plakat-warmia-th

Wyniki gali Warmia Heroes/PLMMA 17 Extra na żywo w rozwinięciu.

W walce wieczoru Joanna Jędrzejczyk (3-0) pokonała Kate Jackson (4-2). Pierwsza runda w całości toczyła się w klinczu, w którym obie zawodniczki radziły sobie dość dobrze. Angielka starała się sprowadzić walkę do parteru, a zawodniczka Arrachionu próbowała atakować kolanami. W drugiej rundzie Jędrzejczyk zdeklasowała rywalkę w parterze, wygrywając zdecydowanie walkę na pozycje, z których zadawała potężne ciosy. Po drugiej rundzie Jackson była bardzo poważnie rozbita i pomimo zgody lekarza na kontynuowanie pojedynku, narożnik zawodniczki Koncept Gym zdecydował poddać Kate.

Adrian Zieliński (8-3) pokonał Macieja Linke (7-3) po walce, która rozpaliła do czerwoności olsztyńską Uranię. Od początku w stójce przeważał Zieliński, ale „Dezoo” pokazał dużą odporność na ciosy, a na początku walki ładnie poszedł po nogę rywala, aby spróbować dźwignią zakończyć pojedynek. Reprezentant Arrachionu nie palił się do walki na chwyty, więc regularnie wracał do stójki. Obaj zawodnicy walczyli dynamicznie, agresywnie i bezpardonowo, czym zyskali uznanie publiczności. Po czterech minutach walki Zieliński znalazł się na górze i mocnymi ciosami odprawił młodszego z braci Linke.

Paweł Pawlak (7-0) pozostał niepokonany w zawodowym MMA. Podopieczny Marcina Rogowskiego w drugiej rundzie gradem ciosów z góry pokonał Artura Piotrowskiego (4-1). Ciekawa dla widzów była szczególnie pierwsza runda, w połowie której Pawlak zdecydował się przenieść wyrównany pojedynek do parteru. Na ziemi łodzianin skutecznie zniwelował pracę reprezentanta Ronin Gold Team Koszalin i, kiedy odezwał się gong, dość mocno obijał rywala. W drugiej odsłonie Pawlak został wciągnięty do gardy, ale znów pokazał wysokie umiejętności i tym razem już zakończył pojedynek.

Zupełnie inne oblicze niż w poprzedniej walce zaprezentował Adam Zając (6-1). Zawodnik Gracie Barra Łódź dobrze prowadził stójkową wymianę przez pierwsze pięć minut walki z Ireneuszem Cholewą (9-5-2). W drugiej rundzie zawodnicy toczyli pasjonującą walkę na nogach i nie szczędzili sobie razów, dobrze pracując na zmęczeniu. Niestety, zawodnik War Dogs Lubliniec przy jednym z ciosów poważnie uszkodził sobie lewą rękę i przegrał pojedynek przez niezdolność do dalszej walki.

Bardzo udany debiut w zawodowym MMA zaliczył Bartosz Chyrek (1-0), który pokonał Bogusława Fijałkowskiego (1-1). „Hulk” po minucie walki w stójce zdecydował się sprowadzić walkę do parteru. Zawodnik Arrachionu próbował wstawać, ale tę sytuację wykorzystał Chyrek. Reprezentant Mad Dogs Gdynia zaszedł za plecy rywala i skończył walkę duszeniem zza pleców.

Ładny pokaz zapasów zrobił Szymon Piątkowski (1-1). Niestety dla zawodnika z Nadarzyna, w parterze znacznie lepiej czuł się Adam Kowalski, który wykorzystał nadarzającą się okazję i wypracował sobie uchwyt na lewą rękę rywala. Kowalski nie pozwolił już wydostać się Piątkowskiemu i wyciągnął balachę, odnosząc tym samym trzecie zawodowe zwycięstwo.

Paweł Celiński (2-1) i Michał Boduszek (1-1) jako pierwsi zmusili do pracy sędziów punktowych. Pierwsza runda należała wyraźnie do Celińskiego, który przeważał w stójce, a po kontrującym obaleniu znalazł się w bardziej korzystnej pozycji. W drugiej rundzie lepiej zaprezentował się z kolei zawodnik War Dogs Lubliniec, który przez większość czasu kontrolował pojedynek z góry i zadawał ciosy zmęczonemu Celińskiemu. W decydującej rundzie obu zawodnikom wyraźnie brakowało już paliwa, ale więcej w baku miał go jednak Celiński, który na początku sprowadził walkę na ziemię i kontrolował pojedynek najpierw z półgardy, a potem z gardy. Wszyscy sędziowie ocenili pojedynek tak samo i przyznali zwycięstwo młodszemu z braci Celińskich.

Sylwester Borys (2-0) odniósł drugie zawodowe zwycięstwo, dzięki pokonaniu przed czasem Oskara Ślepowrońskiego (2-6). Pierwsza runda przebiegała dość korzystnie dla zawodnika TNT Kobyłka do momentu, w którym Ślepowroński zamroczył Borysa. Zawodnik Arrachionu przytomnie sklinczował, a kiedy złapał oddech efektownym wyniesieniem sprowadził walkę do parteru. Na ziemi zwycięzca pierwszej edycji programu MMAster w ostatniej minucie pierwszej rundy zasypał rywala ciosami z góry.

W walkach amatorskich bardzo szybko ze swoimi rywalami uporali się reprezentanci Arrachionu Olsztyn. Najpierw Paweł Kiełek pokonał przez techniczny nokaut Bartosza Bonnę. Olsztynianin najpierw obił rywala serią kolan w klinczu, a potem posadził rywala potężnym ciosem i dokończył dzieła uderzeniami z góry. Chwilę później Yunadi Tsagarov duszeniem gilotynowym zmusił do odklepania Damiana Bartosika. Obie walki trwały niespełna dwie minuty.

Walka wieczoru:

57 kg.: Joanna Jędrzejczyk (3-0) pok. Kate Jackson (4-2) przez TKO (niezdolność do walki), 5:00, runda 2

Pozostałe:

73 kg.: Adrian Zieliński (8-3) pok. Macieja Linke (7-3) przez TKO (uderzenia), 4:10, runda 1
77 kg.: Paweł Pawlak (7-0) pok. Artura Piotrowskiego (4-1) przez TKO (uderzenia), 2:24, runda 2
86 kg.: Adam Zając (6-1) pok. Ireneusza Cholewę (9-5-2) przez TKO (kontuzja), 1:01, runda 2
84 kg.: Bartosz Chyrek (1-0) pok. Bogusława Fijałkowskiego (1-1) przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:34, runda 1
90 kg.: Adam Kowalski (3-1-1) pok. Szymona Piątkowskiego (1-1) przez poddanie (balacha), 1:28, runda 1
77 kg.: Paweł Celiński (2-1) pok. Michała Boduszka (1-1) przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 29-28)
84 kg.: Sylwester Borys (2-0) pok. Oskara Ślepowrońskiego (2-6) przez TKO (uderzenia), 4:38, runda 1

Walki amatorskie:

73 kg: Yunadi Tsagarov pok. Damiana Bartosika przed poddanie (gilotyna), 1:15, runda 1
73 kg: Paweł Kiełek pok. Bartosza Bonnę przez TKO (uderzenia), 1:49, runda 1

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.