MMA to nie tylko walki, ale i fani, których trzeba zadowolić zdjęciami i autografami. Wie o tym Popek, który cierpliwie robił sobie selfie z kibicami i… odpowiadał na ich różne pytania.

43 KOMENTARZE

  1. Jak to jest rozdawać autografy i robić sobie zdjęcia wyłącznie z dziećmi? Ahh, ten target :no no:

  2. Patrzac na tych fanow mozna byc absolutnie pewnym, ze MMA w Polsce czeka swietlana przyszlosc. Oni zapewne, jak nikt inny, docenia wartosci o ktore apeluje Borys Mankowski.

  3. Pamietajcie ze jest to target, ludzie do ktorych nie trafia Borys czy inny sportowiec. Ogladajac freak fighty moze zainteresuje ich MMA I zawodnicy pokroju wlasnie Borysa. Naprawde tak ciezko to zrozumiec ehh

  4. Lepiej tak niż jak Oświecinski wielki gwiazdor, który odmówił zdjęć i autografow.

    No a news,  jest jaki jest, chyba wolę to żeby się uśmiechnac, niż ból dupy Jędrzejczyk i konur, który z mma nie ma już nic wspólnego :fjedzia:

  5. Pamietajcie ze jest to target, ludzie do ktorych nie trafia Borys czy inny sportowiec. Ogladajac freak fighty moze zainteresuje ich MMA I zawodnicy pokroju wlasnie Borysa. Naprawde tak ciezko to zrozumiec ehh

    Nabierałem się na ten argument 3 lata temu.

  6. Pamietajcie ze jest to target, ludzie do ktorych nie trafia Borys czy inny sportowiec. Ogladajac freak fighty moze zainteresuje ich MMA I zawodnicy pokroju wlasnie Borysa. Naprawde tak ciezko to zrozumiec ehh

    Ta, tak sobie tłumacz. Gdzie są niby ci wirtualni fani MMA, którzy zaczynają się interesować tym sportem przez takich ogrów jak ten? Ta sama śpiewka od czasów Najmana. Przecież jak zrobią galę bez degeneratów to i tak sprzedadzą 50 ppv i nie w Spodku czy na Narodowym tylko znowu w jakimś studio w Wypizdowie Dolnym.

  7. Ta, tak sobie tłumacz. Gdzie są niby ci wirtualni fani MMA, którzy zaczynają się interesować tym sportem przez takich ogrów jak ten? Ta sama śpiewka od czasów Najmana. Przecież jak zrobią galę bez degeneratów to i tak sprzedadzą 50 ppv i nie w Spodku czy na Narodowym tylko znowu w jakimś studio w Wypizdowie Dolnym.

    Dlatego wyjebane. Jeden freak i taka karta jak na jutrzejszym ksw mnie satysfakcjonuje. A że media, również branżowe,  podążają za klikami, to jest jak jest. Za złe nie mam, bo za darmo nikt nie będzie pracował, ale "hardkorzy" też mogliby olać temat i skupić się na sportowych walkach. Ale nie powiecie mi, że nie jest pociesznie zobaczyć takich wariatów jak Popek od czasu do czasu :deniro:

  8. Wariacie a jak bylo z Pudzianem. Nie wiedziales co to MMA dopuki nie zaczal pierwszych walk. Moze nie wszyscy sie zainteresuja MMA ale napewno jakis procent.

    A jesli pytasz o fanow to widziales ich na filmiku. Poczekaj teraz kilka lat I zobaczysz ich znow na gali … popka oczywiscie juz nie bedzie

  9. Nabierałem się na ten argument 3 lata temu.

    Nabrales sie Ty I inni. Dzis ogladasz UFC I KSW I udzielasz sie na forum. Dla mnie to fan z Ciebie MMA

  10. A jesli pytasz o fanow to widziales ich na filmiku. Poczekaj teraz kilka lat I zobaczysz ich znow na gali … popka oczywiscie juz nie bedzie

    Aha, przeminą z wiatrem jak tamagoczi i jak cały ten Rak.

