Imavov

Zwycięzca walki wieczoru ostatniej gali UFC on ESPN 57, Nassourdine Imavov, poparł decyzję arbitra ringowego, który zatrzymał jego pojedynek z Jaredem Cannonierem w czwartej rundzie – zdaniem wielu przedwcześnie.

W miniony weekend galę UFC on ESPN 57 wieńczyło pięciorundowe starcie w dywizji średniej pomiędzy byłym pretendentem do pasa Jaredem Cannonierem a Nassourdinem Imavovem. W czwartej rundzie Imavov poważnie naruszył Cannoniera, który zaczął zataczać się dookoła oktagonu, lecz wciąż próbował zasłaniać się i unikać ciosów. Akcję przerwał arbiter Jason Herzog – a Cannonier natychmiast zaprotestował.

Na temat kontrowersyjnego przerwania wypowiedział się już sam sędzia Jason Herzog, który obiecał, że wyciągnie z opinii fanów odpowiednie wnioski. Zwycięski Nassourdine Imavov na konferencji prasowej po gali w pełni poparł jednak doświadczonego arbitra:

Zadaniem arbitra jest zdecydowanie, czy fighter będzie w stanie walczyć dalej, czy też nie. Przyjął sporo obrażeń i dostałby jeszcze znacznie więcej, gdyby ta walka potrwała dłużej, dlatego uważam, że przerwanie akcji było odpowiednią decyzją.

Imavov nabił w statystykach drugie zwycięstwo z rzędu, a ostatnią porażkę poniósł w starciu z Seanem Stricklandem w styczniu 2023 roku. Teraz chętny jest zemścić się na byłym mistrzu, najlepiej na wrześniowej gali UFC w Paryżu:

Sean Strickland jest przede mną i już raz walczyliśmy w wadze półciężkiej, więc chciałbym powetować swoją porażkę – tym razem w wadze średniej.

Dla Imavova być może nie było to najrozsądniejsze wyzwanie, ponieważ Sean Strickland wyraźnie zapowiedział po zwycięstwie nad Paulo Costą na UFC 302, że ma zamiar bezwzględnie czekać na kolejną walkę mistrzowską. Imavov większe szanse ma na pojedynek z Robertem Whittakerem lub Khamzatem Chimaevem – ci dwaj zawalczą ze sobą już 22 czerwca.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of dawid91
dawid91

Maximum FC
Lightweight

1,520 komentarzy 5,088 polubień

A może by się Cannonier pozbierał i urwał Ci łeb pare chwil później? Te przerwanie było chujowe, i było wiele walk gdzie zawodnicy wychodzili z gorszych opresji i wygrywali

Odpowiedz polub