Ben Askren po bardzo nieudanej dla niego nocy na gali UFC 239, podzielił się ze swoimi fanami na Twitterze opinią o błyskawicznej przegranej:

To było do bani

Jorge Masvidal który zafundował Askrenowi brutalny 5-sekundowy nokaut w klatce podczas wczorajszej gali UFC 239, nie ma najwyraźniej zamiaru odpuszczać swojemu przeciwnikowi bo skomentował wpis w taki sposób:

#fałszyweinfo Ben dalej śpi

W kolejnych ponownie wyśmiał swojego przeciwnika:

„Dalej niepokonany na konferencjach prasowych – @DanaWhite”

„Mam nadzieję że się najadłeś #ochrzczony”

Na szczęście prezydent organizacji UFC Dana White poinformował dziennikarzy, że Askren który zaraz po walce trafił do szpitala czuje się już lepiej a wyniki badań wróciły dobre. ” Funky” według słów White`a po badaniu został wypisany ze szpitala.

49 KOMENTARZE

  1. Nie ma tutaj co strzępić ryja – balonik pierdolnął

    Łatwo było obijać małych żółtków albo innych drógoligowców

    Pierwszy wygrana w UFC to był fuks – tutaj nawet średniak robi mu akuku bo powiedzmy sobie szczerze – loczek nie ma stójki

  2. Haha nie dość ze zajebal typa w 5sekund i ośmieszył go jak tamten spał sztywny to jeszcze go roastuje na Twitterze,tak kończą frajerzy xD

  3. Jak dla mnie wałek, Ben gdyby się rozkręcił to by go najebal, a tak wziął go z partyzanta i lipa. Co nie @Jakub Bijan ?? :goldi:

    Wszak do momentu nokautu wygrywał.

    :beczka:

  4. Haha nie dość ze zajebal typa w 5sekund i ośmieszył go jak tamten spał sztywny to jeszcze go roastuje na Twitterze,tak kończą frajerzy xD

    Mnie zawsze zastanawiało czemu ci ludzie nie mówiąc w wywiadach po walce coś w stylu "to była najłatwiejsza moja walka, rywal był bardzo słaby, wolałbym teraz kogoś lepszego", a tutaj przychodzi Masvidal i niszczy Askrena w walce i po walce. Depresja na kilka lat u Bena.

  5. Danie nie wierzę więc rzeczywiście pewnie jeszcze śpi.

    A szkoda bo liczyłem na 3 rundy leżenia :/

    EDIT: chociaż w sumie Ben przeleżał te 3 rundy  :jarolaugh:

  6. Mnie zawsze zastanawiało czemu ci ludzie nie mówiąc w wywiadach po walce coś w stylu "to była najłatwiejsza moja walka, rywal był bardzo słaby, wolałbym teraz kogoś lepszego", a tutaj przychodzi Masvidal i niszczy Askrena w walce i po walce. Depresja na kilka lat u Bena.

    Bo po co deprecjonować swoje własne zwycięstwo?

  7. Bo po co deprecjonować swoje własne zwycięstwo?

    Ja bym tak powiedział o kimś, kogo nie lubię. Poza tym w walce na szczycie taki Khabib jakby tak powiedział o Conorze to co by zmieniło w jego zwycięstwie? #CzłowiekSkurwiel :v

  8. Jak dla mnie wałek, Ben gdyby się rozkręcił to by go najebal, a tak wziął go z partyzanta i lipa. Co nie @Jakub Bijan ?? :goldi:

    Herb Dean ponownie robił co mógł żeby dać w prezencie zwycięstwo Askrenowi, ale tym razem nie wyszło. Koniec z układami.

  9. dawaj Askren jakieś tweety,pokaż wszystkim jaki jesteś inteligentny i zajebisty,przejmujesz ufc,ktoś taki jak ty był potrzebny,powiew świeżości xD dawaj dawaj nie każ czekać swoim fanom,zgnieć jakieś arbuzy

  10. Gratki dla gangstera ale szczerze licze na to, ze Askren wroci i bedzie dalej w grze. Nikt nie potrafi tak wk*rwiac jak wlasnie Ben :goldi:

  11. loczek nie ma stójki

    Maia Demian też nie ma, rozkładał Masvidalów tego świata aż miło, choć widowiskowe to nie było. :fjedzia:

    Pierwszy wygrana w UFC to był fuks

    Chyba nie większy jak to kolano dzisiejsze.

    Ben dał dupy strasznie, bo dał się zaskoczyć identycznie jak z Lawlerem, ale gdyby Jorge przestrzelił? Wszystko się mogło zdarzyć jeszcze w tej walce i nikt nie był przegrany z góry.

    A w pierwszej walce mimo wszystko zapasy Askrena okazały się lepsze od stójki Robbiego.

    #wrocisilniejszy

  12. Gratki dla gangstera ale szczerze licze na to, ze Askren wroci i bedzie dalej w grze. Nikt nie potrafi tak wk*rwiac jak wlasnie Ben :goldi:

    Przecież on już jest skończony

  13. Maia Demian też nie ma, rozkładał Masvidalów tego świata aż miło, choć widowiskowe to nie było. :fjedzia:

    Chyba nie większy jak to kolano dzisiejsze.

