sss- grafika

Podsumowanie gali UFC 157: Rousey vs Carmouche, sprawy bieżące i zapowiedź UFC on Fuel TV: Stann vs Silva

[podcast]http://www.mmarocks.pl/audio/Szklana.Szczeka.ep.182-25.02.2013.mp3[/podcast]

Link MP3

22 KOMENTARZE

  1. 1:02:10 Wojsławie czyżbyś spekulował o Cipku w UFC? Czy chodzi o Pudziao, że ma dalej problemy z plecami mimo tej operacji?

  2. Tak z zupełnie innej beczki, są już jakieś przecieki co do rywala Nastka na KSW ? termin gali zbliża się nieubłaganie a informacji brak 🙁

  3. Lowkingi Hendersona nie były beznadziejne – żeby je takim czy podobnym mianem określać, trzeba chyba uważać, że są one celem samym w sobie. A wcale nie są.

    Odnośnie dywizji kobiet – myślę, że rację ma Tomasz, bo jeśli dwie ostatnie walki Rondy nie przekonały fanów MMA do spojrzenia przychylniejszym okiem na walki pań, to raczej nic już tego nie zmieni – i słusznie.

  4. Lowkingi Hendersona nie były beznadziejne – żeby je takim czy podobnym mianem określać, trzeba chyba uważać, że są one celem samym w sobie. A wcale nie są.

     

    To prawda, przygotowywały akcje, Hendo próbował nimi ustawić nimi Lyoto pod H-bomb. Nie zmienia to jednak faktu, że były w większości okropne technicznie, bite bez żadnego skrętu bioder i bez większej mocy. Nie trzeba ich porównywać od razu do kopnięć Aldo czy Pettisa, po prostu rzadko w UFC (nawet w wadze ciężkiej;) ) można zobaczyć tak kiepskie technicznie low kicki. Kwestia jak oceniać je przy punktowaniu, czy to jest "effective striking"? – jeśli wliczać te kopnięcia, Machida ma w statystyce celnych ciosów tylko umiarkowaną przewagę, jeśli je odjąć – przewaga jest już miażdżąca. Poza tym, nawet jeśli low kicki traktujemy tylko jako środek do celu, to tego celu też w większości nie przybliżyły (wyjątek to chyba obalenie w 3 rundzie), więc takie podejście nie zaćmiewa wrażenia nieporadności, jaki ten element gry Dana po sobie pozostawił. Ale to szczegóły – czy ktoś śmieje się z kopnięć Hendo (redakcja), czy je docenia (naiver), to i tak wychodzi 30-28 Lyoto;).

    Pytanie – czy Henderson zawiódł? Dla mnie trochę tak. Wiadomo było, że Machida to dla niego chyba najgorsze możliwe zestawienie, i jedyną szansą Hendo był moim zdaniem furiacki atak bez oglądania się na obronę. Tymczasem owszem, szedł do przodu, atakował, ale po każdych paru przestrzelonych ciosach i skutecznej ucieczce przeciwnika odpuszczał, zwalniał, a potem próbował niemal tego samego; nie postawił wszystkiego na jedną kartę, jakby liczył na sędziów, którzy docenią samo chodzenie do przodu. Na szczęście dla sportu Peoples był tylko jeden i się przeliczył… Oczywiście, patrząc na to co Machida zrobił Randy'emu, trudno się dziwić Danowi, że nie chciał ryzykować zubożenia swojego i tak niepowalającego bogactwem uzębienia;)

     

    jeśli dwie ostatnie walki Rondy nie przekonały fanów MMA do spojrzenia przychylniejszym okiem na walki pań, to raczej nic już tego nie zmieni – i słusznie

    no tak, kto zrobi ten obiad i pranie, ach ci konserwatyści… 😉

    A tak poważnie – nie przekonały części z i tak niewielkiego (i sądząc po ostatnich decyzjach, ignorowaego przez włodarzy UFC) zbioru tzw. hardcorowych fanów. Bo patrząc na wyniki oglądalności śp. Strikeforce, gale z kobiecymi main eventami były w ścisłej czołówce, zobaczymy, jak sprzedała się 157.

