Salahdine Parnasse jest bardzo zmotywowany, aby odzyskać tytuł mistrzowski kategorii piórkowej KSW i w mediach społecznościowych atakuje słownie zawodników czołówki, którzy też mają apetyt na pas mistrzowski. Na swoim profilu na Instagramie Roman Szymański opublikował fragmenty swojej walki z Danielem Torresem, którego pokonał na KSW 46 przez decyzję sędziowską. W kolejnej walce Polak zmierzył się z wcześniej wspomnianym Parnasse, lecz przegrał przez werdykt sędziowski. Francuz na Instagramie skomentował wpis Szymańskiego wyzywając go i nawołując, że „zabije” wszystkich zawodników w dywizji.

Parnasse: Zamknij się ty mała ci*ko, rozje*ałem cię w naszej walce. Torres miał szczęście. Zabije was wszystkich, a ty jesteś pierwszą dużą su*ą.

Szymański: Tak to wygląda w dorosłym życiu. Nie zawsze dostaje się to czego się chce. Jeśli jeszcze nie zrozumiałeś, ten sport szybko cię tego nauczy i ściągnie na ziemię. Daniel był lepszy od ciebie akurat tego dnia. Kropka! Albo to zrozumiesz albo wpadniesz w depresję. Jednak zanim to zrobisz, zabierz swoje zabawki z placu zabaw i idź do domu albo powiem twojej mamie, że przeklinasz i dostaniesz szlaban na kilka tygodni! I brak dostępu do Internetu!

Salahdine Parnasse (MMA 14-1-1) był największym faworytem gali KSW 58. 23-letni Francuz uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych zawodników MMA w Europie. Tytuł wagi piórkowej KSW wywalczył po wygranej przez TKO z Romanem Szymańskim na KSW 48. Przed dzisiejszą utratą pasa obronił ten tytuł tylko raz. W swoim ostatnim występie, do którego doszło w grudniu 2019 roku, wypunktował mocnego i doświadczonego Ivana Buchingera.  Właściciele KSW w trakcie wywiadu po zakończeniu gali zdradzili, że są zainteresowani zestawieniem szybkiego rewanżu pomiędzy Torresem a Parnassem. W przeszłości mierzył się on z Szymańskim (13-6 MMA), którego pokonał na pełnym dystansie. Po walce z Francuzem, Polak przeszedł do kategorii lekkiej gdzie wygrał dwie walki z rzędu i zawalczył o pas mistrzowski z Marianem Ziółkowskim. Musial jednak uznać wyższość rywala, który znokautował go w czwartej rundzie starcia na gali KSW 57 w grudniu 2020 roku.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Roman Szymański (@szymanskimma)

55 KOMENTARZE

  1. Beka z Szymańskiego. Przecież Parnasse zrobił go jak amatora i zrobiłby to ponownie z każdą kolejną walką.

  2. Szymański kozaczy, bo inny ziomek pokonał jego rywala. Jeszcze to wystawianie mamy Saladina przeciwko niemu. Czy w polskim mma jest ktoś z ogarniętym thrash talk'iem, przy którym nie łapie zażenowanie?

  3. Romek ładnie mu odpisał, z klasą. Mam podejrzenie, że ma tu konto, lub miał, ale został zbanowany :bayan:

    Jeszcze bardziej mógł mu w odpowiedzi napisać, że jest plackiem jak Chimaew i ubiłby go jak kotleta 😆

  4. Jednak islam zakorzeniony we łbie prędzej czy później wychodzi z lba , tutaj właśnie dał pokaz religii pokoju.

  5. Jak saladynowi żyłka pęka to nie świadczy za dobrze o tym jak przyjął te porażkę. To miał być zajebisty triumf a wyszedł chuj w pierwszej rundzie, zobaczymy czy jakoś go to nie zepsuje jako zawodnika, zobaczymy co ma w bani i jak ma to ułożone 😉

  6. Fajny ten Salahdine, taki troche nieokrzesany i niepelnosprytny. Szkoda, ze przegral. Wraz z Tomkiem mogliby stanowic kapitalny duet mistrzow.  Wnioskujac z promo ostatniej gali nawet ich "teamy" zdaje sie laczyc wspolna mentalnosc 😉

  7. Nerwy puszczają bo stawka jest wysoka.

    PAS KSW. KSW kurwa!!!!