  11. Aha, przeminą z wiatrem jak tamagoczi i jak cały ten Rak.

    Jestes na tym forum od grudnia 2013 mozesz nie rozumiec tego mechanizmu . Z czasem moze to zrozumiesz. Ale spokojnie Kawulowi I Martinowi tez troche to zajelo. Uwiez mi nie obrazam tu nikogo

  12. Jestes na tym forum od grudnia 2013 mozesz nie rozumiec tego mechanizmu . Z czasem moze to zrozumiesz. Ale spokojnie Kawulowi I Martinowi tez troche to zajelo. Uwiez mi nie obrazam tu nikogo

    No ale jakiego mechanizmu? Mnie do tego sportu żaden Pudzian z Najmanem nie przyprowadził (i może dlatego siedzę tutaj z niemal taką samą wytrwałością od 4 lat) w odróżnieniu zdaje się od Ciebie. Miałem do MMA dwa podejścia. Jedno za czasów K1 na Eurosporcie i kibicowaniu Mirkowi, przez którego dowiedziałem się, że jest jeszcze jakieś "inne K1", w którym napierdalają się "na śmierć i życie" skacząc sobie dosłownie po głowach. Niestety wtedy mnie to jakoś nie urzekło i w zasadzie prawie zupełnie nie śledziłem tej dyscypliny. Drugie podejście miałem 10 lat później, kiedy to dwie walki rozpaliły we mnie tak naprawdę ŚWIADOME zainteresowanie tym sportem (Jones-Gus i GSP-Hendriks) i tak siedzę sobie tutaj na stałe od tamtej pory.

    Zresztą jakby Pudzian miał taką siłę, to miliony osób, które go oglądały te 7-8 lat temu przekułby się w nieco więcej niż tylko te same kilkadziesiąt aktywnych nicków, które przewijają się na Cohones od paru lat. Hę? Przecież ten sport w Polsce tak naprawdę zbyt wiele nie urósł. Może poza samym KSW. Chociaż i oni dobrze wiedzą, że co za dużo to i świnia nie zeżre 4-5 gal to max co może wchłonąć mainstreamowy fan mieszanych sztuk walki w Polsce. Scena MMA jest stosunkowo malutka i tak pewnie zostanie już na zawsze, bo jest w tej dyscyplinie chyba coś takiego jak szklany sufit. To nie jest po prostu sport dla każdego. Zresztą samo to, że jest w tej branży w Polsce chyba tylko jeden dziennikarz na etacie o czymś świadczy…

  13. No ale jakiego mechanizmu? Mnie do tego sportu żaden Pudzian z Najmanem nie przyprowadził (i może dlatego siedzę tutaj z niemal taką samą wytrwałością od 4 lat) w odróżnieniu zdaje się od Ciebie. Miałem do MMA dwa podejścia. Jedno za czasów K1 na Eurosporcie i kibicowaniu Mirkowi, przez którego dowiedziałem się, że jest jeszcze jakieś "inne K1", w którym napierdalają się "na śmierć i życie" skacząc sobie dosłownie po głowach. Niestety wtedy mnie to jakoś nie urzekło i w zasadzie prawie zupełnie nie śledziłem tej dyscypliny. Drugie podejście miałem 10 lat później, kiedy to dwie walki rozpaliły we mnie tak naprawdę ŚWIADOME zainteresowanie tym sportem (Jones-Gus i GSP-Hendriks) i tak siedzę sobie tutaj na stałe od tamtej pory.

    Zresztą jakby Pudzian miał taką siłę, to miliony osób, które go oglądały te 7-8 lat temu przekułby się w nieco więcej niż tylko te same kilkadziesiąt aktywnych nicków, które przewijają się na Cohones od paru lat. Hę? Przecież ten sport w Polsce tak naprawdę zbyt wiele nie urósł. Może poza samym KSW. Chociaż i oni dobrze wiedzą, że co za dużo to i świnia nie zeżre 4-5 gal to max co może wchłonąć mainstreamowy fan mieszanych sztuk walki w Polsce. Scena MMA jest stosunkowo malutka i tak pewnie zostanie już na zawsze, bo jest w tej dyscyplinie chyba coś takiego jak szklany sufit. To nie jest po prostu sport dla każdego. Zresztą samo to, że jest w tej branży w Polsce chyba tylko jeden dziennikarz na etacie o czymś świadczy…

    Mądrego to i miło posłuchać.

