UFC. I co ważniejsze zaszedł dużo dalej niż ktokolwiek się po nim spodziewał. Zawodnik który jakiś czas temu był szykowany do zwolnienia dziś walczy o prawo do walki o pas mistrza. Można deprecjonować klasę jego niektórych przeciwników ale 7 zwycięstw z rzędu w najmocniejszej dywizji z czego 6 przez nokaut musi robić wrażenie na każdym. Styl w którym walczy Brown czyli zabij albo zostań zabity również podoba się fanom. Szaleńcze wymiany, walka cios za cios to jest coś co w MMA sprzedaj się od zawsze. Niestety dla Matta wydaje mi się że trafił na stylistyczny koszmar dla siebie. Lawler nie tylko lubi walczyć w ten sam sposób co Brown ale jest przy tym po prostu lepszy. Wieloletnie doświadczenie nauczyło go w który brawl wchodzić a który przeczekać. Jest do tego w stójce lepszy technicznie, ma silniejszy cios i twardszą głowę co udowodnił w walce z Hendricksem przyjmując kilkadziesiąt jego najlepszych uderzeń. Robbie poza niesamowitą stójką ma również świetne zapasy i bardzo mocny klincz. Brown nie będzie w stanie sprowadzić go do parteru a w stójce podejrzewam Lawler będzie wygrywać wymiany i po którejś usadzi Browna. Robbie Lawler przez nokaut.

 

Redaktorzy typujący Browna: Mateusz, Dominik, Kuba
Redaktorzy typujący Lawlera: Marcin, Piotrek, Tomasz M., Tomasz N., Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

Anthony Johnson vs. Antonio Rogerio Nogueira

Marcin

Prosto z mostu. Nie widzę szans Lil Noga na wygraną. Biorąc pod uwagę zaskakującą dyspozycję Anthonego Johnsona w starciu z Philem Davisem jestem przekonany, że reprezentant Blackzilians wygra tę walkę. „Rumble” w ostatnim występie wyglądał jak dobrze naoliwiona maszyna wojenna, która za zadanie ma ciągłe wywieranie presji na wrogu. Johnson prezentował się pewnie w stójce, nie raz wstrząsając głową przeciwnika, ale na największe brawa zasługuje obrona przed obaleniami i to w walce z tak wytrawnym zapaśnikiem jak Davis. Forma Nogueiry po kontuzji to wielka niewiadoma. Trzydzieści osiem lat na karku sprawia, że mogą nadejść problemy kondycyjne w trakcie walki. Trzeba jednak przyznać, że „Minotoro” oprócz ogromnego doświadczenia posiada również serce do walki. Z uwagi na nieprzeciętne bokserskie umiejętności Brazylijczyka, pierwsza runda zapowiada się ciekawie. Niestety na więcej nie starczy mu prądu. Stary lis przetrwa jednak do końcowego gongu. Johnson przez decyzję.

Kuba
Pamiętam dokładnie, że przy okazji moich sporadycznych, dwukrotnych występów w „Szklanej Szczęce” dwukrotnie przedstawiałem pojedynek mniejszego z braci Nogueira, jako ten na który czekam – motywując to klasą sportową Brazylijczyjka i tym, że zawsze czekam na walki stojącego nieco w cieniu legendy brata „Monotouro”.  Przypomniała mi się ta sytuacja, kiedy słuchałem ostatniego odcinka naszego radia, i wówczas naszła mnie refleksja – dziś występu „Lil Noga” nie oczekuję. Ani tego z Johnsonem, ani żadnego innego. O samej walce trudno napisać cokolwiek innego niż to, że wyniszczony wieloletnią karierą Nogueira jest już raczej marną kopią brylującego w PRIDE zawodnika, Jonhson natomiast idzie jak burza. I w zasadzie samo to porównanie wystarcza mi do postawienia na Anthonego – Johnson, TKO.

Wojsław
Anthony Johnson przez decyzję. Wydaje się, że „Rumble” wreszcie znalazł kategorię wagową, w której czuje się najlepiej i w której może osiągnąć szczyt swoich sportowych możliwości. Z drugiej strony naprawdę niewiele można powiedzieć o aktualnej dyspozycji Nogueiry. Gdyby to starcie odbywało się w zeszłym roku postawiłbym, że Brazylijczyk spokojnie wypunktuje rywala boksersko. Teraz, w obliczu przerwy spowodowanej kontuzjami „Lil’Noga” oraz znacznym progresie jaki Johnson zaliczył w Blackzillians, to Amerykanin powinien być faworytem. W dystansie Anthony powinien rozbijać przeciwnika kopnięciami, a w klinczu wykorzystywać swoją siłę fizyczną. Nogueira, dzięki solidnej szczęce, nie powinien dać skończyć, ale gdyby został znokautowany też nie będę zaskoczony.