    Warto o to ryje drzeć i robić z siebie błazna.

    A potem 5k brakuje na zabieg i ni ma z czego zapłacić.

  8. Nerwy puszczają bo stawka jest wysoka.

    PAS KSW. KSW kurwa!!!!

    Warto o to ryje drzeć i robić z siebie błazna.

    A potem 5k brakuje na zabieg i ni ma z czego zapłacić.

    Co ty kurwa pierdolisz wogole,  nie przypominam sobie zeby Sylwia robiła jakies dymy zeby później jej to wypominac przy zrzutce na operacje.

    Każdy zawodnik powinien się promować dymami, pamiętam wywiad z tym całym Decowskim co bil sie na armia fight night.

    Pierdolil o szacunku do rywala blalblabla, przejebał walke i myslisz ze ktos bedzie o nim pamiętać?

    Jebac szacunek, mają być dymy

  9. Czyli koniec z miłym Parnasse'm

    Szczerze to Szymański nie wiem po co się odzywa po ostatniej porażce, gadał jakie to będzie łatwe a potem pokazał nic

  10. Co ty kurwa pierdolisz wogole, nie przypominam sobie zeby Sylwia robiła jakies dymy zeby później jej to wypominac przy zrzutce na operacje.

    Po pierwsze- grzeczniej proszę. Nie jesteśmy kurwa na trzepaku w slumsach.

    Po drugie naucz się czytać ze zrozumieniem.

    Post dotyczył "dyskusji" murzynka z Romkiem.

    Przytyk do Sylwii jest w tym tylko taki, że jest tak samo zawodniczką KSW i to pokazuje najlepiej że nie ma o co się tam wykłócać, bo chuja się tam zarobi.

  11. Jebac szacunek, mają być dymy

    Chcesz dymów, to sobie ognisko kurwa rozpal, a nie propsujesz internetową patologię w MMA.

    Ja jak chcę pierwszej klasy trash talków (bo te w MMA to podstawówka), to zarzucam sobie wrestling. W MMA szukam czystego sportu, a ten powinien się opierać na wzajemnym szacunku, a nie patologii, którą – jak szczur dżumę – rozniósł Rudolf.

  12. Parnasse ma wszystko, żeby zostać Superstar KSW(jakkolwiek by to nie brzmiało..). Umiejętności ma topowe, teraz gdyby dołożył do tego gadke, to według mnie do roku, zostałby kierownikiem na budowie:devil smile1:

  13. Chcesz dymów, to sobie ognisko kurwa rozpal, a nie propsujesz internetową patologię w MMA.

    Ja jak chcę pierwszej klasy trash talków (bo te w MMA to podstawówka), to zarzucam sobie wrestling. W MMA szukam czystego sportu, a ten powinien się opierać na wzajemnym szacunku, a nie patologii, którą – jak szczur dżumę – rozniósł Rudolf.

    Wrestling jest udawany i w tym  jest problem.  Fame mma jest super bo tam są dymy i bija się naprawdę

  14. Wrestling jest udawany i w tym  jest problem.  Fame mma jest super bo tam są dymy i bija się naprawdę

    Gola Ci płaci od posta?

    Na chama od początku próbujesz  wciskać te famema i "dymy".

    Zagadaj z nim, żeby zrobił patoforum, forumki-dymki czy jakąś inną nazwę i tam najlepiej weź ze sobą wszystkich chętnych i wszyscy będą zadowoleni.

  15. Wrestling jest udawany i w tym  jest problem.  Fame mma jest super bo tam są dymy i bija się naprawdę

    A większość hejtów i złej krwi w UFC nie jest udawanych, żeby tylko Łysy Liczykrupa przytulił więcej Szekli? W końcu jak mawia Twój idol, kiedy nagle okazuje się w klatce, że ktoś może się nie znać na żartach sprzed walki – to tylko biznes, nie?

  16. A większość hejtów i złej krwi w UFC nie jest udawanych, żeby tylko Łysy Liczykrupa przytulił więcej Szekli? W końcu jak mawia Twój idol, kiedy nagle okazuje się w klatce, że ktoś może się nie znać na żartach sprzed walki – to tylko biznes, nie?

