(fot. Strikeforce.com)

Po wreszcie zakończonym turnieju wagi ciężkiej Strikeforce, który, swojego czasu, miał potencjał by wyłonić numer jeden w tej kategorii na świecie odnotowujemy zmiany z ostatnich czterech tygodni w naszym rankingu MMA.

W wspomnianej królewskiej kategorii zwycięzca owego turnieju #5 Daniel Cormier awansuje o jedno miejsce po wygranej nad spadającym o taki sam dystans #10 Joshem Barnettem. Ponadto w zestawieniu debiutuje kolejny Polak #22 Damian Grabowski po dwóch zwycięstwach w 7 dni na przełomie kwietnia i maja.

W wadze półciężkiej o dwie pozycje wspina się #10 Rafael Cavalcante, który na gali Strikeforce w mniej niż minutę odprawił spadającego również o dwa miejsca #24 Mike’a Kyle’a.

W wadze średniej o sześć oczek do góry przeskakuje #14 Alan Belcher dzięki pokonaniu spadającego o cztery miejsca #18 Rousimara Palharesa. #17 Mamed Chalidow po pięknym nokaucie na ostatnim KSW awansuje o jedną pozycję a do zestawienia powraca zwycięzca ostatniego turnieju Bellatora #21 Maiquel Falcao.

W wadze półśredniej o dwa miejsca i na podium awansuje #3 Johny Hendricks, który uporał się z #8 Joshem Koscheckiem, który spada o cztery oczka.

W wadze lekkiej po trudnej przeprawie na ostatniej gali Strikeforce #3 Gilbert Melendez utrzymuje swoją pozycję. Po efektownym zwycięstwie #5 Nate Diaz zamienia się na pozycję z pokonanym #7 Jimem Millerem. Między dwoma zawodnikami UFC #6 Michael Chandler tkwi w miejscu po błyskawicznej wygranej nad Gono. #11 Donald Cerrone również nie poprawił swoich notowań ostatnim zwycięstwem ale #17 Rafael dos Anjos awansuje o jedną pozycję po pokonaniu Shalorousa.

W wadze piórkowej mamy dwa największe przesunięcia dzisiejszego notowania. O 14 miejsc w górę wystrzelił #8 Chan Sung Jung po efektownej walce i poddaniu tracącego jedną pozycję #9 Dustina Poiriera. Ponadto wysoki debiut zalicza #11 Daniel Straus, który pokonał #14 Marlona Sandro w finale turnieju Bellatora. Brazylijczyk spada o cztery lokaty po tej porażce.

W wadze koguciej tylko jedna zmiana. Po zwycięstwie nad Houglandem o jedno miejsce awansuje #22 Yves Jabouin.

W wadze muszej mamy dwóch debiutantów. Wyżej pojawia się #7 John Dodson kończąc swoją tułaczkę po wadze koguciej a listę zamyka #10 Louis Gaudinot po efektownej walce i wygranej z Linekerem.

Tomasz Marciniak
Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

22 KOMENTARZE

  1. Zombie moim zdaniem jest zbyt nisko, reszta absolutnie pełna zgoda.

  2. Zombie za nisko? Moim zdaniem za wysoko. Awansował aż o 14 miejsc po wygranej nad zawodnikiem z końca pierwszej dziesiątki. Moim zdaniem po tej walce oboje z Poirierem powinni znaleźć się poza top 10, gdzieś na miejscach 11-12.

  3. W wadze piórkowej jest taki problem, że jest bardzo dużo zawodników tylko z jedną (a jeszcze często kontrowersyjną) dobrą wygraną. Taki Elkins, Peralta, Pałaszewski, Gamburyan czy nawet teraz Daniel Straus – jest ich od groma. Jakby Jung miałbyć niżej to musiałby być za tymi zawodnikami a dokonania ma lepsze.

  4. @steyr
    Pewnie w czerwcu, przecież ostatnia aktualizacja jest z 5. maja. 😉

  5. wydawalo mi sie ze Venom cos mowil w szczece na ten temat stad pytanie. no i pozatym troche gal sie przez ten czas odbylo:)

  6. Materla nie ta liga jeszcze 🙂 Chalidow z Belcherem dalby rade , ale z Palharesem juz bedzie ciezko 🙂 Juz sie nie moge doczekac az zobacze naszego mistrza w oktagonie Ufc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. Zauważ, że raning jest do 25 miejsca. chcesz gdzieś tam wepchnąć Materlę?

  8. Chyba pierwszy raz sie zdarza, żeby zawodnik na tak dalekim ranku walczył o pas mistrzowski.  Mowa tu o Kochu  #23 

  9. HW – miejsce wszystkich wymienionych wyżej zawodników słuszne. Grabowski zasługuje na taką pozycję i nie mam pretensji, że jest ona niezgodna z rankingiem fightmatrix. 

    LHW – nie mam wątpliwości, że Feijao wkrótce awansuje jeszcze wyżej.

    MW- brak sprzeciwu z mojej strony. Chalidow nieco zbyt pochopnie jest traktowany już (przez niektórych) jako TOP10, ale TOP 15 jest w jego zasięgu możliwości.

    WW – zbyt drastyczny spadek Koschecka, nie rozumiem tej decyzji. Powinien pozostać w TOP5 do czasu, gdy swoje pojedynki stoczą Kampmann i Fitch. 

    LW – OK.

    FW – słuszny awans Korean Zombie.

    BW – żadnych drastycznych i znaczących zmian, więc awans Jabouin'a zostawiam bez komentarza.

    FW – Dodson nie zachwycił mnie w tej walce, ale OK.

  10. na jakiej podstawie twierdzisz ze mamed by pokonal belchera ale nie dalby rady palharesowi ktorego belcher pozamiatal ? 😐

  11. i na jakiej podstawie można twierdzić, że pokonał by któregokolwiek z nich ?

  12. Oj takie gadanie, bez bezposredniej konfrontacji nie ma co wyrokować..

  13. Kiedy będzie odświeżony ranking, bo od ostatniej aktualizacji minęło już ponad 5 tygodni

  14. @up To ranking sprzed kilku tygodni, więc po co to komentować 🙂

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.