
Po przegranej przez TKO z Mikiem Perrym, Nate Diaz nie zamierza kończyć kariery. Doświadczony zawodnik ze Stocktonu wierzy, że będzie występował w sportach walki przez wiele lat.
Nate Diaz zmierzył się w klatce MMA na gali MVP transmitowanej na platformie Netflix z innym byłym zawodnikiem UFC, królem BKFC, Mikiem Perrym. Platinum rozbił rywala, który przez obrażenia i rozcięcia na twarzy nie został dopuszczony do trzeciej rundy pojedynku. W rozmowie z dziennikarzami po gali, Diaz jasno zaznaczył, że nie zamierza kończyć kariery i nikt nie dowie się kiedy skończy się jego przygoda ze sportami walki.
Widowisko nadal trwa. Czuję się tak samo jak przegrywałem w przeszłości. Nie mam limitu – będę walczył do końca życia. Kiedy jednak skończę ze sportami walki, nie będę kur*a na ten temat płakał, odkładał rękawic w klatce. Odejdę. Mam się tłumaczyć dlaczego nie będę się już bił? Róbcie co kur*a chcecie. Obecnie mam przed sobą długą drogę, wiele do zrobienia.
Mogę wrócić bardzo szybko do klatki. Wygoję się, zacznę biegać w poniedziałek. Zróbmy jak najszybszy rewanż w Sacramento w Kalifornii.
Dla 41-letniego Diaza (21-14 MMA) był to powrót do klatki MMA po wieloletniej przerwie – ostatni raz widzieliśmy go w akcji w oktagonie, kiedy to w 2022 roku pokonał Tony’ego Fergusona. Aż 17 z 21 wygranych w karierze zawodnik zdobywał przez skończenia przed czasem. Reprezentant Stocktonu wygrywał w przeszłości z m.in. Conorem McGregorem, Anthonym Pettisem czy Donaldem Cerrone.



























15 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Bellator Middleweight
UFC Middleweight
UFC Bantamweight
Legacy FC Featherweight
Bellator Middleweight
Brutaal Light Heavyweight
Brutaal Light Heavyweight
Bellator Middleweight
PRIDE FC Middleweight
PRIDE FC Middleweight
UFC Middleweight
Jungle Fight Light Heavyweight
Jungle Fight Welterweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84349/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>