    Ben dał dupy strasznie, bo dał się zaskoczyć identycznie jak z Lawlerem, ale gdyby Jorge przestrzelił? Wszystko się mogło zdarzyć jeszcze w tej walce i nikt nie był przegrany z góry.

    A w pierwszej walce mimo wszystko zapasy Askrena okazały się lepsze od stójki Robbiego.

    #wrocisilniejszy

    Beke mam jak ludzie kompletnie pomijają fakt że inteligentny Ben spał w walce z Robbim xD

  14. Beke mam jak ludzie kompletnie pomijają fakt że inteligentny Ben spał w walce z Robbim x

    Może przysnął, ale w porę się obudził i wygrał. :fjedzia:

  15. Może przysnął, ale w porę się obudził i wygrał. :fjedzia:

    Przecież to Robbie go obudził lujem,takto Benny by tam do dzisiaj spał.A wygrał za niego Herb,dziś by pewnie było podobnie ale Mas postanowił że nie bedzie sie pierdolił w tańcu hehehe

    Odnosnie całej sytuacji to nie byłoby takiej beki z Askrena gdyby nie nachalna agitka i usilne promowanie tego cieniasa przez Jakuba.

  16. Odnosnie całej sytuacji to nie byłoby takiej beki z Askrena gdyby nie nachalna agitka i usilne promowanie tego cieniasa przez Jakuba.

    Byłaby, była… Sam mam trochę bekę z tego jak to wyglądało, zwłaszcza w kontekście tego filmiku z jego twittera wczoraj.

    Ale od razu umniejszacie jego umiejętności, a on żadnych nie miał szans pokazać w tej walce, tak samo jak Jorge. Oczywiście zwycięstwo jest, rekord jest, śmiesznie jest,  itd.

    Jednak Mas wyjątkowo mocno jedzie po nim, wg mnie niepotrzebnie, a do tego pół forum mu w tym wtóruje.

  17. Ale go kurwa Jorge niszczy… Karci i terroryzuje na kazdym kroku. Ben biedaczek na kazdym kroku teraz bedzie mial szpile wbijana i wrzucane te wszystkie podsmiechujki…

  18. Oczywiście. Ben najlepszy.

    Tylko aktualnie nieprzytomny :jon:

    Ale jak by przegrał z jakimś brazolem przez poddanie, to byś się już wkurwił 😉

  19. Ale jak by przegrał z jakimś brazolem przez poddanie, to byś się już wkurwił 😉

    Wtedy bym go nie lubił już :juanlaugh:

    Tak serio, to znów szkoda. Bo znów się chuja dowiedziałem z tej walki. Wygrana Masvidala piękna, chyba każdy zawodnik marzy o takich nokautach, ale dalej nie widziałem jak te parterowe triki Askrena wypadłyby na tle czołówki UFC. Z Lawlerem widać było, że potrafi odwrócić pozycję znakomicie i powalczyć nawet pomimo bomb ale było tego tyle, co kot napłakał.

    Generalnie od początku jego przejścia do UFC mówię, że Ben ma taki słaby styl – jeśli chodzi o obalenia – pod MMA, bo nie ma ani mocy ani dynamiki a jakoś ten dystans trzeba skracać. Druga rzecz jest taka, że też trochę obskakuje wpierdol na własne życzenie, bo jak się nie robi stójki na poważnie (a Askren sam mówi, że jedyne czego mu trzeba to obrona), to kwestia skracania dystansu staje się jeszcze trudniejsza – bo nie ma zagrożenia ciosami. Kolejna rzecz to samo przygotowanie fizyczne. Ben nigdy nie był atletyczny ale jak startował na IO to był muskularny, nie da się nie zauważyć. A dziś… ma 34 lata. Ja mam 32 i przez 10 nie robiłem nic, dwa lata temu spaliłem 20 kg z sadła i zacząłem robić zapasy i z lekka siłkę – i nadal wyglądam leszcz z bickami jak pięty bociana, ale to jest tak na oko i tak z 3 razy lepiej niż profesjonalny zawodnik MMA Ben Askren. Więc tu mam podejrzenia co do ilości/jakości przygotowania siłowego… zresztą na tych filmikach z siły/wytrzymałości wyglądał jak dziadek z przodopochyleniem miednicy który się rehabilituje, a nie jak zawodnik przygotowujący się do walki.

    Niemniej i tak lubię typa. Szkoda że w taki sposób przegrał, ale… życie. Z Demianem Maią bym go z chęcią zobaczył.

  20. Więc tu mam podejrzenia co do ilości/jakości przygotowania siłowego… zresztą na tych filmikach z siły/wytrzymałości wyglądał jak dziadek który się rehabilituje.

    Ale arbuzy gniecie. :razz:utinlaugh:

    Z Demianem Maią bym go z chęcią zobaczył.

    Koniecznie. Jeszcze przed chwilą rankingowo to się nie zgadzało, a dziś już się zgadza. Ponadto tam nie będzie stójki i wreszcie może uda się obejrzeć Bena, kiedy nie będzie poniewierany ciosami.