Mateusz
Niestety bracia Nogueira to po tylu walkach i latach treningów bardzo wyniszczeni zawodnicy. Minotoro mimo iż wygrał z Rashadem Evansem to w pojedynku tym nie błyszczał eksplozywnością. Teraz gdy po kontuzji ma zmierzyć się z idącym jak burza Johnsonem, po prostu nie widzę jego szans na wygraną. Rumble będzie lepszy zapaśniczo, a z biegiem czasu w stójce będzie trafiał częściej i celniej. Nie napiszę tutaj nic nowego niż moi poprzednicy, chociaż myślę że ta walka zakończy się przez nokaut. Anthony Johnson przez KO w rundzie 2.

Redaktorzy typujący Johnsona: Mateusz, Dominik, Marcin, Piotrek, Kuba, Tomasz M., Tomasz N., Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek
Redaktorzy typujący Nogueirę:

 

Dennis Bermudez vs. Clay Guida

Tomasz Ch.
Bermudez jest dosyć niedocenianym zawodnikiem. W konfrontacji z Guidą to jego upatruję jako zwycięzcę. Siódmy w rankingu UFC Guida powinien ładnie wywindować Dennisa w przypadku wygranej tego drugiego, w którą nie wątpię. Clay wielokrotnie starał się usprawniać swój styl walki. Zaczął używać aż przesadnego balansu głową i ciałem, ruszył swoje nogi do niespotykanej u niego dotąd ruchliwości, zmienił klub, kategorię wagową itd. Przechodził różne fazy rozwoju z czego najbardziej zauważalna była ta z zawodnika efektownego do tego uprawiającego lay’n’pray. Jednak wydaje mi się, że następuje u niego zmęczenie materiału i zawodnicy tacy jak Dennis Bermudez powinni być już dla niego rywalami, z którymi będzie przegrywać.

Dominik
Clay Guida w ostatniej walce wrócił do dawnej formy, jeśli chodzi o efektowne walki. Co prawda, uważam, że była to zasługa przede wszystkim Kawajiriego i nokdaunu w pierwszych sekundach walki – a potem już jakoś poszło – ale nie da się nie docenić tamtego starcia i formy Amerykanina. I tym razem może być podobnie, ale w nieco innym stylu. Dennis Bermudez jest w stanie przeciwstawić się zapasom Guidy, a ciekawa stójka może pozwolić mu na punktowanie „Carpentera”. Nie sądzę, aby „The Menace” potrafił zrobić podopiecznemu Grega Jacksona to samo, co uczynił mu Chad Mendes, ale mimo to 32-latek powinien zakończyć starcie z bardzo poobijaną twarzą. Dennis Bermudez, decyzja.

Franek
Dennis Bermudez robi wrażenie, ale dziwi mnie pewność, z jaką moi koledzy „skreślają” Guidę. „The Carpenter” przechodził już przez takie wojny i ciężkie testy, że Bermudez nie powinien zrobić na nim większego wrażenia, o czym nie można powiedzieć w drugą stronę. Bermudez będzie szybszy i na tym będzie opierał swoją przewagę w stójce. Też delikatnie skłaniam się ku świeższemu zawodnikowi, ale na pewno nie w tak jednoznaczny sposób jak reszta redakji.

Karol
Pewnie wytypuję Dennisa Bermudeza. Receptą na weterana Guidę będą obrony przed obaleniami + techniczna stójka. Bermudez powinien zdeklasować „Carpentera” u góry i nabijać oczka kombinacjami ciosów i kopnięć. „The Menace” ma tyle dobre zapasy, że spokojne zneutralizuje Guidę. Najgorszy scenariusz to głupio wpakować się w jakieś poddanie. Dennis Bermudez przez jednogłośną decyzję.

