
Projekt Fighter trwa w najlepsze. 29 kwietnia w serwisie streamingowym CANAL+ pojawił się trzeci odcinek z tej serii. W odcinku tym mieliśmy okazję zobaczyć nowych uczestników podczas sparingu, wszystkich razem podczas treningu z Damianem Janikowskim, a także podczas treningu sprawnościowego, podczas którego dodatkowo musieli wyrecytować fraszkę Jana Kochanowskiego, wcześniej spisaną przez siebie podczas dyktanda.
SPRAWDŹ OPISY POPRZEDNICH ODCINKÓW:
Odcinek rozpoczął się od sparingów, w których udział wzięli nowi uczestnicy. Wanesa Kania w swojej wypowiedzi doceniła poziom Julii Stasiuk w stójce, natomiast Arbi Shamaev nazwał Stasiuk „jedną z najlepszych kickboxerek w nowych czasach”.
Julia Stasiuk vs Wanesa Kania
Próba wysokiego kopnięcia ze strony Stasiuk i krótka kombinacja. Wanesa Kania w odpowiedzi rzuciła się po sprowadzenie. Stasiuk to bez problemów wybroniła. Kopnięcia z obrotu na korpus, próby uderzeń z obrotu…
Nie da się tu jednak skupić na walce. Pięć sekund nagrania z walki i w tym momencie przebitka na jedną z zawodniczek oraz jej wypowiedź o rywalce. Po czym znów to samo.
Widzieliśmy krótkie fragmenty prób uderzeń i kopnięć Stasiuk w stójce. Kania była mało aktywna. Kolejna próba sprowadzenia i tym razem Kania udanie obaliła rywalkę. Chwilę później jednak zakończyła się runda.
Po wypowiedziach zawodniczek i montażu wszystkich ujęć widać było, w którą stronę to zmierza – zwycięstwa Wanesy Kani.
Stasiuk była cały czas aktywna w stójce. Uderzała co chwilę. Kania znów poszła po sprowadzenie i po raz kolejny jej to wyszło. Kolejne cięcie i widzieliśmy już Kanię w całkowicie innym narożniku, obijającą z góry Stasiuk.
Po drugiej rundzie usłyszeliśmy wypowiedź Kani, która postanowiła nie bić się z rywalką w stójce i chciała od razu schodzić do parteru.
Trzecia runda, kolejne kopnięcia Julii Stasiuk i w pewnym momencie idealne zejście w tempo Wanesy Kani pod ciosem do sprowadzenia, które wyszło jej bez problemów. Kania zaszła za plecy Stasiuk i z tej pozycji założyła duszenie.
Przedziwny montaż jednak na sam koniec. Kompletnie dwie różne sceny zmontowane jedna po drugiej. Mało tego, słyszymy Julię Stasiuk mówiącą, że weszło to duszenie, po czym widzimy Arbiego Shamaeva przerywającego starcie mówiąc „czas”. Nie widzieliśmy jednak tego odklepania. Usłyszeliśmy jednak lektora…
– Odklepanie przy duszeniu to nie gest. To decyzja. Znak, że nie ma sensu ryzykować. Wanesa założyła Julii duszenie zza pleców. Brakuje tlenu. Robi się ciemno przed oczami. Kręci się w głowie. Dlatego Julia odklepała ręką w matę. Poddała walkę – powiedział lektor.
Koniec walki. Według tego co usłyszeliśmy – Wanesa Kania wygrała przez poddania. Według tego co widzieliśmy – nie wiadomo, odklepania nie było widać. Trzeba jednak uwierzyć, że tak było.
Wanesa Kania tym samym dołączyła do programu. Julia Stasiuk natomiast odpadła.
– Nie chcę narzekać, ale rzeczywiście ten sprzęt dla mnie był straszny… Strasznym utrudnieniem i nie czułam się kompletnie w nim. Czułam, że mi wręcz przeszkadza i zabiera mi moje atuty – powiedział Julia Stasiuk.
Na samym końcu zobaczyliśmy jeszcze ujęcie z Julią Stasiuk, która już na samej sali wspominała o trudności w sparingach w takim sprzęcie, do czego w swojej wypowiedzi odniosła się rywalka.
