Emerytowany mistrz kategorii średniej UFC głęboko wierzy, że za swoich najlepszych sportowych lat wyszedłby zwycięsko z konfrontacji z aktualnym dominatorem tej dywizji.

Michael Bisping ostatnio podczas transmisji na żywo na YouTube odpowiadał na pytania fanów. Pewna osoba zapytała, jak – w jego opinii – poradziłby sobie naprzeciw Israela Adesanyi w oktagonie, na co legendarny Brytyjczyk odpowiedział następująco:

Sądzę, iż pokonałbym go. Przy całym szacunku dla Adesanyi, bo uwielbiam go. Z drugiej strony takie mówienie jest jednak trochę niesprawiedliwe wobec niego. Ma fantastyczny sportowy dorobek.

Mimo wszystko, myślę, że w szczytowym okresie mojej kariery pokonałbym go. Ale oczywiście każdy wojownik by tak powiedział, więc nie jest to przejaw lekcaważenia. Mam ogromny szacunek dla jego osiągnięć. Adesanya jest rewelacyjny.

Bisping bogatą karierę zakończył w 2018 roku głównie ze względu na poważne problemy zdrowotne. 42–latek obecnie świetnie odnajduje się w roli komentatora oraz eksperta największej organizacji MMA na świecie. Natomiast Adesanya w czerwcu pokonał Marvina Vettoriego na pełnym dystansie i tym samym odbił się po nieudanej próbie zdobycia drugiego pasa z Janem Błachowiczem. Na początku przyszłego roku ma stanąć do mistrzowskiego rewanżu z Robertem Whittakerem.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

QZARD

Oplot Challenge
Heavyweight

169 komentarzy 567 polubień

:no no: :no no: :no no: :no no: :no no:

Odpowiedz 1 Like

andrzej_t.

UFC
Middleweight

13,241 komentarzy 27,786 polubień

Czyli kiedy? Ten szczytowy okres jego kariery to lucky punchu na Rockholdzie wałek sędziowski z Silvą... :mamed:

Odpowiedz 9 polubień

F
Faryzejusz

Maximum FC
Lightweight

1,504 komentarzy 2,001 polubień

Nie ma takiej opcji. Bisping kolego. Ciebie pokonał 60letni dziadek Henderson i śmiem twierdzić , że gdyby nie walka na jego terenie to w USA po prostu by to przejebał. Izzy robi Majkela na miękko zawsze i wszędzie.

Odpowiedz polub

majkelo89

UFC
Middleweight

11,833 komentarzy 31,293 polubień
Raven

Maximum FC
Welterweight

1,574 komentarzy 4,245 polubień

Michał się odkleił jak siatkówka jego oka, albo na te pytania odpowiadał po kilku głębszych (a jak wiadomo, dziabnąć lubi) i załączyła mu się "nieśmiertelność". Gdzie tam on do Izki? W stójce zawsze był solidnym, ale tylko wyrobnikiem, gdzie Cycu to talent. W parter by tego nie pociągnął, bo zapaśniczo nigdy nie brylował, tak więc byłoby do jednej bramki.

Odpowiedz 5 polubień

Średniej wielkości znawca

Brutaal
Middleweight

561 komentarzy 1,035 polubień

Widzę, że Bisping (swojego czasu rekordzista w ilości main-eventów w UFC, być może do dzisiaj) przez większość uznawany za leszcza.

No tak, tak XD

Odpowiedz 1 Like

Raven

Maximum FC
Welterweight

1,574 komentarzy 4,245 polubień

Widzę, że Bisping (swojego czasu rekordzista w ilości main-eventów w UFC, być może do dzisiaj) przez większość uznawany za leszcza.

No tak, tak XD

Ja tam Cię rozumiem. Pudzian też maineventował od chuja gal, a nienawistnicy dalej jadą mu od freaków i zarzucają brak umiejętności.

Odpowiedz 4 polubień

PaulPGR

Shark Fights
Lightweight

1,174 komentarzy 2,289 polubień

Nie, nie i jeszcze raz nie - "Pająk" w prime nie wiem czy by wygrał z Israelem, a ty w primie to byłeś na poziomie Andersona 2012, czyli tuż przed stratą pasa.

Odpowiedz polub

Nilg

PRIDE FC
Welterweight

6,554 komentarzy 3,592 polubień

Bisping miał jakiś szczytowy okres w karierze?
To musiało być chyba przed jego angażem w UFC, bo od wtedy już go śledziłem i jedyne szczytowanie jakie miał to chyba w domu

Odpowiedz 2 polubień

KaczFC

Maximum FC
Bantamweight

1,416 komentarzy 1,320 polubień

Nie ma takiej opcji. Bisping kolego. Ciebie pokonał 60letni dziadek Henderson i śmiem twierdzić , że gdyby nie walka na jego terenie to w USA po prostu by to przejebał. Izzy robi Majkela na miękko zawsze i wszędzie.

Za pierwszym razem to fakt, wygrał Hendo. Ale druga walka była pod dyktando Bispinga, mimo że leżał 2 razy.

Odpowiedz polub

F
Faryzejusz

Maximum FC
Lightweight

1,504 komentarzy 2,001 polubień

Za pierwszym razem to fakt, wygrał Hendo. Ale druga walka była pod dyktando Bispinga, mimo że leżał 2 razy.

Czy tak pod dyktando to nie wiem. Zresztą jak inaczej to mogło wyglądać jak Majkel zawsze słynął z dobrego kardio a dziadek Hendo już po pierwszej rundzie ledwo zipał a i tak wsadzał buły Bispingowi. Jak dla mnie Henderson gdyby walka była z stanach by to wygrał.

Odpowiedz polub

Ludwiczek

UFC
Featherweight

8,505 komentarzy 15,539 polubień

Widzę, że Bisping (swojego czasu rekordzista w ilości main-eventów w UFC, być może do dzisiaj) przez większość uznawany za leszcza.

No tak, tak XD

Leszczem nie jest i nigdy nie był, ale jednak miał dużo szczęścia, że został mistrzem (kontrowersje z Silvą, wypadnięcie Weidmana, postawa aroganckiego Rockholda w ich walce)

Odpowiedz 1 Like

Średniej wielkości znawca

Brutaal
Middleweight

561 komentarzy 1,035 polubień

Leszczem nie jest i nigdy nie był, ale jednak miał dużo szczęścia, że został mistrzem (kontrowersje z Silvą, wypadnięcie Weidmana, postawa aroganckiego Rockholda w ich walce)

Jakie kontrowersje z Silvą?

Wygrał trzy rundy bez dwóch zdań. Dostał wpierdol niemożliwy, ale zero kontrowersji.

Postawa Rockholda - Rockhold się bił normalnie, ja tam pajacerki nie widziałem. A co ma w głowie to co, myślicie że jego arogancja jest niespotykana w osobowości ludzi wchodzących do klatki? Proszę. Pas wygrał uczcIwie.

Israela Majki by pewnie nie pokonał, ale to był kawał woja z cardio na 7 rund. Nie róbmy z niego jakiegoś leszcza co w dupie był, gówno widział i nic się nie może wypowiedzieć.

Odpowiedz polub

click to expand...