  14. Pamietajcie ze jest to target, ludzie do ktorych nie trafia Borys czy inny sportowiec. Ogladajac freak fighty moze zainteresuje ich MMA I zawodnicy pokroju wlasnie Borysa. Naprawde tak ciezko to zrozumiec ehh

    Hah, jak bardzo naiwnym trzeba być, aby myśleć, że włodarzom KSW zależy na szerokim promowaniu mma w kraju? Przecież ich obchodzi jedynie promocja własnej marki. Popek nie jest po to, żeby jakiś gimb się zainteresował mniej znanym, hardkorowym zawodnikiem. On jest po to, żeby hajs za gale się zgadzał. Teraz będzie w kratkę co galę Popek i Pudzian i jakoś ten wózek z gnojem będzie sobie jechał.

  15. Mnie z tej karty calej interesuje w sumie jak Damian Janikowski rozjebe Chmielewskiego. Nie bede na pewno ogladal na zywo 🙂 moze na forum relacje przeczytam co najwyzej hehe

  16. A mnie już całkowicie pierdoli prawdziwe mma w repertuarze KSW i jak dla mnie to oni mogliby dać sobie spokój z tymi wszystkimi nadętymi Gamrotami i Borysami "szanujmy wszystkich zawodników, chyba, że to Parke, a wtedy lejmy go z partyzanta w pizdę" Mańkowskimi. Chciałbym, żeby KSW przestało udawać, że chcą robić cokolwiek wspólnego ze sportem i zaczęło robić gale pełne freaków i odjebanych starć. Na KSW chcę oglądać walki Ibisz vs Kammel, kurwa Rutkowski vs jego fryzjer i tak dalej. Niech to idzie w stronę "Gwiazdy nakurwiają się w klatce" czy "Jak oni pizgają się po mordach?" i Kawulator z Lewandowskim będą mieli we mnie wiernego fana, który kupuje każde pejperwiu kurwa.

  17. A mnie już całkowicie pierdoli prawdziwe mma w repertuarze KSW i jak dla mnie to oni mogliby dać sobie spokój z tymi wszystkimi nadętymi Gamrotami i Borysami "szanujmy wszystkich zawodników, chyba, że to Parke, a wtedy lejmy go z partyzanta w pizdę" Mańkowskimi. Chciałbym, żeby KSW przestało udawać, że chcą robić cokolwiek wspólnego ze sportem i zaczęło robić gale pełne freaków i odjebanych starć. Na KSW chcę oglądać walki Ibisz vs Kammel, kurwa Rutkowski vs jego fryzjer i tak dalej. Niech to idzie w stronę "Gwiazdy nakurwiają się w klatce" czy "Jak oni pizgają się po mordach?" i Kawulator z Lewandowskim będą mieli we mnie wiernego fana, który kupuje każde pejperwiu kurwa.

    Dobrze, że wieczorem w necie jakiś pornos ma lecieć

  18. Nabrales sie Ty I inni. Dzis ogladasz UFC I KSW I udzielasz sie na forum. Dla mnie to fan z Ciebie MMA

    przecież ja się udzielałem jak Pudzian jeszcze myślał, że trójkąt to tylko figura geometryczna.

  19. Za to na pewno sobie trochę więcej sympatii zaskarbił u mnie. Zwykle rzeczy jak zdjęcia a nie każdy jest zdolny do tego „wyczynu” i nie każdy ma tyle cierpliwości..

  20. No ale jakiego mechanizmu? Mnie do tego sportu żaden Pudzian z Najmanem nie przyprowadził (i może dlatego siedzę tutaj z niemal taką samą wytrwałością od 4 lat) w odróżnieniu zdaje się od Ciebie. Miałem do MMA dwa podejścia. Jedno za czasów K1 na Eurosporcie i kibicowaniu Mirkowi, przez którego dowiedziałem się, że jest jeszcze jakieś "inne K1", w którym napierdalają się "na śmierć i życie" skacząc sobie dosłownie po głowach. Niestety wtedy mnie to jakoś nie urzekło i w zasadzie prawie zupełnie nie śledziłem tej dyscypliny. Drugie podejście miałem 10 lat później, kiedy to dwie walki rozpaliły we mnie tak naprawdę ŚWIADOME zainteresowanie tym sportem (Jones-Gus i GSP-Hendriks) i tak siedzę sobie tutaj na stałe od tamtej pory.

