
Projekt Fighter rozpoczął się. 22 kwietnia w serwisie streamingowym CANAL+ pojawił się pierwszy odcinek z tej serii. W odcinku tym głównie mieliśmy okazję poznać uczestników, ale dowiedzieliśmy się już, kto z nich podczas pierwszego treningu zaprezentował się najsłabeij.
Pierwszy odcinek rozpoczął się od przyjazdu wszystkich uczestników do domu, w którym będą mieszkać. Kolejne minuty to przede wszystkim rozmowy pomiędzy nimi, jak i wywiady z poszczególnymi osobami. Dzięki temu każdego z nich mogliśmy poznać bliżej.
– Poza MMA nie zajmuję się niczym. Zacząłem trenować MMA w wieku 13 lat. Pod okiem pierwszego mojego trenera, który troszkę wyprowadził mnie na prostą z nieciekawego życia. Zauważył, że coś tam u mnie w domu jest nie tak. Widział, w co się ubieram – kiedy była zima to nie miałem butów zimowych i tak dalej, więc postanowił ze mną o tym porozmawiać. W domu rodzice pili alkohol. Nie mieliśmy często pieniędzy. Z jedzeniem też było dosyć ciężko, gdzieś tam cały czas ta sytuacja mnie gniotła. Jeden brat, który jest rok starszy ode mnie, jest w więzieniu w tym momencie. Ja wiedziałem, że nie chcę tak żyć. Sport pokazał mi to, że można być kimś, mimo tego, że nie wychodzi się z dobrego domu. Mimo tego, że nie ma się nic na początku to można coś zbudować – opowiedział o swoim życiu Cyprian Wieczorek.
Na następny dzień wszyscy uczestnicy wsiedli w busa i pojechali na salę treningową. Tam dołączyli do nich trenerzy – Piotr Jeleniewski i Arbi Shamaev. Zawodniczki i zawodnicy przystąpili do pierwszego treningu, którym były luźne elementy stójkowe.
– Byłem niesfornym dzieckiem, które lubiło pakować się w kłopoty i tarapaty. Sport uratował mnie w takim sensie, że teraz mogę być tu, gdzie jestem, a nie siedzę na przykład w więzieniu albo nie jestem bezdomny. Także wszystko zawdzięczam temu, że zacząłem trenować – powiedział Dominik Wydra.
Mimo, że trening miał być luźny, a zawodnicy w parach grali w „łapki”, to w pewnym momencie Paweł „Trybson” Trybała trafił w zęby Artura Sargsyana.
– Z Pawłem próbowałem tutaj łapki robić, ale ten to nabuzowany testosteronem. Od razu mi przypie*dolił w twarz, a nawet jeszcze szczęki nie miałem. Patrzę, mówię, zęby całe? Zęby całe. Zaraz bym musiał znowu do Turcji lecieć – powiedział o tym zdarzeniu Sargsyan.
Trenerzy w rozmowie między sobą zaczęli analizować postawę uczestników. Według ich słów „Trybson” bardzo się spinał i zabierały go emocje. Sargsyan natomiast najmniej był skupiony oraz najmniej skoordynowany.
Następnie zawodnicy dobrali się w pary, gdzie luźno trenowali swoje ulubione kombinacje stójkowe. Trenerzy pochwalili Karolinę Gackowską, natomiast zwrócili uwagę na Karolinę Dziak, która według nich odstawała od reszty uczestniczek.
Do zawodników dołączyła Wiktoria Czyżewska, która pokazała jedną ze swoich ulubionych technik, czyli wysokie kopnięcie, które następnie wszyscy szlifowali pod jej okiem.
Po treningu Czyżewska zapytana przez Jeleniewskiego i Shamaeva o poziom uczestników stwierdziła, że wśród kobiet trudno jest wytypować najsłabszą uczestniczkę, gdyż wszystkie są na podobnym poziomie. Wśród mężczyzn natomiast wymieniła Kornela Regela jako najsłabszego technicznie.
Trening zakończyli wszyscy częścią wytrzymałościową. Nie wszyscy dawali radę. Niektórzy mierzyli się też z innymi problemami.
– Tampon mi wypada – powiedziała Jessica Kusz, wychodząc z treningu.
– Po każdym skakaniu czułam, że to jest niżej, ty. Aż tak nie jestem gotowa do poświęceń – powiedziała Kusz o tej sytuacji.
– Miałam atak astmy, którego nie miałam już chyba siedem lat. Zawsze przed takimi cięższymi treningami czy sparingami sobie biorę mój awaryjny inhalator, ale dzisiaj nie wzięłam, bo myślałam, że dawno tego nie miała, to może nie stanie się nic – powiedziała Natalia Pałat.
Widać było, że trening był bardzo wymagający dla wszystkich uczestników.
Po treningu trenerzy wskazali dwójkę najsłabszych uczestników.
– Najważniejsze, nie chciałbym, żeby zdarzyła się jeszcze sytuacja, że nie masz szczęki Cyprian… Jakby bez szczęki jesteś – powiedział Arbi Shamaev.
– Gdybyś miał teraz sparing Cyprian, a możesz mieć. I nie masz szczęki, to byłby walkower – powiedział Piotr Jeleniewski.
– Zosia wspomniała, że rączki spuchły. Natalka, że ją przytkało. Jakby to są takie rzeczy, których się nie robi, no jesteś zawodnikiem. Wiesz, po co tu przychodzisz – podsumowała treningi współuczestniczek Karolina Gackowska.
Wybór najsłabszych osób nastąpił zaledwie po jednym treningu. Trenerzy wybrali te osoby, które zaprezentowały się najsłabiej podczas treningu.
– Tutaj było dzisiaj najsłabiej. Różnica był dość wyraźna wydolności tutaj na końcu, więc to była decyzja z naszej strony taka – powiedział Piotr Jeleniewski wskazując na Karolinę Dziak.
– Jeśli chodzi o panów, to był to trudniejszy wybór. Nie był to dla nas prosty wybór. Natomiast wybraliśmy Kornela – powiedział Jeleniewski wskazując na Kornela Regela.
Z programu nikt jednak nie odpadł. W kolejnym odcinku zobaczymy zadanie, w którym uczestnicy wspinać się będą po drabince zawieszonej na platformie na wysokości około 40 metrów.
Uczestnicy programu:
Zawodniczki
- Karolina Gackowska
- Karolina Dziak
- Jessica Kusz
- Zofia Rybicka
- Natalia Pałat
Zawodnicy
- Artur Sargsyan
- Cyprian Wieczorek
- Dominik Wydra
- Paweł Trybała
- Kornel Regel
























37 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
Jungle Fight Featherweight
Moderator
Brutaal Middleweight
Moderator
Error Fighters Extreame
UFC Middleweight
Legacy FC Featherweight
KSW Welterweight
KSW Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Bantamweight
Lejdis Fajt Najt
Jungle Fight Welterweight
Brutaal Middleweight
PRIDE FC Lightweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Featherweight
Moderator
UFC Heavyweight
Legacy FC Featherweight
WSOF Featherweight
Moderator
UFC Middleweight
Moderator
BAMMA Lightweight
UFC Heavyweight
BAMMA Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84016/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>