Fot: Sebastian Rudnicki / KSW

W szóstym pojedynku gali KSW 38 zderzyli się sobą Roman Szymański i Denilson Neves De Oliveira.

Efektowną walkę w parterze pokazali obaj zawodnicy w pierwszej odsłonie starcia. Pierwszą połowę rundy to Brazylijczyk walczył z góry, ale w drugiej części walki to Szymański dominował w parterze i próbował poddać rywala.

Mocnymi zapasami rozpoczął Szymański drugą odsłonę starcia i szybko przeniósł pojedynek do parteru. Tam też praktycznie toczyła się cała runda, a Szymański zdecydowanie dominował nad rywalem.

Trzecia runda zaskakująco przez większość czasu toczyła się w stójce, gdzie niespodziewanie De Oliveira trafił mocno kolanem w wątrobę Romana Szymańskiego.  Starcie zostało jednak przerwane po nielegalnym kopnięciu leżącego Polaka. Po dłuższej przerwie walka została wznowiona, a Brazylijczyk mocno zaatakował Szymańskiego, który próbował przenieść starcie do parteru.

Po piętnastu minutach walki sędziowie przyznali zwycięstwo Romanowski Szymańskiemu.

Poniżej karty punktowe:

8 KOMENTARZE

  1. Roman przez te 2 rundy uratowal ta cala zjebana gale… Roman o pas w nastepnej walce nie widze tego inaczej!

  2. Zdecydowanie walka wieczoru choć fajna była też Anzora z Selwą^^

    A co do Romka fajnie, na swoim poziomie, ale to cwaniackie przypajacowanie niech go nauczy że pokora do końca bo wszystko poszło by w pizdu.

    Tera widziałbym next fight z Rajewskim : )

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.