Marcin Bandel
(Fot. Paweł Misiak)

Mający na swoim koncie imponującą serię 7 zwycięstw z rzędu przez poddanie w 1 rundzie, Marcin Bandel (8-2, #8 w rankingu PL) zastąpi kontuzjowanego Farboda Fadamiego na gali GMC 3. Stawką w tej walce będzie pas mistrza wagi średniej, niemieckiej organizacji GMC, a przeciwnikiem 23-letniego łodzianina będzie Andreas Birgels (6-3).

Bandel w rozmowie z Ground Game odniósł się do najbliższej walki, którą weźmie z 3 tygodniowym wyprzedzeniem:

Skupmy się teraz na Twojej osobie, prawdopodobnie jako pierwsi na naszym blogu napiszemy, a raczej spytamy się o walkę, którą masz stoczyć w Niemczech?

Na gali German MMA Championschip wypadł zawodnik zakontraktowany w walce o pas kategorii średniej. Benjamin zapytał się mnie, czy nie chciałbym zawalczyć, a ja zgodziłem się bez większego zastanowienia.

Ile masz czasu na przygotowania?

Około dwa tygodnie.

Nie boisz się, że to za mało czasu?

Cały czas jestem w cyklu treningowym, ostatnia walka trwała krótko nie jestem poobijany, odpukać kontuzje mnie omijają. Jestem dobrej myśli. Dodatkowo, jeżeli fundusze i czas pozwolą z chęcią pojadę potrenować do innych klubów, które zawsze odwiedzam w Szczecinie, Gdyni czy Ankos w Poznaniu.

Posiadacz brązowego pasa BJJ, Marcin Bandel jest czołowym zawodnikiem wagi średniej w Polsce. 23 latek z Łodzi ostatnie 7 walk wygrywał przez poddanie w 1 rundzie i średnio zajmowało mu to nie więcej niż 90 sekund.

Jego przeciwniki Andreas Birgels został w plebiscycie GNP.de  wybrany przez przez niemieckich fanów za zawodnika, który uczynił największy postęp w 2012 roku. 28-letni Birgels wygrał w zeszłym roki 3 walki z rzędu. Wszystkie przez nokaut techniczny, zdobywając przy okazji tytuł mistrza  organizacji Superior FC.

 

6 KOMENTARZE

  1. Wrzucilem w newsach linka do tego wywiadu juz kilka dni temu i cisza, teraz pojawia sie na glownej i tez zero komentarzy. Dziwne, czyzby nikogo nie zainteresowala informacja o walce zawodnika, ktory zdaje sie byc jedna z najwiekszych polskich nadziei w 84.

  2. Marcin ma niewatpliwie swietny parter, ale i w stojce potrafi zaskoczyc, zwlaszcza sila ciosu. Mam wrazenie, ze walke z Fabinskim mogl smialo skonczyc ciosami, wybral po prostu poddanie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.