Porażka Szymona Kołeckiego z Michałem Bobrowskim na Babilon MMA 5 przez wielu była przewidziana. Jak jednak sam mistrz Olimpijski ją widzi? Jak przełknął pierwszą porażkę w karierze? Zapraszamy do przesłuchania wywiadu!

11 KOMENTARZE

  1. Szymon jak zwykle pełna klasa. Myślę, że dużo wniosków wyciągnie z tej przegranej co zaowocuje w przyszłości.

  2. Jednoglosnym werdyktem, dajacym Michalowi wszystkie rundy, bylem mocno zaskoczony. Najwazniejszy wniosek plynacy z tej walki jest jednak taki, ze Szymon Kolecki po 18 miesiacach treningu MMA to powazny i grozny dla wielu zawodnik. Co za tym idzie w poltora roku doszedl do poziomu, ktory dla Pudziana okazal sie nieosiagalny przez lat 10.

  3. przegrał… trzecią rundę…

    Kurcze muszę obejrzeć tą walkę jeszcze raz bo na gorąco również tak to widziałem. W 1 rundzie działo się dużo z tego co pamiętam jeden i drugi zawodnik zajmował co chwilę pozycję dominującą ale tych mocnych ciosów Szymona było sporo w 2 natomiast Michał powoli ustawiał sobie Szymona choć tych uderzeń było jak na lekarstwo i gdy nagle spróbował obalenia (co było niemałym zaskoczeniem dla mnie) a Kołecki je wybronił to on rozdawał karty i skontrolował Bobra do końca rundy. Trzecia runda wiadomo całkowicie pod dyktando Michała. Niemniej jednak punktacja trzy razy 30-27 mnie mocno zaskoczyła.

  4. … Najwazniejszy wniosek plynacy z tej walki jest jednak taki, ze Szymon Kolecki po 18 miesiacach treningu MMA to powazny i grozny dla wielu zawodnik. Co za tym idzie w poltora roku doszedl do poziomu, ktory dla Pudziana okazal sie nieosiagalny przez lat 10.

    Sukces na poziomie olimpijskim, niezależnie od dyscypliny, rodzi się z pracy, pokory, zaangażowania i talentu. Kołecki poświęcił całe życie dla sportu, który nie gwarantował zarobków i wielkiej sławy, to dużo mówi o charakterze. Widać, że na trening mma przyniósł ten sam etos pracy, mam ogromny szacunek dlatego co robi, szczególnie po wczorajszej walce.

    Pudzian to zupełnie inny przypadek, osobiście nie wierzę, że przez 10 lat uczciwie trenował technikę, sparował na poważnie i traktował mma jako swoją nową pasję. On (uczciwie) zrobił niezbędne minimum, które przy odpowiedniej selekcji przeciwników, pozwoliło mu się  nie ośmieszyć.

  5. Sukces na poziomie olimpijskim, niezależnie od dyscypliny, rodzi się z pracy, pokory, zaangażowania i talentu. Kołecki poświęcił całe życie dla sportu, który nie gwarantował zarobków i wielkiej sławy, to dużo mówi o charakterze. Widać, że na trening mma przyniósł ten sam etos pracy, mam ogromny szacunek dlatego co robi, szczególnie po wczorajszej walce.

    Pudzian to zupełnie inny przypadek,

    :applause:

    Pudzian to zupełnie inny przypadek, osobiście nie wierzę, że przez 10 lat uczciwie trenował technikę, sparował na poważnie i traktował mma jako swoją nową pasję. On (uczciwie) zrobił niezbędne minimum, które przy odpowiedniej selekcji przeciwników, pozwoliło mu się nie ośmieszyć.

    Myślę, że tu się mylisz. Zrobił wszystko co był w stanie i na ile organizm Mu pozwolił.

    Po prostu nie ta liga.

  6. które przy odpowiedniej selekcji przeciwników, pozwoliło mu się nie ośmieszyć.

    Dodalbym jeszcze odpowiednie sedziowanie, pozwalajace Mariuszowi oszczedzac sily lezac na rywalach, czesto bez jakiejkolwiek aktywnosci.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.