Bellator-MMA-Logo

Bellator 123 był pierwszą próbą bezpośredniej rywalizacji z UFC o widza telewizyjnego. Chcąc pozyskać dla Spike TV jak największą ilość widzów Scott Coker postanowił dostarczyć im dodatkową atrakcję: konfrontację pomiędzy Titem Ortizem (MMA 17-11-1) oraz Stephanem Bonnarem (MMA 15-8), któremu towarzyszył zamaskowany mężczyzna. Zawodnicy spotkali się w klatce w celu promocji listopadowej walki, lecz fani nie musieli czekać tak długo by zobaczyć obydwu panów w akcji. Zanim jednak doszło do rękoczynów, Bonnar miał kilka ciekawych rzeczy do powiedzenia.

Ilu fanów Tita Ortiza znajduje się na trybunach? (buczenie oraz gwizdy publiczności) Wiecie w ogóle dlaczego jesteście jego fanami? Bo go nie znacie. Zdumiewa mnie, ilu jego byłych przyjaciół, trenerów, sparing partnerów oraz menadżerów wsparło mnie w przygotowaniach. Wszyscy chcą zobaczyć, jak skopię jego tyłek. Wszyscy powtarzają to samo. Że jest najbardziej egoistycznym, ego centrycznym, aroganckim gnojem jakiego spotkali w życiu. Jedyną rzeczą większą od jego głowy jest jego rozbujane ego.

Na poparcie swej tezy powiedział o towarzyszącym mu mężczyźnie:

Oto dowód, ten koleś pomógł mu w zdobywaniu mistrzowskich tytułów. Przez te wszystkie walki towarzyszył mu w narożniku. A co otrzymał w zamian? Nic.

Po wypowiedzeniu tych słów ściągnął maskę z głowy swego towarzysza, który następnie zdjął dodatkową osłonę twarzy. Okazało się, że jest to były sparing partner Ortiza, Justin Mccully (MMA 11-5-2).

Bonnar kontynuował swój wywód:

Potraktował go jak gówno spuszczone w sedesie. Nie mogę się doczekać gdy stanę naprzeciw niemu w klatce. Nie mogę się doczekać, aż moje pięści i łokcie pokryją się jego krwią, a wtedy go wyśmieje, splunę w twarz i skopię tyłek.

Swoją wypowiedź zakończył pytaniem:

Mam ci już tylko to do powiedzenia. Biedna Jenna,  jak ona mogła z tobą wytrzymać przez te wszystkie lata?

Mikrofon trafił przed usta Ortiza:

Co my tu mamy? Wygląda na to, ze dwóch narkomanów połączyło się w parę. Możesz o mnie wygadywać co tylko chcesz. Lecz gdy wspominasz moją rodzinę, oraz fanów i przyjaciół, to takim pieprzeniem robisz z tego sprawę osobistą. Tylko taki śmieć jak ty bawiłby się w tą maskaradę jakby to było coś zabawnego…

Po chwili za obu przemawiały już pięści. Szarpanina trwała zaledwie kilka sekund, gdyż zawodników rozdzielił kordon ochrony. Ortiz rzucił do mikrofonu na odchodne:

The bad boy is back, baby.

Trzeba przyznać, że Bjorn Rebney nie sięgał po takie metody promocji swego produktu. Scott Coker powtarzał wielokrotnie, że chce uczynić Bellatora federację przystępniejszą dla zwykłego widza. Czyżby oznaczało to korzystanie z sposobów stosowanych przez promotorów pro wrestlingu? Jeżeli tak, to musi się jeszcze sporo od nich nauczyć, gdyż cały motyw z ujawnieniem tożsamości Cullena nie wywołał większej reakcji wśród zgromadzonej publiczności. Widocznie wspólna przeszłość jego oraz Tita nie jest powszechnie znana, a bez takiej wiedzy u fanów trudno o uzyskanie zamierzonej reakcji.

Jak sądzicie, czy Coker podjął dobrą decyzję decydując się na taki przebieg opisywanej konfrontacji i czy jest to zwiastun produktu oferowanego przez „nowego” Bellatora? A może jednak Rebney lepiej zarządzał organizacją, stawiając głównie na poziom sportowy i emocje związane z turniejami?

[youtube id=”0gIbWE_PEjQ” width=”620″ height=”360″]

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.