Jak powiedział, tak zrobił. Sean Strickland pojawił się w Waszyngtonie przy okazji gali UFC Freedom 250, na której nie wystąpi. Fani oblegli mistrza, który ostatecznie musiał uciekać przed tłumem kibiców.

Sean Strickland to jedyny obecnie amerykański mistrz największej organizacji MMA na świecie. Mimo to, kontrowersyjny zawodnik nie znalazł się na karcie walk historycznej gali UFC Freedom 250 w Białym Domu. Strickland nie ukrywa, że nie ma szacunku do obecnej administracji USA i publicznie krytykuje rząd Donalda Trumpa. Brak zaproszenia na galę nie powstrzymał jednak go przed pojawieniem się w stolicy swojego kraju. Zobaczcie spotkanie z fanami Stricklanda:

35-letni Strickland (31-7 MMA) w ostatnim pojedynku zadał pierwszą zawodową porażkę Khamzatowi Chimaevowi, którego pokonał przez decyzję sędziowską i tym samym odebrał mu tytuł mistrzowski kategorii średniej UFC. Po wygranej wskazał Nassourdine’a Imavova jako kolejnego pretendenta, ale nie wiadomo czy organizacja nie będzie chciała zrobić natychmiastowego rewanżu Amerykanina z Czeczenem. W oktagonie występuje od 2014 roku. 16 z 31 wygranych w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,245 komentarzy 34,345 polubień

Zrobili z niego Peoples Championa. Historia jak z Forresta Gumpa :mjsmile:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Miskatonic
Miskatonic

Vale Tudo
Championship

29,313 komentarzy 160,692 polubień

Nie włączam, ale jest ten fragment jak Sean krzyczy: "Trump banned me, that fucking pedophile!" :mamed:

Odpowiedz polub