Redaktorzy typujący Bermudeza: Mateusz, Dominik, Piotrek, Kuba, Tomasz M., Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek
Redaktorzy typujący Guidę:  Marcin

 

Bobby Green vs. Josh Thomson

Mateusz
Green to zawodnik bardzo dobry oraz wszechstronny, z ładną passą wygranych, podobnym doświadczeniem do swego rywala a przy tym znacznie młodszym od niego. W moich oczach jest jednak zawodnikiem którego umiejętności stoją nieco niżej. Thomson walczył w swojej karierze naprawdę znaczące pojedynki w których pokazywał klasę. Fenomenalne kopnięcia oraz obalenia, ciekawa stójka. Wszystko to pozwoli zapanować nad wydarzeniami w oktagonie i wypunktować rywala. Green postawi solidny opór, jednak nie będzie w stanie znaleźć sposobu na nacierającego i skutecznie punktującego Thomsona, dlatego też mój tym to „The Punk” przez decyzję.

Kuba
„Szachownica” na rekordzie Thomsona nie odzwierciedla zbyt dokładnie tego, jak dobrym jest on fighterem. Dlatego dość pewnie stawiam na niego w nadchodzącej walce. Green co prawda również jest klasowym zawodnikiem – i co ważne: jest zawodnikiem wszechstronnym – potrafi solidnie przyłożyć, kopnąć a kiedy trzeba nie przepuści okazji by zastosować technikę kończącą. Mimo wszystko Thomson jest lepszy chyba w każdej płaszczyźnie, a już na pewno będzie od Greena lepszy stojąc, gdzie powinien dyktować tempo walki i pomyślnie dla siebie rozgrywać pojedynek. Nie wydaje mi się aby „King” popełnił jakiś większy błąd, który „The Punk” zdołałby wykorzystać do zakończenia pojedynku zanim werdykt zostanie oddany w ręce sędziów – lecz walki, tak czy owak, według mnie nie wygra. Thomson, decyzja.

Redaktorzy typujący Greena:
Redaktorzy typujący Thomsona: Mateusz, Dominik, Marcin, Piotrek, Tomasz M., Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Daron Cruickshank vs. Jorge Masvidal

Tomasz M.
Walka dwóch strikerów, z których uważam Masvidala za znacznie lepszego w stójce. Cruickshank jest eksplozywny ale nie znosi dobrze trudów trzyrundowych walk. Dodatkowo Masvidal może uciec się do swoich zapasów, którymi powinien być w stanie regularnie punktować. Masvidal przez decyzję.

Wojsław
Jorge Masvidal przez decyzję. Będąc tak utalentowanym ofensywnie zawodnikiem, Masvidal jest często sam swoim własnym wrogiem, kiedy z tylko sobie znanych powodów przegrywa walki, które powinien wygrać. Trudno nie mieć obawy, że tak będzie w walce z Cruickshankiem, ale mimo wszystko postawię na zawodnika ATT. „Gamebred” może napsuć sporo krwi rywalowi swoim lewym prostym czy ciosami na korpus, a gdy tylko będzie chciał przenoszenie walki na ziemię nie powinno być problemem. Tam Jorge może nawet pokusić się o poddanie, ale ostatecznie decyzja w tym starciu wydaje mi się bardziej prawdopodobna.

Redaktorzy typujący Cruickshanka: Mateusz, Piotrek
Redaktorzy typujący Masvidala: Marcin, Dominik, Tomasz M., Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Patrick Cummins vs. Kyle Kingsbury

Karol
Cummins zapaśniczo rozjedzie Kingsbury’ego. „Durkin” z dziecinną łatwością będzie przenosić walkę do parteru i zasypywać gradem bomb z góry. Gdzieś w okolicach drugiej rundy powinien na tyle mocno zdewastować przeciwnika, aby dać argument sędziemu do przerwania tego pojedynku. Patrick Cummins przez TKO, runda 2.

Dominik
Patrick Cummins nie będzie miał żadnych problemów z wracającym po prawie dwóch latach Kingsburym. Zawodnikiem z San Jose rzucał bez problemu Stephan Bonnar, zatem boję się pomyśleć, co zrobi z nim tak znakomity zapaśnik jak Cummins. Reprezentant AKA przegrywał przed przerwą z dużo słabszymi zawodnikami, a kontuzja odwlekła tylko jego zwolnienie z UFC. Porażka w pierwszej lub drugiej rundzie z „Durkinem” zakończy przygodę „Kingsbu” z największą organizacją na świecie. Patrick Cummins, TKO, runda 1.

Redaktorzy typujący Cumminsa: Mateusz, Dominik, Marcin, Piotrek, Tomasz M., Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek
Redaktorzy typujący Kingsbury’ego:

 

Tim Means vs. Hernani Perpetuo

Franek
Tim Means jest zawodnikiem bez wyrazu. Stójkowo stoi na dość dobrym poziomie, ale popełnia dużo błędów i traci zawziętość wraz z kolejnymi mijającymi rundami. Perpetuo jest nieco bardziej przekrojowy, choć nie widzę go obalającego Tima Meansa inaczej, jak spod siatki. Skłaniam się delikatnie ku Perpetuo przez decyzję.