    Mnie też denerwuje osobowość Rondy i agresywna promocja jej osoby w wykonaniu Dany, ale jeśli będziemy przez to oglądać więcej takich walk jak np. Tate vs Kedzie/Coenen czy chociażby z naszego podwórka ostatnia walka wieczoru KSW21, to jestem w stanie przymknąc na to oko.

  5. Dobra już czaje o co chodziło w tamtym tekscie o który pytałem.
    Szczena spoko , szkoda że nie poruszyliście tematu braku ogłoszenia rywala dla Nastka.

  6. Inqvisition, jak sam potwierdziłeś, Hendo dzięki lowkingowi wygrał/nie przegrał trzeciej rundy, co jest przecież sporym wkładem w pojedynek tej beznadziejnej techniki. Tyle zdołał ugrać kopnięciami z Machidą (+ ewentualnie przychylność sędziów w 1 i 2 rundzie), ale przecież nie muszę chyba przypominać, jaką rolę lowkingi pełnią w arsenale Amerykanina i kto padał przed nim mniej lub bardziej pośrednio na skutek wykorzystania tych kopnięć w pojedynku?

    Czy Hendo zawiódł? Po dywagacjach o tym, jak to powinien być agresywniejszy, sam sobie odpowiedziałeś na to, stwierdzając:

    Oczywiście, patrząc na to co Machida zrobił Randy'emu, trudno się dziwić Danowi, że nie chciał ryzykować zubożenia swojego i tak niepowalającego bogactwem uzębienia

    Machida jest ostatnim zawodnikiem, na którym ktokolwiek powinien testować furiackie ataki. Henderson miał momenty przyspieszenia, ale widząc, że nie nadąża, po cóż miał się pchać dalej? Miał jakieś tam przesłanki, żeby sądzić, że ma szanse na kartach. Wybierał te swoje rzadkie okazje, próbował ataków, nie skutkowało (poza kilkoma akcjami, w których zaskoczył Brazylijczyka). Nie sądzę, że był w stanie ugrać więcej.

  7. Dlatego też się nie dziwię, że przyjął taką taktykę, ale jednak liczyłem na więcej agresji, Oczywiście, jeszcze nie walczył z kimś tak kontrującym jak Machida, ale w końcu Hendo jest zawodnikiem, który mimo wielu wojen w oktagonie i niezbyt imponującego arsenału w defensywie nigdy nie przegrał przez KO/TKO, więc myślałem, że ze swoją tytanową szczęką spróbuje bardziej zaryzykować.

  8. Wygrana Roundy efektowna i w ogóle, ale mnie zastanawia już tylko jedno, mianowicie co ta kobieta czyni zaraz po wygranej, zamiast choćby unieść w górę ręce, jak inni. Czy tak ją w trakcie walki to denerwuje, czy też jest już to rytuał, niczym „grabarz” Ortiza, ale czy zwrócił ktoś uwagę, że ona podnosi znad przeciwniczki, staje ostentacyjnie w rozkroku, jak żaba i sobie spodenki „subtelnie” poprawia!!!! Sam już nie wiem, oka nie zmrużę!

  9. Shogun atakował Machidę seriami prostych, gdy ten ostatni był w odwrocie – pomińmy kopnięcia. Wyobrażasz sobie sierpownika Hendersona, który goni Machidę, rzucając proste? Po rzuceniu kombinacji dwóch sierpów i zejściu z linii natarcia przez Machidę, Hendo nie miał prawa go kontynuować, więc i tego nie robił. Uważam, że większa agresja mogłaby się dla niego skończyć jeszcze gorzej.

  10. Po takich walkach Machidy, serio doceniam Shoguna i jego team, ze tak rozgryzli Lyoto, i to dwukrotnie .

  11. Venom — a jak sam zapatrujesz się na freak fighty? Uważasz, to za przykrą konieczność, czy z uśmiechem na ustach traktujesz to jako show i odrębną częśc gali i oglądasz pękając ze śmiechu?

  12. Venom szkoda że w zapowiedziach nie podaliście informacji o wystepie i własnych prognozach walk 3 Polaków na środowej gali M-1 i nie daliście zapowiedzi gali Fighters Arena w Częstochowie z bardzo ciekawą rozpiską

  13. Teraz Venom martwi sie strasznie o czas i wiele tematow jest zdawkowo omawianych albo w ogole, a szkoda.

    I tak tym razem, maly rekord (90 minut).

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.