    Conor nie jest moim idolem lol

    Ja juz nawet przestałem ogladac konferencje ufc bo tam się nic nie dzieje.

    Fame mma ma najlepsze konferencje na swiecie, zawsze jest wesolo

    :antonio:

  17. Wrestling jest udawany i w tym  jest problem.  Fame mma jest super bo tam są dymy i bija się naprawdę

    Nie no mordo, chyba coś tu trollujesz, ale już to pociągnę. Fame mma mimo tego, że to oglądam i się z tego śmieje to jest tak samo udawany jak wrestling. Gdyby ci ludzie mieli na prawdę ze sobą spiny to by się pozabijali na ulicy, a nie czekali grzecznie na walkę w fame. Ostatnio Polak i Ferrari się pogodzili i po nich widać najbardziej, że największy konflikt fame to był pustak. To samo pozer Kasjo. Zwyzywał Maćka, pobił go, a teraz są kumplami. Jak się przyjrzysz to oni się w ogóle długo już znali, Kasjusz przyjaźni się z jego dziewczyną:damjan: To jest zwykły cyrk, tylko aktorów mają lepszych.

    Wracając do tematu.

    Torres, miał szczęście, że zabije was wszystkich,a ty będziesz pierwszą dużą suką

    :antonio:  Widać, że zapomniał wysłać Kawulowi posta do akceptacji przed upublicznieniem:razz:utinlaugh:

  18. Nie no mordo, chyba coś tu trollujesz, ale już to pociągnę. Fame mma mimo tego, że to oglądam i się z tego śmieje to jest tak samo udawany jak wrestling. Gdyby ci ludzie mieli na prawdę ze sobą spiny to by się pozabijali na ulicy, a nie czekali grzecznie na walkę w fame. Ostatnio Polak i Ferrari się pogodzili i po nich widać najbardziej, że największy konflikt fame to był pustak. To samo pozer Kasjo. Zwyzywał Maćka, pobił go, a teraz są kumplami. Jak się przyjrzysz to oni się w ogóle długo już znali, Kasjusz przyjaźni się z jego dziewczyną:damjan: To jest zwykły cyrk, tylko aktorów mają lepszych.

    Wracając do tematu.

    :antonio:  Widać, że zapomniał wysłać Kawulowi posta do akceptacji przed upublicznieniem:razz:utinlaugh:

    Walki sa prawdziwe  🙂

  19. Conor nie jest moim idolem lol

    Ja juz nawet przestałem ogladac konferencje ufc bo tam się nic nie dzieje.

    Fame mma ma najlepsze konferencje na swiecie, zawsze jest wesolo

    :antonio:

    Wiem, że do kina to tylko z Wargajevem byś poszedł, ale nad Conorem też się spuszczałeś jak to nie odjebie Dustina.

  20. Wiem, że do kina to tylko z Wargajevem byś poszedł, ale nad Conorem też się spuszczałeś jak to nie odjebie Dustina.

    Zacytuj moje posty gdzie tak pisze bo chyba pomyliłeś mnie z kims innym gosciu

  21. Jebac szacunek, mają być dymy

    Weź podpal staruszce ogródek, albo pierdolnij z partyzanta w kolejce przed Biedronką

  22. Torres miał szczęście, a saladyn pokazał moc i został znokautowany przedramieniem

    :iamdone:

    Na zgięciu łokcia na dole jest taka fajna mała kostka, która pewnie miałeś okazję poczuć jak zajebaleś łokciem w krzesło odwracając się w podstawówce.

    Właśnie tą kostką w czubek głowy od boku trafił Torres, nie dziwię się że 2 pac padł bo czuł to niemal tak jakby ktoś mu zajebał kamykiem w łeb imo.  Zegnij se rękę i wymacaj te kostkę, jest niemal taka jak kostka u dłoni .

