Starcie Alexa Oliveiry z Yancym Medeirosem dało nam jedną z najlepszych walk roku, a już z pewnością najlepszą rundę, jaką mogliśmy ujrzeć w MMA w 2017. Istny festiwal nokdaunów po obu stronach i bój tak chaotycznie piękny, że nic nie może się z nim równać.

Walka zaczęła się od mocnej agresji Alexa w stronę Yancy’ego. Atakował go bokserko oraz licznymi kopnięciami frontalnymi. Ta taktyka szybko się zemściła i to on pierwszy leżał na deskach ze złamanym nosem, z którego krew lała się strumieniami. Jednak pomimo ciężkiej sytuacji w jakiej się znalazł, „Kowboj” szybko wstał i nadal napierał, starając się dociskać do siatki swego rywala. Po nieintencjonalnym faulu, sędzia rozdzielił obu zawodników i gdy walka została wznowiona, zaczęło się istne szaleństwo.

Prawy prosty – tą techniką tym razem to Oliveira posłał Medeirosa na deski i w nokdaunach było już 1-1! Chwilę później Alex ponownie naruszył Yancy’ego i okładał go ciosami pod siatką.

Głowa Medeirosa odskakiwała na wszystkie strony atakowana przez pięści i łokcie Brazylijczyka, a korpus obijany był przez kolana. Minuta do końca konfrontacji: Alex Oliveira uśmiecha się do Yancy’ego Medeirosa, a ten odwzajemnia szczery uśmiech. Jeden ma paskudnie złamany nos, a drugi jeszcze przed chwilą był na granicy nokautu. Obaj jednak są szczęśliwi, że mogą brać udział w takim widowisku – krzyki fanów zgromadzonych na hali zachęcają ich by szli jeszcze bardziej ostro! Ku uciesze wszystkich na ostatnie 30 sekund pierwszej rundy, obaj idą na całość i już bez obrony oraz jakiejkolwiek defensywy atakują się nawzajem, dopełniając w tych ostatnich sekundach, obraz wojny, jaką stoczyli. Wyniszczeni, ale uśmiechnięci schodzą do swoich narożników po gongu kończącym pierwszą odsłonę.

Niesamowite widowisko, które Joe Rogan określił to słowami: Jeśli właśnie włączyliście transmisję, to ominęliście jedną z najlepszych rund w historii tego sportu. To był chaos trwający pełne 5 minut!

Jeśli kiedykolwiek stracicie serce do MMA lub pasję do tego sportu, to włączcie zawsze pierwszą rundę tego pojedynku i istnieje duża szansa, że iskra wróci i ogień ponownie zapłonie. Alex Oliveira vs. Yancy Medeiros, runda 1.

Laureat 2016: Cub Swanson vs. Doo Ho Choi R2
Laureat 2015: Edson Barboza vs. Tony Ferguson R1
Laureat 2014: Matt Brown vs. Erick Silva R1
Laureat 2013: Gilbert Melendez vs. Diego Sanchez R3
Laureat 2012: Joe Lauzon vs. Jamie Varner R1
Laureat 2011: Nick Diaz vs. Paul Daley R1
Laureat 2010: Jorge Santiago vs. Kazuo Misaki R2
Laureat 2009: Hideo Tokoro vs. Abel Cullum R1

5 KOMENTARZE

  1. Kurła kiedyś to było

    Laureat 2013: Gilbert Melendez vs. Diego Sanchez R3

    Laureat 2012: Joe Lauzon vs. Jamie Varner R1

    Laureat 2011: Nick Diaz vs. Paul Daley R1

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.