
Magomed Ankalaev potwierdził, że dawanie mu walk wieczoru, jest wielkim błędem. Rosjanin po pojedynku, który w zasadzie nie miał żadnych emocji czy akcji, pokonał Bogdana Guskova.
Nawet komentatorzy zauważyli, że jeśli Magomed chce wielkich walk to nie może tak się prezentować i w takim stylu wygrywać. Ankalaev w tej walce pokazał bowiem kilka kopnięć oraz ciosów prostych. Odżył dopiero w czwartej rundzie, obalając Uzbeka i próbując duszenia zza pleców. Próby te jednak również były na pół gwizdka aż się Daniel Cormier denerwował czemu Ankalaev co chwilę odpuszcza technikę, nawet mając rękę pod brodą Guskova.
Natomiast jeszcze gorszą dyspozycję pokazał Bogdan Guskov. Jego narożnik zdobył też nagrodę „najgłupszego narożnika” tej dekady. Zamiast zachęcać swojego podopiecznego do walki, przekazywali mu by się nie przejmował reakcją publiczności i polował na „błąd Magomeda”. W piątej rundzie Guskov, jak podliczyli mu komentatorzy, uderzył Ankalaeva czterdzieści razy. Sędzia sam już nie wytrzymał i po minimalnej akcji ze strony Magomeda przerwał walkę, przyznając mu zwycięstwo przez TKO nad Bogdanem Guskovem.
205 lb: Magomed Ankalaev pok. Bogdana Guskova przez TKO (uderzenia), runda 5, 2:41.


























13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Vale Tudo Championship
BAMMA Lightweight
Vale Tudo Open
NoLife FC
WSOF Featherweight
KSW Featherweight
UFC Strawweight
BAMMA Flyweight
Brutaal Middleweight
Legacy FC Light Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Middleweight
Roshi
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85171/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>