Patricio Freire

Patricio Freire nie ukrywa, że jego debiut w UFC nie poszedł zgodnie z planem. „Pitbull” zapowiada znacznie bardziej agresywne podejście w starciu z Danem Ige.

W najbliższy weekend na gali UFC 318 Patricio „Pitbull” Freire po raz drugi stanie w oktagonie – na karcie głównej zmierzy się z Danem Ige. W marcu były mistrz Bellatora debiutował w UFC i zanotował porażkę jednogłośną decyzją sędziów w starciu z Yairem Rodriguezem.

Na spotkaniu z dziennikarzami przed nadchodzącą UFC 318 „Pitbull” przyznał, że problemem w debiucie nie był stres, a wręcz przeciwnie:

Problem polegał na tym, że byłem zbyt spokojny. To był mój błąd. Mam za sobą dziesięć lat walk na dystansie pięciu rund, 25 minut. Widziałem już wszystko w klatce. Byłem zrelaksowany i opanowany. To był mój błąd. Ale tym razem to będzie brutalna walka.

Starcie z Danem Ige było na celowniku „Pitbulla” od razu po przegranym debiucie. Brazylijczyk wyjaśnił, dlaczego chciał walczyć właśnie z Ige:

To ma sens. On jest twardzielem. To strażnik rankingu tej dywizji – oddziela dobrych zawodników od wielkich. Ale ja wyważę te drzwi. Będę pierwszym, który go znokautuje albo podda.

Freire ma też na oku walkę z kolegą z Bellatora – Aaronem Pico. Pico miał zmierzyć się z Movsarem Evloevem w przyszłym tygodniu, lecz Evloev wycofał się z powodu kontuzji. „Pitbull” zgłosił gotowość stawienia się w oktagonie za tydzień:

Teraz koncentruję się na pokonaniu Ige, ale później – Aaron Pico. Byliśmy razem w Bellatorze przez długi czas. Ja byłem mistrzem, a on nigdy nie dotarł do pasa. Teraz możemy się zmierzyć. W przyszłym tygodniu? Jasne. Zawsze jestem gotowy.

Gala UFC 318 odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę (19/20 lipca) w Nowym Orleanie. W walce wieczoru o pas BMF zmierzą się Max Holloway i Dustin Poirier, dla którego będzie to ostatni pojedynek w karierze.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

o
olssson

Moderator

1,131 komentarzy 2,572 polubień

Patricio Freire

Patricio Freire nie ukrywa, że jego debiut w UFC nie poszedł zgodnie z planem. "Pitbull" zapowiada znacznie bardziej agresywne podejście w starciu z Danem Ige.

W najbliższy weekend na gali UFC 318 Patricio "Pitbull" Freire po raz drugi stanie w oktagonie - na karcie głównej zmierzy się z Danem Ige. W marcu były mistrz Bellatora debiutował w UFC i zanotował porażkę jednogłośną decyzją sędziów w starciu z Yairem Rodriguezem.

Na spotkaniu z dziennikarzami przed nadchodzącą UFC 318 "Pitbull" przyznał, że problemem w debiucie nie był stres, a wręcz przeciwnie:

Problem polegał na tym, że byłem zbyt spokojny. To był mój błąd. Mam za sobą dziesięć lat walk na dystansie pięciu rund, 25 minut. Widziałem już wszystko w klatce. Byłem zrelaksowany i opanowany. To był mój błąd. Ale tym razem to będzie brutalna walka.

Starcie z Danem Ige było na celowniku "Pitbulla" od razu po przegranym debiucie. Brazylijczyk wyjaśnił, dlaczego chciał walczyć właśnie z Ige:

To ma sens. On jest twardzielem. To strażnik rankingu tej dywizji - oddziela dobrych zawodników od wielkich. Ale ja wyważę te drzwi. Będę pierwszym, który go znokautuje albo podda.

Freire ma też na oku walkę z kolegą z Bellatora - Aaronem Pico. Pico miał zmierzyć się z Movsarem Evloevem w przyszłym tygodniu, lecz Evloev wycofał się z powodu kontuzji. "Pitbull" zgłosił gotowość stawienia się w oktagonie za tydzień:

Teraz koncentruję się na pokonaniu Ige, ale później - Aaron Pico. Byliśmy razem w Bellatorze przez długi czas. Ja byłem mistrzem, a on nigdy nie dotarł do pasa. Teraz możemy się zmierzyć. W przyszłym tygodniu? Jasne. Zawsze jestem gotowy.

Gala UFC 318 odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę (19/20 lipca) w Nowym Orleanie. W walce wieczoru o pas BMF zmierzą się Max Holloway i Dustin Poirier, dla którego będzie to ostatni pojedynek w karierze.

Odpowiedz polub

click to expand...