Rashad Evans wróci do kategorii półciężkiej na gali UFC 225 w Chicago. Były mistrz tej dywizji zmierzy się wtedy z Anthonym Smithem, który również w przeszłości występował w kategorii średniej.

Evans (19-7-1 MMA) przegrał swoje ostatnie 4 walki w słabym stylu. Suga ostatni raz świętował wygraną w oktagonie UFC na 167. gali organizacji, kiedy to odprawił Chaela Sonnena ciosami.

Smith (28-13 MMA) po dobrej serii trzech zwycięstw z rzędu przegrał z Thiago Santosem na gali Fight Night 125 w Belem. Po przegranej Lionheart postanowił przestać ciąć kilogramy do dywizji do 84 kilogramów i występować w naturalnej dla siebie kategorii półciężkiej.

UFC 225 odbędzie się 9 czerwca w Chicago. Zawalczą tam m.in. Alistair Overeem, Claudia Gadelha czy Joseph Benavidez.

21 KOMENTARZE

  1. Kurwa, że Rysiek jeszcze walczy :joe: To się zrobił taki worek do obijania, zero aktywności w oktagonie.

  2. Wiecie co? Już widząc tytuł pomyślałem to, co zobaczyłem w komentarzach. Zrobiliście 400% normy. A ja się podpisuję w 100% pod wami.

  3. No bo co tu innego wieszczyć, jak wpierdol na Ryśku. Szkoda, że rozmienił swoją karierę na drobne, mam nadzieje, że po tej walce UFC mu już nic nie zaproponuje, bo zwyczajnie żal gościa oglądać.

  4. Się stoczył chłopaczyna, ale mam wrażenie, że zawsze miał problem z własnym ja. Pewnie nie może pogodzić się z prawdą

  5. Rysiu to poziom aktualnego Bispinga, w sumie osiągnęli tyle samo, choć Bisping raz pas obronił 😀

  6. Chyba jakaś pomyłka w tytule?

    To na pewno musi być zestawienie z Bellatora!

    mam wrażenie, że zawsze miał problem z własnym ja. Pewnie nie może pogodzić się z prawdą

    Też byś tak miał, gdybyś był czarny

    Rysiu to poziom aktualnego Bispinga, w sumie osiągnęli tyle samo, choć Bisping raz pas obronił 😀

    Nie zgodzę się, Rashad przynajmniej zasłużył na tę walkę o pas, a po jego zdobyciu nie zaczął się bawić z całą dywizją w berka, wysiadywać pasa jak jajko, wędkować emerytów. Wziął od razu najlepszego pretendenta na klatę, tak jak to być powinno.

    Nigdy nie było i nie będzie bardziej przypadkowego i żałosnego 'mistrza' niż Cunt Bisping.

  7. Kurwa a ja mam w glowie jeszcze walke Rysia z Jaśkiem Januszem jakby to bylo wczoraj. Chyba ten pojedynek zabrał mu dusze tak mi sie wydaje… Ale bede mu kibicował bo mam sentyment

  8. Chyba jakaś pomyłka w tytule?

    To na pewno musi być zestawienie z Bellatora!

    Też byś tak miał, gdybyś był czarny

    Nie zgodzę się, Rashad przynajmniej zasłużył na tę walkę o pas, a po jego zdobyciu nie zaczął się bawić z całą dywizją w berka, wysiadywać pasa jak jajko, wędkować emerytów. Wziął od razu najlepszego pretendenta na klatę, tak jak to być powinno.

    Nigdy nie było i nie będzie bardziej przypadkowego i żałosnego 'mistrza' niż Cunt Bisping.

    A kto wg ciebie wygrał bezpośrednie starcie? Punktacja pokazała inaczeja ale wiele osób uważa, że Bisping.

  9. Rashad wierzę w Ciebie. Wyzwól z siebie ostatnie pokłady energii i rozkurw Smifa w drobny mak #SzugarPałer

    W sensie spróbuj :beczka:

  10. A kto wg ciebie wygrał bezpośrednie starcie? Punktacja pokazała inaczeja ale wiele osób uważa, że Bisping.

    pytasz o starcie Rashad-Bisping?

    Szczerze, to pamiętam tylko, że przynudzali i Rashad w swoim stylu trochę małpował. Musiał bym sobie odświeżyć

  11. pytasz o starcie Rashad-Bisping?

    Szczerze, to pamiętam tylko, że przynudzali i Rashad w swoim stylu trochę małpował. Musiał bym sobie odświeżyć

    Dokładnie o tę, pamiętam, że Bisping świetnie sobie radził a Rashad był wtedy w sztosie.

    Stąd twierdzę, że tak naprawdę reprezentują podobny poziom i to byłoby idealne zestawienie na koniec kariery.

    Z tą zabawą w berka, czasy były inne 🙂 precondor era.

  12. Dokładnie o tę, pamiętam, że Bisping świetnie sobie radził a Rashad był wtedy w sztosie.

    Stąd twierdzę, że tak naprawdę reprezentują podobny poziom i to byłoby idealne zestawienie na koniec kariery.

    W sumie pomysł na zestawienie nie jest zły, podoba mi się takie starcie dwóch prawie-emerytów.

    Wiadomo, iż i jeden i drugi mają już prime dawno za sobą, w rywalizacji nawet ze średniakami będą poniewierani. Bisping fartownie trafił jeszcze totka pod koniec kariery, wygrywając pas, czego do tej pory nie mogę ogarnąć 😀 ale chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości, że dawno już nie może rywalizować na poziomie, , a między sobą mogą sobie coś wyjaśnić.

    Można to na sprzedać jako wielki rewanż, dwóch byłych mistrzów etc, wagowo też chodzą przecież podobnie. Jestem na TAK 😀

    Z tą zabawą w berka, czasy były inne 🙂 precondor era.

    Ja nie zapomnę, jak te jego małpie ruchy wkurwiały Hughesa w TUFie, tak go wyprowadzał z równowagi iż myślałem że sam wskoczy do klatki i mu najebie 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.