  23. Nie no mordo, chyba coś tu trollujesz, ale już to pociągnę. Fame mma mimo tego, że to oglądam i się z tego śmieje to jest tak samo udawany jak wrestling. Gdyby ci ludzie mieli na prawdę ze sobą spiny to by się pozabijali na ulicy, a nie czekali grzecznie na walkę w fame. Ostatnio Polak i Ferrari się pogodzili i po nich widać najbardziej, że największy konflikt fame to był pustak. To samo pozer Kasjo. Zwyzywał Maćka, pobił go, a teraz są kumplami. Jak się przyjrzysz to oni się w ogóle długo już znali, Kasjusz przyjaźni się z jego dziewczyną:damjan: To jest zwykły cyrk, tylko aktorów mają lepszych.

    Wracając do tematu.

    :antonio:  Widać, że zapomniał wysłać Kawulowi posta do akceptacji przed upublicznieniem:razz:utinlaugh:

    To nie ty się ze mną klocileś o Saladyna i jego karierę przed tą walką?

  24. Wiem, że do kina to tylko z Wargajevem byś poszedł, ale nad Conorem też się spuszczałeś jak to nie odjebie Dustina.

    Zacytuj moje posty gdzie tak pisze bo chyba pomyliłeś mnie z kims innym gosciu

  25. To nie ty się ze mną klocileś o Saladyna i jego karierę przed tą walką?

    Tak i pytałem co się stanie jak mu się noga podwinie w KSW? Teraz musi się w trashtalk bawić z Szymańskim za pomocą translatora i czekać co tam włodarze dla niego wymyślą. Był zbyt pewny siebie w tej walce. Zaczął mocniej atakować już w 1 rundzie, iść do przodu i nadział się na kontrę. Zabrakło mu koncentracji. Tak bywa jak się myśli, że walka jest tylko formalnością. W ufc ewentualna porażka zawsze by lepiej wyglądała.

  26. Parnasse został pokonany a to psychicznie odblokuje jego przyszłych rywali. Mit zawodnika nie pokonanego został obalony i jemu samemu w głowie to zostanie. Zapewne wyciągnie wnioski i taki nokaut szybko się pewnie nie powtórzy ale z drugiej strony rywale mają ściągawka jak to ewentualnie zrobic

  27. Zacytuj moje posty gdzie tak pisze bo chyba pomyliłeś mnie z kims innym gosciu

    Nie mam ani czasu ani chęci przebijać się przez tony Twoich postów, tak więc jeżeli Cię pomyliłem, to sorki. Faktem jest jednak to, że większość złej krwi i napinek przed walkami MMA to motywy typowo zerżnięte z wrestlingu i nie mające zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Zawodnicy podłapali, że taka sztuczna nienawiść pomiędzy walczącymi, zwiększa zainteresowanie widzów i ilość wykupionych subskrypcji, tak więc stosują ten myk coraz częściej, a ludki się jarają wizją "morderstwa" w klatce i naiwnie sobie myślą: "o, kurwa ci to by się pozabijali na ulicy, jakby się na siebie napatoczyli". Jeżeli mam więc wybierać pomiędzy słabymi, sztucznymi napinkami w MMA, a profesjonalnie odgrywaną złą krwią we wrestlingu, to wybieram bramkę #2. A MMA niech się zajmie tym co im wychodzi najlepiej – stroną czysto sportową. Niesamowicie irytuje mnie mieszanie tych dwóch sfer.

  28. Tak i pytałem co się stanie jak mu się noga podwinie w KSW? Teraz musi się w trashtalk bawić z Szymańskim za pomocą translatora i czekać co tam włodarze dla niego wymyślą. Był zbyt pewny siebie w tej walce. Zaczął mocniej atakować już w 1 rundzie, iść do przodu i nadział się na kontrę. Zabrakło mu koncentracji. Tak bywa jak się myśli, że walka jest tylko formalnością. W ufc ewentualna porażka zawsze by lepiej wyglądała.

    :siara:

  29. Conor nie jest moim idolem lol

    Ja juz nawet przestałem ogladac konferencje ufc bo tam się nic nie dzieje.

    Fame mma ma najlepsze konferencje na swiecie, zawsze jest wesolo

    :antonio:

    Ty tak serio, czy kręcisz beke, bo kurwa niewyspany jestem.

  30. Conor nie jest moim idolem lol

    Nie mam ani czasu ani chęci przebijać się przez tony Twoich postów, tak więc jeżeli Cię pomyliłem

    Wygral na farcie, Conor go wyjaśnił w rewanzu.