    Zresztą jakby Pudzian miał taką siłę, to miliony osób, które go oglądały te 7-8 lat temu przekułby się w nieco więcej niż tylko te same kilkadziesiąt aktywnych nicków, które przewijają się na Cohones od paru lat. Hę? Przecież ten sport w Polsce tak naprawdę zbyt wiele nie urósł. Może poza samym KSW. Chociaż i oni dobrze wiedzą, że co za dużo to i świnia nie zeżre 4-5 gal to max co może wchłonąć mainstreamowy fan mieszanych sztuk walki w Polsce. Scena MMA jest stosunkowo malutka i tak pewnie zostanie już na zawsze, bo jest w tej dyscyplinie chyba coś takiego jak szklany sufit. To nie jest po prostu sport dla każdego. Zresztą samo to, że jest w tej branży w Polsce chyba tylko jeden dziennikarz na etacie o czymś świadczy…

    Hah, jak bardzo naiwnym trzeba być, aby myśleć, że włodarzom KSW zależy na szerokim promowaniu mma w kraju? Przecież ich obchodzi jedynie promocja własnej marki. Popek nie jest po to, żeby jakiś gimb się zainteresował mniej znanym, hardkorowym zawodnikiem. On jest po to, żeby hajs za gale się zgadzał. Teraz będzie w kratkę co galę Popek i Pudzian i jakoś ten wózek z gnojem będzie sobie jechał.

    @cypher Ty nie jestes ich targetem bo Ciebie to juz od dawna interesuje. Targetem sa inni ludzie ktorzy nigdy by nie chcieli obejrzec KSW bo walczy Borys czy Gamrot. Zeby wykupili ppv to potrzebuja Stracha I Popka.

    @vast  Kto napisal ze KSW zalezy na promowaniu MMA? Oni cha zarobic szmal a do tego potrzebuja wykupionych ppv. By wyprzedac ppv potrzebuja nowych fanow. Srodowisko MMA ,K1 ,Bjj itp jest dla nich zbyt male , dlatego szukaja nowych srodowisk.

    Ale jak jakis % nowych srodowisk zainteresuje sie MMA I KSW  to dla nich tylko lepiej

  21. A mnie już całkowicie pierdoli prawdziwe mma w repertuarze KSW i jak dla mnie to oni mogliby dać sobie spokój z tymi wszystkimi nadętymi Gamrotami i Borysami "szanujmy wszystkich zawodników, chyba, że to Parke, a wtedy lejmy go z partyzanta w pizdę" Mańkowskimi. Chciałbym, żeby KSW przestało udawać, że chcą robić cokolwiek wspólnego ze sportem i zaczęło robić gale pełne freaków i odjebanych starć. Na KSW chcę oglądać walki Ibisz vs Kammel, kurwa Rutkowski vs jego fryzjer i tak dalej. Niech to idzie w stronę "Gwiazdy nakurwiają się w klatce" czy "Jak oni pizgają się po mordach?" i Kawulator z Lewandowskim będą mieli we mnie wiernego fana, który kupuje każde pejperwiu kurwa.

    Walki polityków przyćmiły by wszystko

  22. Dobrze, że wieczorem w necie jakiś pornos ma lecieć

    Przynajmniej będzie pewne show, umiejętności występujących, walka w parterze i wjazd na pełnej k… :mamed:

    A apropo fanów Popka to ostatnio raz słyszałem ludzi bawiących się przy takiej muzyce na ośrodku wypoczynkowym podczas firmowego spływu kajakowego. Goście mieli wieczór kawalerski, IQ miedzy upośledzeniem a niskim, umiejętności językowe miejscowości małych wiejskich a ambicje  naćpać się i wbić do nas na imprezę wyrywać dupy. Jak było wcześnie i wróciłem z pływania to ich grzecznie wyjebałem z imprezy widząc że mój korpopizdowaty światek nie czuje się z tym najlepiej. Niestety wrócili o 3 w nocy w piętnastu jak już większość "panów" się nachlała i zostało nas 3 wypitych chłopa. Pretekstem do zemsty okazał się rzekomo "ukradziony telefon" podczas pierwszej wizyty. Wyszedłem z założenia że najlepiej wyjdziemy na tym jak wjadę w nich pierwszy co de facto pozwoliło mi strzelić paru zanim mnie powalili i dziewczyny wkroczyły do akcji z piskiem co zakończył sytuację. Straty z tego tytułu okazały się małe. U mnie lekkie stłuczenie łokcia od zasłonienia, kolega limo a trzeci zgubienie klapek na chwilę z których wypadł :mamed:. Podobno mnie jeszcze szukali później w nocy bo ten którego zjebałem przed wywaleniem w pysk chyba czuł personalną urazę i upadek moralny w oczach kolegów :fjedzia:. Jak wstałem na drugi dzień to jeszcze ich zjebałem idąc do kajaków i myślałem że jeszcze mnie zlinczują ale chyba do części dotarło i spuścili głowy. Od tego momentu fan Popka dla mnie to nie tylko pato-gimnazjalista ale również człowiek człekokształtny z obszarów wiejskich. Tak ot to historia z życia powiązana z tematem :tysoncoffe:.

