Jak dobrze wiemy, „209” to liczba kojarzona przez fanów MMA z legendarnymi braćmi Diaz, którzy reprezentują miasto Stockton w oktagonie od lat. Już 4 marca odbędzie się numerowana gala PPV, UFC 209, o której mówiło się od lat – większość obserwatorów sugerowała, iż nie może ona odbyć się w innym miejscu niż Stockton oraz bez udziału właśnie Nicka i Nate’a Diazów. Niestety, żaden z zawodników nie znalazł się na rozpisce tego wydarzenia, a na miejsce wybrane zostało Las Vegas. Komentator UFC, Joe Rogan, wypowiedział się na ten temat, a galę w swoim podcaście określił straconą okazją.

Organizacja miała jedną szansę w historii UFC, aby to zrobić. Powinni zrobić galę 209 w Stockton z Nickiem i Natem. Gwarantuję Ci, że takie coś osiągnęłoby 2 miliony sprzedanych PPV.

Popularny komentator zasugerował m.in. rewanżowe starcie starszego braci Diaz z Georgesem St. Pierrem. Według niego nieważne jest kto byłby rywalem Stoktończyków, powinni oni być na rozpisce tej gali.

Jak sugerował Dana White, próbował on zorganizować pojedynki braciom Diaz, jednakże odrzucali oni wszelkie oferty od UFC. Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle powrócą oni do oktagonu.

Rozpiska hitowej gali UFC 209 dostępna jest tutaj.

24 KOMENTARZE

  1. Czyli to nie jest tak że UFC nie chciało im dać walki, tylko braciom Diaz odjebało w deklach i chcą za dużo siana.

  2. Nate dostał tyle sosu za te dwie walki z Rudym, że obaj bracia wyżyją z tego jeszcze długo 🙂 Odbiło w deklach, zaczęli wybrzydzać i tyle. Zobaczymy ich w oktagonie, jak kasa zacznie się kończyć.

  3. "Odrzucili wszystkie propozycje walk, więc chuj z nimi" – Dana White.

    PS Za karę powinni im w ogóle nie proponować żadnych McGregorów i GSP. A jak sami się po nich odezwą, to im powiedzieć, że nie zasłużyli i najpierw muszą sobie drogę do nich utorować ze trzema zwycięstwami. Tak pewnie będzie zresztą.

  4. Organizacja miała jedną szansę w historii UFC, aby to zrobić. Powinni zrobić galę 209 w Stockton z Nickiem i Natem. Gwarantuję Ci, że takie coś osiągnęłoby 2 miliony sprzedanych PPV.

    :DC::DC::DC:

  5. Czasem mysle ze WME ing chce zniszczyc celowo ufc masowe zwolnenia, wyjebane w kontrakty daja notowanym zawodnikom odejsc bo szkoda im dac podwyzke ale 209 to wina Diazow przeciez Nick ponoc dostal oferte walki z Tyronem na 209.

  6. Błagam nie nadużywajcie słowa "legendarny"; bo jak w takim razie nazwać Royce'a Gracie czy Dana Hendersona ?

    Wg mnie to są juz legendy tego sportu. Są tak charakterystyczni i niepowtarzalni, ze kiedyś jak ludzie beda wspominać stare czasy, nazwisko braci będzie jednym z niezapomnianych.

    Ogólnie bracia Diaz na własne życzenie tracą okazje. Nate nie wykorzystuje popularności, po ostatnich walkach CMG, a Nick woli grać w reklamach niż walczyć. Widocznie walka dawno przestała być dla nich priorytetem, a przymusem, za który chcą grubej kasy. Zresztą Nick kiedyś o tym mówił, on wcale tego nie lubi robić.

  7. Co takiego stracili? Jeszcze więcej frutu? We dupie mam ich pieniądze, bo im więcej UFC zarabia tym większa chujnia tam się dzieje.

  8. Rogan pierdoli. Mogl im dorzucic do gazy to moze by dupy ruszyli. Przeciez Lysy nie bedzie ich blagal. Sa w najlepszym wieku na robienie dobrych walk a oni wola siedziec na dupie i zadac jakis gaz z kosmosu…

  9. Te wjazdy na Diaz'ów walą ignorancją. Nate od 13 lat w grze, starszy Nick 16 rok buja się w mma. Zostawili dużo zdrowia w klatce i nie mniej dali wam widowiska. Wiadomo, że chcieli by skosić hajs, bo już bliżej niżeli dalej do końca kariery. Braliście to pod uwagę? Czy najłatwiej jest zrobić wjazd, pogardzić i kazać wypierdalać? Niewdzięczne podejście za te wszystkie lata.

    Ja tam nie jestem zdziwiony ich podejściem i powiedźcie kto z was nie chciałby się nachapać na koniec kariery?

  10. Ale jaką ignorancją? Sami mówią, że nie chcą walczyć, to co mamy się brandzlować nad walkami Nicka sprzed 5 czy 10 lat i ich całować po dupie? Nie chcą walczyć, to chuj z nimi. Nie oni jedni walczą od dawna, Hendo skończył prawie w wieku 50 lat, Cerrone walczy tak samo długo co 2-3 miesiące i jakoś nie płacze. Ja rozumiem, że to ciężki sport i rozumiem, jak ludzie mówią dość, ale do nich przylgnęła łatka "prawdziwych fighterów", bo są tacy twardzi, palą zioło i dużo przeklinają, a ta łatka niezłomnego wojownika się trochę kłóci z ich obecnym podejściem.  Pewnie, że to legendy, ale to już oni sami zadecydowali, że raczej legendy przeszłości niż żywe legendy. Ich wybór, nie mój.

  11. Widocznie walka dawno przestała być dla nich priorytetem, a przymusem, za który chcą grubej kasy. Zresztą Nick kiedyś o tym mówił, on wcale tego nie lubi robić.

    Niech gruby rzuca hajs. Bracia Diaz już nie walczą za drobniaki.

  12. UFC nie potrzebuje Diazów i na miejscu łysego rzucił bym publicznie, ze nie bedzie zadnego extra money czy money fightow dla nich. O Nicku to juz nikt nie pamięta, Nate miał (ma ?)  swoje 5 min po walkach z Mcgregorem i mógł jest wykorzystać ale albo jest głupi albo już mu się totalnie nie chce.

  13. Organizacja miała jedną szansę w historii UFC, aby to zrobić.

    Nic straconego. 😎

    219, Motherfuckers!

    😆

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.