    Conor zdobył dwa pasy i jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem mma na swiecie wiec troche szacunku gościu.

    Mozna smialo powiedzieć że więcej osiągnął od Aliego

    Justin ma bjj na poziomie białego paska, Conor by go spokojnie odklepal.

    Gdybym miał wybierać to Conor ale jeżeli wyjdzie poza pierwsza runde to może być różnie

    :redford:

    Khabib wygral na farcie bo Conor pił w trakcie obozu przygotowawczego.

    Powiedzial chlop który po wpierdolu zaszył się do piwnicy z bratem

    Je*ac cie śmieciu,  gdyby nie Conor to byś skończył na ulicy

    W drugiej walce leżał juz po minucie na macie ale ludzie dalej beda pierdolic ze wygral walke

    :beczka:

    Fajna by byla trylogia, Conor w lekkiej by go zajebał w 1 rundzie.

    Jeśli Conor to nie idol i tak o nim piszesz, to jak piszesz o idolach?

  31. :siara:

    Najłatwiej wysłać emotikonę, że niby jesteś tak zajebisty, że nie ma sensu w ogóle się odnosić do tego co napisałem. To po co w ogóle zaczepiasz?

  32. Jeśli Conor to nie idol i tak o nim piszesz, to jak piszesz o idolach?

    Chciales zabłysnąć ale niestety wszystkie posty które zacytowałeś to FAKTY.

    :cmgkeepgoing:

    Conor jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem.

    Conor wygral rewanz z sriazem

    Conor pił w trakcie obozu przed walka z khabibem

    Gaethie ma chujowy parter

    Nawet przewidziałem że jeżeli Conor nie wygra w 1 rundzie to może przegrać z Dustinem

    I teraz ,,ziomeczku" napisz gdzie napisalem cos nieprawdziwego ?

    :lesnarhappy:

    Kolejny raz cie gasze jak peta, tym razem w sumie sam się zgasiłeś własną bronią:beczka:

  33. @99picks

    Problem z tobą jest taki, że jesteś do tego stopnia upośledzony  że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

    Czytać ze zrozumieniem nie umiesz, ogólnie to nic nie umiesz. Nie wie co i po co się do Ciebie pisze.

    Ogólnie dramat. Jak ty w ogóle dałeś radę się tu zalogować?

  34. @99picks

    Problem z tobą jest taki, że jesteś do tego stopnia upośledzony  że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

    Czytać ze zrozumieniem nie umiesz, ogólnie to nic nie umiesz. Nie wie co i po co się do Ciebie pisze.

    Ogólnie dramat. Jak ty w ogóle dałeś radę się tu zalogować?

    Klikam zaloguj się i wpisuje haslo

  35. Najłatwiej wysłać emotikonę, że niby jesteś tak zajebisty, że nie ma sensu w ogóle się odnosić do tego co napisałem. To po co w ogóle zaczepiasz?

    Nie pisze bo nie chcę cię mieszać z błotem znawco MMA, zaczepiłem żeby te uczucie kompletnego błazna które poczułeś znów o sobie przypomniało :mjsmile:

    Strzałka fachowcy, nie wiem na jaki temat miałbym z tobą dyskutować skoro czarno na białym wyszło na moje :antonio:

  36. Nie pisze bo nie chcę cię mieszać z błotem znawco MMA, zaczepiłem żeby te uczucie kompletnego błazna które poczułeś znów o sobie przypomniało :mjsmile:

    Strzałka fachowcy, nie wiem na jaki temat miałbym z tobą dyskutować skoro czarno na białym wyszło na moje :antonio:

    Nie wiem dlaczego chcesz mnie obrażać i wywyższać się jako jakiś lepszy ekspert czy coś. Popracuj nad swoim ego ,bo masz z tym problem.

    Ta twoja racja to nie wiem w jakim sensie wyszła? Bo sprawdziło się to co ja mówiłem. Zaznaczałem w poprzedniej wymianie zdań, że walkę można przegrać wszędzie i zadałem ci pytanie wtedy, które sprytnie ominąłeś. Kolejny raz je powtórzę: Co będzie z karierą Parnassa jak mu się noga w KSW podwinie? Nie odpowiedziałeś, a teraz wydaje ci się, że mnie ośmieszyłeś, ale gdybyś w ogóle czytał co piszę i wyciągnął z tego kontekst to racja jest cały czas po mojej stronie.