Mateusz
Pojedynek zawodników preferujących stójkę,  mających spore braki w zapasach i zaledwie poprawny parter. Means walczy ostatnio bardzo nierówno, chociaż Brazylijczyk w ostatniej walce również nie zachwycił. Wierzę jednak że szlify zdobyte w Nova Uniao pozwolą Perpetuo rozwinąć skrzydła podczas walki. Nie mam nic przeciwko temu, aby Means znów zaskoczył widowiskowym nokautem, ale po ostatniej niedyspozycji w tym typowaniu mu nie zaufam. Perpetuo przez decyzję.

Redaktorzy typujący Meansa: Tomasz M., Dominik, Tomasz N., Kuba
Redaktorzy typujący Perpetuo: Mateusz, Marcin, Piotrek, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Mike De La Torre vs. Brian Ortega

Tomasz N.
To może być najciekawsza walka na prelimsach. Mike pokazał się z bardzo dobrej strony w debiutanckiej walce z Markiem Bockiem w której wszedł jako zastępstwo na kilka dni przed walką. De la Torre zanim trafił do UFC na regionalnych galach walczył w bardzo chaotyczny ale przyjemny dla oka sposób. Ciągła presja, szaleńcze wymiany w stójce i kiedy tylko wyczuł krew zaczynał pogoń za przeciwnikiem aby dokończyć dzieła. Dość powiedzieć że wszystkie jego walki zanim trafił do UFC kończyły się przed czasem. Na przeciwnej stronie klatki stać będzie trenujący na co dzień w mocnym Black House Brian Ortega. Niepokonany mistrz RFA wchodzi do UFC z obietnicą zajścia dużo wyżej niż undercard darmowej gali w telewizji. 23-letni zawodnik ma świetny parter i bardzo dobre zapasy. Jego stójka jest trochę chaotyczna ale generalnie wydaje mi się bardziej poukładanym zawodnikiem niż de la Torre i dlatego postawię na jego zwycięstwo. Ortega przez decyzję

Marcin

Mike de la Torre jest zawodnikiem, który nie ma znaczących braków w którejś z płaszczyzn walki. W dotychczasowych swoich pojedynkach (przed debiutem w UFC) pokazywał dobrą stójkę i niezły parter. Jego przeciwnik po raz pierwszy stanie w Octagonie, reprezentant teamu Black House – Brian Ortega – to zawodnik, który preferuje walkę w parterze. Stójka w jego przypadku jest dość niepewna, akcje ofensywne nieprzygotowane, będące jedynie chęcią odgryzienia się rywalowi. W walkach de la Torre, które udało mi się obejrzeć, widziałem kilka udanych akcji parterowych, dlatego zaryzykuje stwierdzenie, że nie uda się Ortedze go poddać. Głównie musi zwrócić uwagę na sprowadzenia Ortegi spod siatki, a zwycięstwo powinno przyjść gładko. De la Torre przez decyzję.

Redaktorzy typujący De la Torre: Marcin,
Redaktorzy typujący Ortegę: Mateusz, Piotrek, Dominik, Tomasz M., Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Akbarh Arreola vs. Tiago dos Santos e Silva

Piotrek
Poszukiwania przez UFC meksykańskich gwiazd nie jest łatwe. Tego wieczoru spadnie kolejna z nich. Arreola to doświadczony zawodnik ale młodszy dos Santos góruje nad nim umiejętnościami chyba w każdej płaszczyźnie. Tiago TKO trzecia runda.

