Na zbliżającej się szybkimi krokami gali UFC 89 na której dzięki moim zajebistym znajomym z UK będę miał szczęście być osobiście (O YEaaah THX!!!) jedną z najciekawszych walk będzie starcie dwóch kandydatów do czołówki wagi LHW UFC czyli Luisa Cane`a z Afrykańskim zabójcą Sokoudjou (nr 9 w rankingu UFC). Dla karier obu fighterów bardzo ważne będzie aby podtrzymać zwycięską passę więc na pewno dadzą z siebie wszystko.

O zbliżającej się walce Luis Cane powiedział:

Muszę tylko utrzymać poziom tego co robię teraz i zrelaksować się. Najgorszą część mam już za sobą. Trenowałem tak jak zawsze, skupiłem się na Muay Thai, BJJ i fizycznym przygotowaniu. Walka z Soko to będą czyste wymiany w stójce. To będzie twarda walka. Nie spodziewam się żeby poszła łatwo. Idę na wojnę ale jestem pewny swego. Wiem że mogę wejść tam i znokautować go lub poddać jeśli walka przeniesie się do parteru. Waga półciężka w UFC to najtrudniejsza dywizja. Nie widzę nikogo kto byłby w stanie utrzymać pas mistrza przez dłuższy czas. Uważam że pas będzie zmieniał właściciela co jakiś czas. Na pewno chce tam być, pas mistrza jest celem dla każdego fightera

W środku bonus,mało znana walka Luis Cane vs. James Stelly

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.