     Salahdine przegrał walkę w KSW w wieku 23 lat i co? Balonik pękł po jednym ciosie? Już idziesz oznajmić, że nie nadaje się do ufc, bo przegrał jedną walkę? Kto w tym mma ma nieskazitelne rekordy? Khabib? Jeden cios! To się mogło zdarzyć każdemu. Jakie tam kursy były? Ponad 6 zł na Toressa? To jakby Barcelona grała z ostatnią drużyną w tabeli. Taki jest sport.

     Parnasse przed walką z Toressem był w rankingu fight matrix na 26 pozycji. Gdzie w ufc jest zawodników ponad 90 o czym pisałem. Nie tylko ja widzę w nim mega talent. I widzę w nim potencjał, żeby mógł walczyć za oceanem. Potencjał to nie jest równoznaczne z tym, że zostanie mistrzem. To znaczy czego nie potrafisz zrozumieć, że ma predyspozycję. Ma wystarczające umiejętności i talent na rozwój. Mógłby tego dokonać. Są goście, którzy wiem, że mieli by problem ,żeby w ogóle wygrać walkę, ale Francuz ma skille na to ,żeby w tym ufc siedzieć. I dalej tak twierdzę. To nie znaczy, że mu się uda. Bo wszystko jest w jego rękach.

    Miał ogromną szansę dostać kontrakt z ufc i kiedy wybrał inaczej skrytykowałem go. Ty za to skrytykowałeś mnie. I co się stało? Został w KSW i miał być niepokonanym mistrzem, lepiej zarabiać itp. itd. No i wziął i przegrał walkę. Ja o tym pisałem, że przegrać to można wszędzie, ale to w ufc porażki są najmniej znaczące, bo to liga mistrzów. Teraz francuz już nie może iść do ufc. Furtka została zamknięta. Musi od nowa pracować na swoją szansę. To jest krok w tył, a ty twierdziłeś, że w tym krs1 to progres jakiś mega strzeli, że ma czas.

    Gdyby wybrał ufc to nawet gdyby przegrał w debiucie w taki sposób jak ostatnią walkę to następne starcie mógłby dostać nawet za 3 miesiące i mógłby udowodnić, że to był przypadek. Wybrał KSW i teraz czeka aż ludzie dadzą odpowiednią ilość like'ów pod twittem organizacji: "czy chcecie zobaczyć rewanż?". W między czasie musi się użerać na insta z gościami, z którymi już wygrał w dominującym stylu. Faktycznie rewelacyjny wybór.

    Pisałem także, że wybór ksw to może być regres formy. Bo prawdziwy rozwój jest wtedy kiedy musisz za kimś gonić. Kiedy jesteś słabszy od innych i cały czas trzeba robić formę.

    Masvidal kiedyś powiedział, że zmieniła go walka z Yves Edwardsem . Kiedy dostał propozycję walki z nim to trenował jak szalony, bo bał się, że bez formy zostanie ośmieszony przez mega mocnego zawodnika. Tamten okres go zmienił jako zawodnika. Poprawił się, nabrał pewności siebie, mentalności, która poprowadziła go 10 lat później na wyżyny mma.

     Myślisz, że Parnasse trenował jak szalony do walki z Toressem? Czuł, że musi dać z siebie 100% w tej walce? Że każdy jeden błąd może go dużo kosztować? Bo ja odniosłem wrażenie, że był zbyt pewny siebie i zapłacił za to. Miało być łatwo i fajnie, ale teraz Parnasse zrobił krok w  tył w swojej karierze i jeśli nie dostanie rewanżu, to będzie przez dwa lata trzaskał same rewanże.

    Wybór ufc to nie byłby krok w tył.

  37. Co będzie z karierą Parnassa jak mu się noga w KSW podwinie?

    Pisałem w poprzedniej wymianie zdań że za szybko dla parnasse na UFC, ty pisałeś że nie że ma iść teraz.

