Już za kilka dni (10-12 stycznia) w Stambule rozpoczyna się czterdziesty ósmy międzynarodowy turniej im. Yaşara Doğu. Jak co roku, trzydniowe wydarzenie zgromadzi czołówkę zapaśników i zapaśniczek stylu wolnego, i dla wielu z nich będzie ono pierwszym sprawdzianem formy w sezonie. Inaczej niż w ubiegłym roku, memoriał nie będzie miał jednak charakteru rankingowego. W bieżącym kalendarzu ten status otrzymały Rzym (memoriał Matteo Pelicone – 15-18 stycznia) i Warszawa (Poland Open, czyli turniej im. Ziółkowskiego i Pytlasińskiego – 4-7 czerwca). Nie wpłynie on również na rozlokowanie kolejnych paszportów olimpijskich, gdyż to ubiegłoroczne mistrzostwa świata oraz tegoroczne turnieje kontynentalne ustanowią uczestników Igrzysk w Tokio. Niemniej dzięki swej randze i prestiżowi z całą pewnością przyciągnie on najlepsze ekipy z całego globu, dlatego sam w sobie będzie wydarzeniem wartym obejrzenia.

Patron zawodów – Yaşara Doğu (ur. 1913, zm. 8 stycznia 1961) był tureckim zapaśnikiem, mistrzem świata oraz mistrzem olimpijskim z Londynu (1948 rok). Walczył zarówno w stylu wolnym jak i klasycznym. 

Pozostając w temacie Igrzysk, warto przypomnieć, że Mistrzostwa Świata 2019 ustanowiły 6 paszportów w każdej z wag. Kolejne 8 przepustek (które przyznawane są dla kraju – nie dla zapaśników, którzy owo miejsce wywalczyli) zostanie przyznanych w czterech turniejach kontynentalnych, które odbędą się w marcu: Afryki i Oceanii (Maroko, 13-15),  Panameryki (Ottawa, 13-15), Europy (Budapeszt, 19-22) i Azji (Xi’an, 27-29). Ostatnie dwa miejsca wyłonione zostaną w kwalifikacjach światowych, które będą miały miejsce w bułgarskiej Sofii na przełomie kwietnia i maja (30-03). 

Reprezentanci Polski jak na razie (podczas mistrzostw świata w Nur-Sułtan) zdobyli 3 paszporty dla naszego kraju: Tadeusz Michalik (97 kg) w stylu klasycznym oraz Roksana Zasina (53 kg) i Jowita Wrzesień (57 kg) w zapasach kobiet. 

6 KOMENTARZE

  1. Jak słusznie zwrócił mi uwagę czytelnik w tekście był błąd: napisałem, że Polska ma jak na razie 4 miejsca na IO, tymczasem mamy tylko 3. Błąd wynikał z tego, że założyłem, że Kamil Rybicki (74 kg w stylu wolnym) dostał paszport dla Polskim po tym, jak Zelimkhan Khadjiev wpadł na dopingu, lecz z tutaj sprawa nie wydaje się być jeszcze definitywnie rozstrzygniętą. Zrobiłem korektę.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.