17 września w Pułtusku odbędzie się IV Zawodowa Gala Sportów Walki w Pułtusku, na której kibice zobaczą dwa pojedynki na zasadach MMA. W pojedynku zawodowym Arkadiusz Ludwiczak (MMA 1-0) z klubu Fight Academy zmierzy się z Mateuszem Mierzejewskim (MMA 0-0), natomiast w starciu amatorskim Dominik Kot spotka się w ringu z Filipem Jamrozikiem. Oprócz tego rozegranych zostanie osiem innych pojedynków na różnych zasadach kickboxingu, boksu, karate i taekwondo. Wstęp na galę jest darmowy, start o 19.

3 KOMENTARZE

  1. Pół Tusk… Nie prowokujcie ABW! 🙂

    Cieszy to, że oprócz całych gal MMA organizuje się pojedyncze walki na galach skupiających inne lub różne sporty walki.

  2. W "zawodowym"* pojedynku MMA na gali w Pułtusku Arkadiusz Ludwiczak (Fight Academy Ostrołęka) pokonał w 1 rundzie Mateusza Mierzejewskiego (hmm bez klubu?/Karate Ostrołęka): poddanie – kimura. Ważenia nie było (A. Ludwiczak waży 75 kg, M. Mierzejewski 69-70 kg), także nie wiem w jakiej wadze oficjalnie odbywała się ta walka.

    Zdecydowany faworyt, lokalna (ostrołęcka) gwiazda MMA, pod koniec 1 rundy potwierdził swoją pozycję. Trzeba przyznać, że młodszy/lżejszy itp. Mateusz Mierzejewski walczył z Arkiem dłużej, niż znany bywalcom tej strony, Tulshaev. No i nie zginął, o co się niektórzy bali 🙂 Brawa, tym bardziej, że z okolicznych klubów nikt z Arkiem Ludwiczakiem nie chciał się bić w powakacyjnym terminie.

    W pojedynku amatorskim zwyciężył Dominik Kot z Fight Academy Ostrołęka (trójkąt nogami w 1 rudzie) niestety nie wiem kogo

    Na gali ok. 300, w porywach może 400 osób, do ostatniej walki zostało ok. 100. Nie chcę za bardzo znęcać się nad organizatorem (mógłbym), gdyż wejście było za friko. Minusem, na który żadnego wpływu nie miał, była fatalna hala, a raczej sala gimnastyczna pozbawiona trybun.

    Oprócz tego można było zobaczyć walki: karate, boks, sanda, taekwondo, kickboxing….

    Pokazową walkę Sanda zapowiadał i komentował Igor Kołacin.

    W walce zawodowej o Zawodowe Mistrzostwo Europy UFR Karcz Rafał (Fight Zone Wejherowo) przegrał przez (T)KO z  Gievorg Vardanyan z Armenii (aczkolwiek świetnie mówi po polsku i na 99% u nas trenuje). Ormianin pierwszy cios dostał przed walkę gdyż nie udało się odegrać hymnu Armenii (plik nie zadziałał) i wysłuchano tylko hymnu Polski.

    Podsumowując. Można byłoby narzekać na wiele sprawa, ale ten się nie myli, co nic nie robi. Na pewno lepiej, że ta gala się odbyła, niż miałoby jej nie być.

     

    * Walka była zapowiadana jaka zawodowa, czy taka będzie to się jeszcze okaże….

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.