    Co się stało że teraz przegrał? Nic wychodzi na to że tak jak pisałem wcześniej nie teafi do UFC szybciej niż za 3 lata.

    I co się stało? Został w KSW i miał być niepokonanym mistrzem, lepiej zarabiać itp. itd. No i wziął i przegrał walkę. Ja o tym pisałem, że przegrać to można wszędzie, ale to w ufc porażki są najmniej znaczące, bo to liga mistrzów. Teraz francuz już nie może iść do ufc. Furtka została zamknięta. Musi od nowa pracować na swoją szansę. To jest krok w tył, a ty twierdziłeś, że w tym krs1 to progres jakiś mega strzeli, że ma czas.

    Ja nigdzie nie pisałem że będzie niepokonanym mistrzem, nie wiem czy pamiętasz że w tamtej dyskusji chodziło o czas w którym Saladyn miałby iść do tego UFC,twierdzilem ze za wczesnie i wyszło na moje. I co uważasz że lepiej byłoby jakby w UFC przegrał a nie teraz ? Łatwiej jest się dostać do UFC z taką porażka jak ta po serii 5 zwycięstw niż jakby wylecial teraz po trzech porażkach z UFC , i ogólnie co ty pierdolisz człowieku skoro pisałeś że nie ma na Saladyna zawodnika, ZE sporo walk obejrzałeś i że się znasz, no to wyszło jak się znasz.

    Sprytnie dodajesz swoje słowa do moich wypowiedzi co kilka razy zauważyłem czytając ten monolog w którym starasz się to ukryc. Mianowicie nie pisałem nic że zrobi progres w KSW, pisałem tylko i wyłącznie ze ma czas.

    Nie mam zamiaru więcej z tobą dyskutować bo uważam że wszystko zostało wyjaśnione, a ty się chuja znasz na walkach i wracaj oglądać swoje famemma a dyskutowanie na temat poważnych walk zostaw trochę bardziej poważnym użytkownikom. Pozdrawiam :hi:

    Na koniec dodam że jeśli jest taki dobry jak wielu uważa to dostanie jeszcze propozycje od UFC. Jeśli za rok miałby w UFC rekord np 1-3 mógłby już nigdy szansy nie dostać, ale takie łby marzyciele na czyimś utrzymaniu tego nie zrozumieją.

  38. Pisałem w poprzedniej wymianie zdań że za szybko dla parnasse na UFC, ty pisałeś że nie że ma iść teraz.

    Co się stało że teraz przegrał? Nic wychodzi na to że tak jak pisałem wcześniej nie teafi do UFC szybciej niż za 3 lata.

    Ja nigdzie nie pisałem że będzie niepokonanym mistrzem, nie wiem czy pamiętasz że w tamtej dyskusji chodziło o czas w którym Saladyn miałby iść do tego UFC,twierdzilem ze za wczesnie i wyszło na moje. I co uważasz że lepiej byłoby jakby w UFC przegrał a nie teraz ? Łatwiej jest się dostać do UFC z taką porażka jak ta po serii 5 zwycięstw niż jakby wylecial teraz po trzech porażkach z UFC , i ogólnie co ty pierdolisz człowieku skoro pisałeś że nie ma na Saladyna zawodnika, ZE sporo walk obejrzałeś i że się znasz, no to wyszło jak się znasz.

    Sprytnie dodajesz swoje słowa do moich wypowiedzi co kilka razy zauważyłem czytając ten monolog w którym starasz się to ukryc. Mianowicie nie pisałem nic że zrobi progres w KSW, pisałem tylko i wyłącznie ze ma czas.

    Nie mam zamiaru więcej z tobą dyskutować bo uważam że wszystko zostało wyjaśnione, a ty się chuja znasz na walkach i wracaj oglądać swoje famemma a dyskutowanie na temat poważnych walk zostaw trochę bardziej poważnym użytkownikom. Pozdrawiam :hi:

    Na koniec dodam że jeśli jest taki dobry jak wielu uważa to dostanie jeszcze propozycje od UFC. Jeśli za rok miałby w UFC rekord np 1-3 mógłby już nigdy szansy nie dostać, ale takie łby marzyciele na czyimś utrzymaniu tego nie zrozumieją.