Tomasz Ch.
Akbarh Arreola to zawodnik, który z MMA związany jest od 2002 roku. Dochodził zawsze do ładnego bilansu  wygranych z rzędu, po czym trafiał na „nieco” lepszych rywali i przegrywał. Nie umiał poradzić sobie z grapplingiem Ronysa Torresa, nie podołał również stójce Manuela Puiga. Zawodnik nie wyróżniający się kompletnie niczym, którego na dodatek nie trudno obalić. Nie radzi sobie z presją przecwinika. Szybko się męczy. Po dwóch porażkach znowu udało mu się zwyciężyć z trzema słabymi rywalami, mimo to UFC sięgnęło po jego umiejętności. Uczestniczył w eliminacjach do TUF: Live, w których odpadł będąc pokonanym przez Mylesa Jury’ego. Dużo kopie, ale te kopnięcia nie robią większej krzywdy. Na dodatek większość przeciwników mu te kopnięcia bez problemu przechwytywała i dzięki czemu zdobywała obalenia. Akbarh jest strasznie chaotyczny. Jego przeciwnik Tiago dos Santos e Silva również nie zachwyca, ale wydaje mi się, że jest znacznie lepszym zawodnikiem. Stójkę ma bardziej poukładaną, kondycję o wiele lepszą. Cierpi na te same wady co Arreola, czyli bardzo łatwo pada na matę, ale i tak skłonny jestem stwierdzić, że Akbarh tego wcale nie wykorzysta (skoro sam mocny w zapasach nie jest). Walka nie będzie porywająca i faktycznie może skończyć się różnorako, ale to Silva jest w moich oczach zdecydowanie faworytem.

Redaktorzy typujący Arreolę:
Redaktorzy typujący dos Santosa: Mateusz, Marcin, Dominik, Piotrek, Tomasz M.,Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Noad Lahat vs. Steven Siler

Tomasz M.
Lahat ponoć walczy wiedząc, że za tydzień wróci do Izraela i będzie służył w wojsku. Nieciekawa sytuacja i na pewno wpływa to na przygotowanie mentalne zawodnika. Siler technicznie ma pewne atuty ale Lahat sam jest dobrym grapplerem i byłby do odklepania przez Izraelczyka. Trochę dramatyczne okoliczności i myślę, że wpłynie to na dyspozycję Lahata, który zostanie wypunktowany przez Silera w stójce. Siler przez decyzję.

Kuba
Obaj wracają po porażkach po ciosach i wydaje mi się, że przynajmniej u jednego z nich ta niekorzystna passa zostanie podtrzymana. Obaj są bowiem dość podobnymi zawodnikami, zarówno zestawem umiejętności jak i poziomem talentu. Wydaje mi się, że Lahat jest odrobinkę lepszy i przy pomyślnych wiatrach trafi mocnym uderzeniem Silera, czym otworzy sobie drogę wygranej przed czasem. Choć nie będę zaskoczony jeśli będzie dokładnie odwrotnie. Lahat, TKO.

Redaktorzy typujący Lahata: Mateusz, Tomasz N., Kuba, Dominik
Redaktorzy typujący Silera: Marcin, Piotrek, Tomasz M., Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

 

Gilbert Burns vs. Andreas Stahl

Dominik
To może być bardzo ciekawe starcie. Dwóch debiutantów, a zatem obaj będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony nowemu pracodawcy. A mają wiele do zaoferowania. Niewątpliwie przewagę w parterze będzie miał Burns, ale już zapasy staną po stronie Stahla. Także w stójce może być interesująco, bowiem Brazylijczyk dysponuje mocnym uderzeniem, natomiast Szwed poukładanym boksem. Wybiorę mieszankę „Real Steel”, ponieważ sprawdził się na Starym Kontynencie, podczas gdy „Durinho” budował rekord na lokalnych galach w Brazylii, a to zawsze jest niebyt miarodajne. Andreas Stahl, decyzja.

Wojsław
Gilbert Burns przez poddanie, runda 2. Burns to bardzo utytułowany grappler, który od dłuższego czasu trenuje z Vitorem Belfortem w Blackzillians. Chociaż cały czas jest na początku swojej drogi w MMA, jego umiejętności zapaśniczo-parterowe połączone z fizycznością i całkiem niezła siłą ciosu powinny pozwolić mu na odprawienie Stahla. Szwed jest twardy i wszechstronny, ale w żadnej płaszczyźnie nie jest wybitny i trudno mu będzie czymś zaskoczyć Brazylijczyka.

Redaktorzy typujący Burnsa: Marcin, Piotrek, Tomasz M., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek
Redaktorzy typujący Stahla: Mateusz, Dominik, Tomasz N.

 

Juliana Carneiro Lima vs. Joanna Jedrzejczyk

Piotrek
Oglądając wszystkie dostępne walki Limy miałem wrażenie, że może poza parterem nie ma płaszczyzny gdzie Brazylijka byłaby lepsza od Jędrzejczyk. Wszystkie imponujące nokauty Juliany są na zawodniczkach niedoświadczonych lub z ujemnymi rekordami. Walka z Kakaanpaą pokazała też, że Lima ma spore braki w zapasach i daje się sporo trafiać w stójce. Nie obawiam się też różnicy w warunkach fizycznych czy kondycji bo tego naszej zawodniczy nigdy nie brakowało (nie wypełnienie limitu wagowego przez Limę może być sygnałem, że nie wszystko szło dobrze w przygotowaniach rywalki). Myślę, że Asia w swoim spokojnym stylu wyczuje Limę i będzie obijać pojedynczymi ciosami. Jeżeli uda się jej wybronić obalenia i utrzymać pojedynek w górze to zobaczymy kolejne TKO w wykonaniu zawodniczki Arrachionu Olsztyn. Jędrzeczyk TKO druga runda.