  23. Przynajmniej będzie pewne show, umiejętności występujących, walka w parterze i wjazd na pełnej k… :mamed:

    A apropo fanów Popka to ostatnio raz słyszałem ludzi bawiących się przy takiej muzyce na ośrodku wypoczynkowym podczas firmowego spływu kajakowego. Goście mieli wieczór kawalerski, IQ miedzy upośledzeniem a niskim, umiejętności językowe miejscowości małych wiejskich a ambicje  naćpać się i wbić do nas na imprezę wyrywać dupy. Jak było wcześnie i wróciłem z pływania to ich grzecznie wyjebałem z imprezy widząc że mój korpopizdowaty światek nie czuje się z tym najlepiej. Niestety wrócili o 3 w nocy w piętnastu jak już większość "panów" się nachlała i zostało nas 3 wypitych chłopa. Pretekstem do zemsty okazał się rzekomo "ukradziony telefon" podczas pierwszej wizyty. Wyszedłem z założenia że najlepiej wyjdziemy na tym jak wjadę w nich pierwszy co de facto pozwoliło mi strzelić paru zanim mnie powalili i dziewczyny wkroczyły do akcji z piskiem co zakończył sytuację. Straty z tego tytułu okazały się małe. U mnie lekkie stłuczenie łokcia od zasłonienia, kolega limo a trzeci zgubienie klapek na chwilę z których wypadł :mamed:. Podobno mnie jeszcze szukali później w nocy bo ten którego zjebałem przed wywaleniem w pysk chyba czuł personalną urazę i upadek moralny w oczach kolegów :fjedzia:. Jak wstałem na drugi dzień to jeszcze ich zjebałem idąc do kajaków i myślałem że jeszcze mnie zlinczują ale chyba do części dotarło i spuścili głowy. Od tego momentu fan Popka dla mnie to nie tylko pato-gimnazjalista ale również człowiek człekokształtny z obszarów wiejskich. Tak ot to historia z życia powiązana z tematem :tysoncoffe:.

    Cool story bro.

    Generalizowanie tez :mamed:

  24. Przynajmniej będzie pewne show, umiejętności występujących, walka w parterze i wjazd na pełnej k… :mamed:

    A apropo fanów Popka to ostatnio raz słyszałem ludzi bawiących się przy takiej muzyce na ośrodku wypoczynkowym podczas firmowego spływu kajakowego. Goście mieli wieczór kawalerski, IQ miedzy upośledzeniem a niskim, umiejętności językowe miejscowości małych wiejskich a ambicje  naćpać się i wbić do nas na imprezę wyrywać dupy. Jak było wcześnie i wróciłem z pływania to ich grzecznie wyjebałem z imprezy widząc że mój korpopizdowaty światek nie czuje się z tym najlepiej. Niestety wrócili o 3 w nocy w piętnastu jak już większość "panów" się nachlała i zostało nas 3 wypitych chłopa. Pretekstem do zemsty okazał się rzekomo "ukradziony telefon" podczas pierwszej wizyty. Wyszedłem z założenia że najlepiej wyjdziemy na tym jak wjadę w nich pierwszy co de facto pozwoliło mi strzelić paru zanim mnie powalili i dziewczyny wkroczyły do akcji z piskiem co zakończył sytuację. Straty z tego tytułu okazały się małe. U mnie lekkie stłuczenie łokcia od zasłonienia, kolega limo a trzeci zgubienie klapek na chwilę z których wypadł :mamed:. Podobno mnie jeszcze szukali później w nocy bo ten którego zjebałem przed wywaleniem w pysk chyba czuł personalną urazę i upadek moralny w oczach kolegów :fjedzia:. Jak wstałem na drugi dzień to jeszcze ich zjebałem idąc do kajaków i myślałem że jeszcze mnie zlinczują ale chyba do części dotarło i spuścili głowy. Od tego momentu fan Popka dla mnie to nie tylko pato-gimnazjalista ale również człowiek człekokształtny z obszarów wiejskich. Tak ot to historia z życia powiązana z tematem :tysoncoffe:.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.