
Roman Szymański przegrał ostatnie starcie na gali KSW. Fighter nie załamuje rąk po walce i zapowiada szybki powrót na matę.
Podczas gali XTB KSW 118, która odbyła się 16 maja w Kaliszu, Roman Szymański został znokautowany przez Valeriu Mireceę. Po pojedynku Polak w nagraniu zamieszczonym na Instagramie powiedział:
Niestety ta walka nie poszła po mojej myśli tak, jakbym sobie tego zażyczył, zamarzył. Nie ma oklasków, nie ma wywiadów. Chociaż oklaski były, za co serdecznie dziękuję kibicom na hali. Dziękuję za trzymanie kciuków przed telewizorami. Ze zdrowiem wszystko dobrze. To jest tylko sport.
Szymański dodał również:
Nie ma co się tłumaczyć. Valeriu ustrzelił mnie, był dzisiaj lepszy, ale ze zdrowiem wszystko ok. Wracamy do treningów.
Polak napisał też:
Kiedy jest ciężko, trzeba po prostu wziąć większy rozpęd i spróbować mocniej… Tak zrobimy.
Był to trzeci pojedynek Szymańskiego z Mirceą. W pierwszym starciu to Polak był górą, w drugim i trzecim zwyciężył Mołdawianin.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
ONE FC Middleweight
BAMMA Flyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84352/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>