Marcin
Największą niewiadomą było to, jak Asia poradzi sobie ze zbijaniem wagi po raz pierwszy do kategorii słomkowej. Jak widać było na ważeniu przed dzisiejszą galą, wszystko poszło gładko. To Juliana Lima nie zmieściła się w limicie, a kolejna próba pozbycia się nadprogramowego funta zakończyła się niepowodzeniem. Na pewno stres i konieczność dodatkowego cięcia wagi nie wpłynęły korzystnie na formę Brazylijki. Uważam, że doświadczenia zebrane z całej, wspaniałej już na tę chwilę, kariery Joanny w sportach walki pozwoli jej na zachowanie wewnętrznego spokoju. Bez zbędnych emocji wejdzie do klatki i zrobi swoje. Jest mocna. Za nią są umiejętności, doświadczenie, psychika oraz to, że w swoim rekordzie ma dużo lepsze zawodniczki niż Juliana Lima, która często wygrywała z debiutantkami. Po emocjonującym staredownie czekamy na fajerwerki. Asia Jędrzejczyk, KO/TKO, 1. runda.

Tomasz Ch.
O stójce Joanny nie trzeba pisać. Wątpliwość budzić mogą jak na razie tylko jej zapasy i parter. Konfrontacja z Limą na tym etapie kariery w UFC jest naprawdę dobrym sprawdzianem. Jeśli Asia będzie bronić prób obaleń cięższej od siebie Juliany, to może naprawdę daleko zajść w nowej dywizji. Jeśli jednak Brazylijka będzie obalać Polkę, klinczować i nie będzie dawała Jędrzejczyk możliwości do toczenia boju na nogach, to znaczy, że na przygodę w UFC jest jeszcze za wcześnie. Oczywiście można przegrywać i wygrywać, będąc gdzieś tak w środku rankingu, ale przecież my w Joannie widzimy pierwszego Polaka, który będzie dzierżyć pas UFC! Nadzieje więc są kosmiczne na ten debiut. Juliana została już przefiltrowana przez Szadego w Imadle, zatem nie będę się rozpisywał w jej wadach i zaletach, jednak z mojej perspektywy Asia jest o dwie klasy wyżej jeśli chodzi o stójkę, a parter i zapasy z tego co mówią niezależni obserwatorzy, Asia przyswaja w niesamowitym tempie – co zresztą można było zauważyć w jej ostatnich walkach. Może się zdarzyć, że wyląduje na plecach (będę nawet zdziwiony jeśli nie wyląduje), ale ostatecznie uważam, że nasza rodaczka zwycięży pewnie na kartach sędziowskich.

Franek
Walkę traktujemy jak wygraną już teraz z pewnością, której nigdy nie było przed debiutem polskiego zawodnika w UFC. To świadczy o tym, jak w ostatnich walkach prezentowała się Polka. Jeśli coś ma stanąć jej na drodze, to przewaga siły rywalki w początkowej fazie walki – uwięzienie pod siatką i tam wykorzystanie „fizyki” w parterze. Rzecz w tym, że poruszanie się na nogach Jędrzejczyk mocno to utrudnia i jest ona świadoma tego, jak nie dać uwięzić się w niesprzyjających sytuacjach i pozycjach. Asia radziła sobie z walką w dużo ciaśniejszej klatce, wielki octagon UFC tylko pozwoli rozwinąć jej skrzydła. Mam tylko nadzieję, że kiedy już się rozkręci – a na to nie trzeba czekać długo – to nie zdarzy jej się poślizgnięcie czy oddanie pleców po obrotowej technice, bo takie sytuacje już się zdarzały, choć na szczęście zawodniczka sprawnie z nich wychodziła. Jędrzejczyk przez KO/TKO, 2 runda.

Redaktorzy typujący Limę:
Redaktorzy typujący Jędrzejczyk: Mateusz, Dominik, Marcin, Piotrek, Tomasz M.,Tomasz N., Kuba, Wojsław, Tomasz Ch., Karol, Franek

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.