Jan Błachowicz wraz z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim, jest w drodze do Waszyngtonu na galę UFC Freedom 250, która odbędzie się już za kilkadziesiąt godzin w Białym Domu.

Już za chwilę odbędzie się jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w historii największej organizacji MMA na świecie, UFC. Dana White doprowadził do gali w Białym Domu w Waszyngtonie, którą uświetnią takie pojedynki jak Ilia Topuria kontra Justin Gaethje czy Alex Pereira kontra Ciryl Gane. Gośćmi na tej gali będzie wiele interesujących postaci, a wśród nich znajdą się były mistrz UFC, Jan Błachowicz oraz prezydent Polski, Karol Nawrocki. Błachowicz na swoim profilu na Instagramie pokazał fanom wspólne zdjęcie z prezydentem przed wylotem do Waszyngtonu.

Kiedy w podstawówce uczyłem się o Kościuszce i Pułaskim, w najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że będę częścią obchodów 250-lecia niepodległości USA.

Gala UFC w Białym Domu to wydarzenie bez precedensu. Cieszę się, że mogę ciągle pisać historię organizacji – najpierw jako jej mistrz, dzisiaj jako widz oraz czynny zawodnik.

Takich zaproszeń się nie odmawia. Jak będę miał 93 lata, mam nadzieję, że zaproszą mnie na 300. rocznicę. Na wszelki wypadek już zapisałem w kalendarzu.

Kierunek: Waszyngton

43-letni Błachowicz (29-11-1 MMA) w ostatnim pojedynku zremisował z Bogdanem Guskovem. Wchodził do tego starcia po przegranej przez bliską decyzję sędziowską z Carlosem Ulbergiem w marcu ubiegłego roku. Przed starciem z Ulbergiem miał długą przerwę od startów przez kontuzje barków. W przeszłości Polak wygrywał z m.in. Aleksandarem Rakiciem, Israelem Adesanyą czy Dominickiem Reyesem. Obecnie jest numerem 4. rankingu kategorii półciężkiej UFC. 18 z 29 wygranych w karierze były mistrz KSW zdobywał przez skończenia przed czasem.