– Szanse były wyrównane. Ona miała taki sprzęt i ja miałam taki sprzęt. Moim zdaniem po prostu wygrał lepszy – powiedziała Wanesa Kania.
Dominik Zadora vs Krystian Wilczak
Zapowiedź pojedynku, Dominik Zadora opowiada o sobie i swoich dokonaniach.
– Jestem pewny siebie. Mam wysoką samoocenę. Mam nazwisko w tej dyscyplinie. Mam swoją pozycję. To oni walczą o kontrakt, oni walczą o to, żeby się pokazać. Ja nie muszę się już nikomu pokazywać. Bo nazwisko Zadora… Każdy wie, o kim mowa w sportach walki u nas w Polsce – powiedział Dominik Zadora.
Następnie Dominik Zadora wymieniał zawodników, których pokonywał, a także tytuły, jakie zdobywał, podczas gdy na ekranie były pokazywane zdjęcia z walk Zadory. W pierwszej scenie widzimy jak trafia zawodnika z zamazaną twarzą (z walki z gali PRIME transmitowanej na CANAL+)… W drugiej scenie widzimy zdjęcie z werdyktu ze starcia z Tomaszem Gromadzkim na FEN. Kolejne ujęcia z innych walk, natomiast ze starć z gal PRIME jego rywale mają zamazane twarze.
Po tym przeszliśmy do przedstawienia postaci Krystiana Wilczaka.
– Ja na co dzień siebie też uważam za sportowca z krwi i kości, bo wkładam w sport całe serce – powiedział Wilczak.
Po tym usłyszeliśmy chwilę o życiu prywatnym – „Krycha” mówił o Karolinie Gackowskiej, która jest jego partnerką oraz uczestniczką Projektu Fighter, natomiast Karolina mówiła o Krystianie.
Wymiana niskich kopnięć. Zadora chciał poprawić sobie ochraniacz na piszczel, co wykorzystał Wilczak atakując rywala kopnięciem i serią ciosów. Skrócenie dystansu, klincz i zejście do parteru. Zadora był z góry, zaczął atakować ciosami. Ujęcie na Karolinę Gackowską zalaną łzami, która nie była w stanie oglądać tego starcia z bliska.
Kolejne akcje, Wilczak był bliski sprowadzenia rywala do parteru. Zadora miał problem z kaskiem. Zaczął pytać Arbiego Shamaeva czy można zdjąć kask.
– Ja po prostu nie byłem przyzwyczajony do kasku i przez to też tego tlenu gdzieś zabrakło. Tak naprawdę to przeszkadza – powiedział Zadora, który miał już problemy z kondycją.
Zmiana kasku na większy u Zadory w przerwie między rundami.
Dużo niskich kopnięć ze strony Zadory, który punktował tym rywala. Wilczak próbował atakować ciosami w stójce, ale wszystko Zadora unikał. Kolejne niskie kopnięcia jedynie powiększały problemy Wilczaka, który utykał na nogę.
Koniec walki. Decyzją trenerów sparing wygrał Dominik Zadora. Krystian Wilczak odpadł z programu.
Po sparingach przeszliśmy do treningu. Gościem specjalnym tym razem był Damian Janikowski, który pokazywał uczestnikom akcje zapaśnicze.
Piotr Jeleniewski i Arbi Shamaev poinformowali uczestników, że przez swoje zachowanie (między innymi wulgaryzmy podczas treningu), wszyscy będą zagrożeni podczas najbliższych eliminacji (jak się później okazało, jednak nie wszyscy, bo podczas końcowej konkurencji kolejna dwójka wygrała bezpieczeństwo podczas głosowania). Bezpieczni będą natomiast Wanesa Kania oraz Dominik Zadora, ze względu na stoczone sparingi.
W domu uczestników standardowe rozmowy – kobiety rozmawiały o Julii Stasiuk i jej pretensji o sprzęt podczas sparingu, Artur Sargsyan polewał winko i proponował innym. Poznaliśmy też nieco więcej historii Wanesy Kani i Dominika Zadory.