    Tak uważam, że jak zatonąć to najlepiej na głębokiej wodzie. Jak Parnassowi była pisana porażka to lepiej, żeby zaliczył ją w ufc, bo to lepiej w CV wygląda. Poza tym uważam, że walka walce nie równa. To ,że przegrał z Toressem to nie oznacza od razu , że ma zaklepane trzy porażki z rzędu w ufc. Do tego ty nie rozumiesz, że ja uważam, że ma potencjał ,żeby tam walczyć, a tutaj się marnuje i jego progres nie będzie tak szybki i duży jak mógłby być.

    Jak taki ekspert jesteś to pokaż kupon ile cebulionów postawiłeś na Torresa jak wiedziałeś, że wygra? Cały rynek wyceniał francuza na maksymalnie 1,2 zł. To faktycznie się nie znam jak cała reszta. Do tego nie imputuj mi, że zarzekałem się, że wygra. Stwierdziłem tylko, że Torres jest jego najsłabszym przeciwnikiem od kilku walk i podtrzymuje swoje słowa.

    Jak mogło być za szybko dla Parnassa?  Został mistrzem KSW, wyczyścił dywizje w imponującym stylu. Jakie miał mieć tu wyzwania sportowe? Naturalnie kolejnym sportowym krokiem było ufc. KSW to była stagnacja, a teraz to nawet regres.  Mało tego ufc oglądasz. Zacznij patrzeć też co się dzieje na early prelimsach jeśli myślisz, że było dla niego za wcześnie. Tam jest wielu zawodników w jego zasięgu, którzy naturalnie są lepsi od poziomu ksw, ale nie jest to milowy przeskok. Naturalnie kolejne sportowe wyzwanie. Masz zaburzoną wizję tej organizacji, że tam same tytany mma walczą.

    Krylov wpadł do ufc, wyleciał, a potem wrócił. To samo David Branch czy Andrei Arlovski i wielu innych. Tam zawsze można wrócić jak masz formę, a nigdzie takiego progresu nie zrobisz. Tak samo jak można wylecieć z ufc i zdobyć majstra KSW jak Askham czy De Fries albo Wrzosek.

    Poza tym przestań się wywyższać, bo w ogóle nie odnosisz się do moich argumentów, a stawiasz siebie na piedestale. Szukasz bez sensu jakiś przytyczek jak Fame mma. Ja oglądam te mma już prawie 20 lat i Fame to jest dla mnie odskocznia. Taka parodia mma. Śmieszy mnie strasznie. Nie mam dupy pospinanej jak inni, że nie mogę obejrzeć walk jakiś celebrytów-amatorów, bo to jakaś obraza majestatu "poważnego" mma.

  39. Torres to nie jest gość z pierwszej łapanki — około 10 lat temu pan Kawul odbył tripa na ayahuasce w sercu Amazonii, na którym miał wyraźną wizję twarzy indiańskiego chłopca, który dokonuje rzezi w miejscu przypominającym cyrk. Od tamtej pory, co roku udawał się na wyprawę w poszukiwaniu „złotego chłopca z dżungli". Niestety, wszystkie wyprawy kończyły się niepowodzeniem. Pan Maciej wiedział, że to wszystko musi być związane z harmonią panującą we wszechświecie i przeznaczenie musi się zrealizować w odpowiednim momencie, nigdy jednak nie przypuszczał, że potoczy się to w ten sposób. I wtedy — pan Wojsław podczas poszukiwań najszlachetniejszych ziaren Arabiki w Brazylii, natknął się na wojownicze plemię Kaeres-łan, od razu dostrzegając potencjał w jednym z tubylców. Jedynym problemem było schwytanie go, gdyż wymykał się wszelkim zasadzkom przegryzając sieci. Pan Wojsław zobowiązał się jednak dostarczyć solidnego woja do walki o pas, w dniu walki. Jakże podle tym razem los postanowił zadrwić z wielkiego imperatora sztuk walki — kiedy pan Kawul ujrzał Torresa wchodzącego do oktagonu, wiedział już, że to twarz „złotego chłopca z dżungli” i 200 miliardów kavulionów, które postawił na Tupaca Shakura Parnasa, właśnie poszły się *****.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.