
Foto Dave Mandel / Sherdog.com
Dwa wydarzenia związane ze stosowaniem środków dopingujących zbiegły się dzisiaj w czasie. Jak poinformował dyrektor Komisji Stanowej w Nevadzie Keith Kizer były mistrz Strikeforce w wadze półciężkiej Muhammed Lawal uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego podczas niedawnej gali Strikeforce: Rockhold vs Jardine w Las Vegas. W organizmie byłego zapaśnika wykryto steryd anaboliczny drostanolon (nazwa handlowa masteron).
Na razie zawodnik zaprzeczył stosowania zakazanych środków. Komisja w Nevadzie nie zdecydowała o karze, którą nałoży na Lawala, ale można się spodziewać kary pieniężnej, rocznej dyskwalifikacji oraz anulowania wyniku jego pojedynku z Lorenzem Larkinem.
Kilkadziesiąt minut później Zuffa poinformowała o wprowadzeniu obowiązkowych badań na obecność zakazanych środków przy podpisywaniu kontraktów z nowymi zawodnikami. Sprawdzani w ten sposób będą wszyscy zawodnicy UFC, Strikeforce oraz uczestnicy TUFa. Bez zmian pozostaje procedura już zakontraktowanych fighterów, badaniem ich dalej zajmować się będą komisje stanowe.





