    #

  21. Z Demianem Maią bym go z chęcią zobaczył.

    :antonio:

    Ben to bardzo pozytywny troll, ale oczywiście w walce z Demianem wiadomo komu bym kibicował.

    Jednak moim zdaniem powinien dostać kogoś na odbudowanie, żeby w końcu zobaczyć jak walczy na pełnym dystansie w UFC.

  22. Według mnie odpłaca zwyczajnie Askrenowi pięknym za nadobne. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Niech teraz się Askren zapadnie w czeluściach medialnych i najlepiej niech jakiś czas tam pozostanie bo wstydu się na pewno najadł co nie miara

  23. Nie czaję tych głosów oburzenia. Ben to żaden świętoszek, nieraz szpilkę wbijał jak jakiś jego "internetowy oponent" został znokautowany:

    Kreował się na śmieszka, inteligencika i trolla, który jest intelektualnie ponad swoimi adwersarzami, pisał do nich i o nich śmieszkowo-hejterskie tweety, w bezpośrednich konfrontacjach zamieniał się w śmieszka-prowokatora, bawiącego się negatywnymi emocjami swoich rywali. Do tego "kopał leżących" internetowo, wyjawiał sekrety z gymów sprzed lat, komu co on to nie robił zapaśniczo na treningach (np. Masvidalowi dekadę temu, gdzie Masvidal był tylko ulicznym bokserem, a nie żadnym zapaśnikiem). Przecież to jest chodzący przepis na wkurwienie wszystkich sztywnych i prawilnych zawodników UFC, których nie brakuje.

    A kimś takim jest właśnie Masvidal, który miał z nim bezpośrednie zatargi, m.in. właśnie o te sekrety ze sparingów. Nie każdy jest GOATem Artemem, żeby jak Bóg wybaczać po zwycięstwie. Kubański Jezus widać nie wybacza. I to, że go teraz dojeżdża mnie nie dziwi. Zwłaszcza, że był pewny swego od początku i mówił, że Ben za to gadanie zapłaci. Ben sobie nic z tego nie robił, dalej śmieszkował i kreował Masvidala na troglodytę. Tymczem Masvidal słowa dotrzymał i Ben płaci. Jeszcze kilka rat zostało.

    Boom, roasted.

  24. Maia Demian też nie ma, rozkładał Masvidalów tego świata aż miło, choć widowiskowe to nie było. :fjedzia:

    to była bliska walka

  25. Nie czaję tych głosów oburzenia. Ben to żaden świętoszek, nieraz szpilkę wbijał jak jakiś jego "internetowy oponent" został znokautowany:

    Kreował się na śmieszka, inteligencika i trolla, który jest intelektualnie ponad swoimi adwersarzami, pisał do nich i o nich śmieszkowo-hejterskie tweety, w bezpośrednich konfrontacjach zamieniał się w śmieszka-prowokatora, bawiącego się negatywnymi emocjami swoich rywali. Do tego "kopał leżących" internetowo, wyjawiał sekrety z gymów sprzed lat, komu co on to nie robił zapaśniczo na treningach (np. Masvidalowi dekadę temu, gdzie Masvidal był tylko ulicznym bokserem, a nie żadnym zapaśnikiem). Przecież to jest chodzący przepis na wkurwienie wszystkich sztywnych i prawilnych zawodników UFC, których nie brakuje.

    A kimś takim jest właśnie Masvidal, który miał z nim bezpośrednie zatargi, m.in. właśnie o te sekrety ze sparingów. Nie każdy jest GOATem Artemem, żeby jak Bóg wybaczać po zwycięstwie. Kubański Jezus widać nie wybacza. I to, że go teraz dojeżdża mnie nie dziwi. Zwłaszcza, że był pewny swego od początku i mówił, że Ben za to gadanie zapłaci. Ben sobie nic z tego nie robił, dalej śmieszkował i kreował Masvidala na troglodytę. Tymczem Masvidal słowa dotrzymał i Ben płaci. Jeszcze kilka rat zostało.

    Boom, roasted.

    :applause::conorsalute::OK:

  26. to była bliska walka

    Wiem, bo kibicowałem Masvidalowi. 😉

    Jednak miałem na myśli, że brak stójki Demianowi długo nie przeszkadzał i skutecznie robił swoje. Czasem było trudniej czasem łatwiej, to normalne.

  27. Gratki dla gangstera ale szczerze licze na to, ze Askren wroci i bedzie dalej w grze. Nikt nie potrafi tak wk*rwiac jak wlasnie Ben :goldi:

    Askren moze ssac ptyki poki nie nauczy sie uderzac. To samo ten przydupas Grzegorza. To nie te czasy, ze czarny pas aikido rozkladal gosci jak przescieradlo na wersalce.

  28. To nie te czasy, ze czarny pas aikido rozkladal gosci jak przescieradlo na wersalce.

    Czasy kiedy czarny pas aikido mógł kogokolwiek skrzywdzić nigdy nie istniały.

  29. Czasy kiedy czarny pas aikido mógł kogokolwiek skrzywdzić nigdy nie istniały.

    Skrzywdzić? Nie. Zabić? Tak.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.