– Moja przygoda ze sportami walki zaczęła się w wieku 4 lat, kiedy ojciec zabrał mnie na urodziny na pierwszy trening taekwondo. Tata często stosował przemoc fizyczną i psychiczną, nadużywał alkoholu. Z jednej strony mógłbym mu też podziękować za to, bo dzięki temu, co z nim przeżyłem, mam taki charakter, a nie inny. Gdyby nie sport, być może wylądowałbym w kryminale, być może zostałbym alkoholikiem. Dzisiaj jestem fighterem – powiedział Zadora.
Do domu uczestników weszła Kinga Kujawska, która zapowiedziała kolejną konkurencję – dyktando… Uczestnicy pisali „Na zdrowie” Jana Kochanowskiego. Po czym dostali 12 godzin na nauczenie się tej fraszki.
Na następny dzień uczestniczy wybrali się nad Jezioro Zegrzyńskie.
– Czy każdy jest zdrowy i gotowy do wykonania kolejnego zadania? – zapytała Kinga Kujawska, zwracając się następnie do Kornela Regela nawiązując do jego wczorajszych słów.
– Ja mam k**wa przepuklinę, mnie tu nie powinno być – powiedział Regel dzień wcześniej.
Kujawska przypomniała, że trenerzy i produkcja programu odpowiadają za jego zdrowie. Zapytała Regela, czy według niego będą oni w stanie i chcieli dopuścić go do walki.
– Medycznie możliwe jest niedopuszczenie mnie do walki – powiedział „Koro”.
Kinga Kujawska powiedziała także o słowach Regela, który powiedział, że w przypadku, gdyby znalazł się w finałowej trójce, to zrezygnowałby z udziału w programie. Prowadząca program przypomniała także łzy „Trybsona”, który odcinek wcześniej znalazł się w etapie eliminacji razem z Regelem.
W dzisiejszym zadaniu uczestnicy musieli przepłynąć wyznaczony tor, wyjść z wody, rozwiązać węzeł, przepłynąć z powrotem tor, wyjść z wody i wyrecytować wyuczoną fraszkę.
Większość zawodników nie miało większych problemów z zadaniem. Zofia Rybicka miała problem z wyrecytowaniem fraszki i tej części zadania jej się nie udało dokończyć. Problemy mieli też Karolina Gackowska i Dominik Wydra, ale ostatecznie udało im się dokończyć recytację. Podczas pływania zrezygnowała natomiast Natalia Pałat, która przez konkurencją przyznała, że nigdy nie uczyła się pływać.
Najlepiej z zadaniem poradził sobie Dominik Zadora. Bezpieczeństwo podczas najbliżej nominacji zdobył natomiast Artur Sargsyan, który zajął drugie miejsce. Najszybsza wśród kobiet była natomiast Jessica Kusz.
Uczestnicy programu:
Zawodniczki
- Karolina Gackowska
- Jessica Kusz
- Zofia Rybicka
- Natalia Pałat
- Wanesa Kania (dołączyła w drugim odcinku)
- Julia Stasiuk (dołączyła w drugim odcinku, odpadła w trzecim odcinku)
- Karolina Dziak (odpadła w drugim odcinku)
Zawodnicy
- Artur Sargsyan
- Cyprian Wieczorek
- Dominik Wydra
- Kornel Regel
- Dominik Zadora (dołączył w drugim odcinku)
- Krystian Wilczak (dołączył w drugim odcinku, odpadł w trzecim odcinku)
- Paweł Trybała (odpadł w drugim odcinku)


























55 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Moderator
M-1 Global Welterweight
KSW Featherweight
UFC Light Heavyweight
Moderator
Vale Tudo Championship
NoLife FC
NoLife FC
NoLife FC
Brutaal Super Heavyweight
Lejdis Fajt Najt
WSOF Heavyweight
Moderator
WSOF Heavyweight
Moderator
WSOF Heavyweight
NoLife FC
Moderator
Moderator
Moderator
Lejdis Fajt Najt
NoLife FC
Moderator
Lejdis Fajt Najt
Moderator
NoLife FC
Moderator
NoLife FC
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84163/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>