Anthony Smith, zawodnik wagi półciężkiej UFC oraz analityk organizacji, wypowiedział się na temat Khamzata Chimaeva. Jego zdaniem Czeczen to zawodnik, który może stanowić zagrożenie dla każdego na świecie, jednak jego problemem jest kondycja.

Chimaev w najbliższej walce zmierzy się z Robertem Whittakerem w walce wieczoru gali UFC on ABC 6. Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca w arabskim Riyadh. Walka z udziałem dwóch zawodników kategorii średniej uświetni premierowe wydarzenie amerykańskiego hegemona w Arabii Saudyjskiej. Zwycięzca letniego pojedynku ma być następnym pretendentem do pasa dywizji do 84 kilogramów.

Na temat Chimaeva wypowiedział się Anthony Smith, analityk UFC i zawodnik organizacji, w podcaście u Michaela Bispinga. Amerykanin jest pod wrażeniem umiejętności 30-latka. Smith uważa jednak, że „Borz” stanowi poważne zagrożenie w pierwszej rundzie walki. Im dalej starcie w las, wówczas zaczynają się kłopoty Czeczena.

Bardzo wierzę w Khamzata Chimaeva, ten gość jest niesamowity. Natomiast bądźmy krytyczni, mowa tu o pierwszej rundzie. On może pokonać każdego z każdej dywizji wagowej, nie obchodzi mnie o kim mowa. Jest w stanie pokonać każdego na świecie w pierwszej rundzie. Gilbert Burns dał jednak przykład, co jeśli zacznie się druga, trzecia, czwarta, czy piąta runda. Jak ta walka wyszła w dwie następne odsłony to był w tarapatach. W pierwszej rundzie jest potworem.

Smith przedstawił również swój punkt widzenia na walkę Chimaeva z Whittakerem. „Lwie Serce” uważa, że były mistrz UFC ma lepszą kondycję i raczej skłaniałby się ku jego wygranej.

Whittaker nie będzie się męczył i to jest kluczowa uwaga. Jeśli byłby w stanie doprowadzić do uszkodzeń w pierwszej i drugiej rundzie, wówczas mógłby gładko zmierzać w stronę wygranej. Ciężko powiedzieć. Nie lubię tego mówić, ale skłaniałbym się ku wygranej Whittakera.

Chimaev (MMA 13-0) w drugiej walce gali UFC 294 w październiku 2023 pokonał przez większościową decyzję sędziów byłego mistrza UFC, Kamaru Usmana. „Borz” u amerykańskiego hegemona rywalizuje od 2020 roku. Dotychczas wygrał 7 walk, z czego 5 przed czasem. Czeczen pokonywał również takie nazwiska jak m.in. Gilbert Burns czy Kevin Holland. Obecnie Chimaev zajmuje 10. miejsce w rankingu kategorii średniej UFC.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of blazini
blazini

UFC
Bantamweight

8,177 komentarzy 28,487 polubień

On może pokonać każdego z każdej dywizji wagowej, nie obchodzi mnie o kim mowa. Jest w stanie pokonać każdego na świecie w pierwszej rundzie.

A jakby go spytać czy Khamzat też jego by by pokonał, to by było - "Oj nie mordka! Wszystkich tylko nie mnie! I'm built different bro!"

:śmiech:

Odpowiedz 2 polubień

F
Faryzejusz

ONE FC
Super Heavyweight

2,632 komentarzy 5,996 polubień

Robert jak przetrwa w miarę mielonke w pierwszej rundzie na glebie to potem już powinno być dobrze.

Odpowiedz polub

Avatar of Kukul24
Kukul24

Bellator
Middleweight

4,456 komentarzy 3,599 polubień

Się wymądrza gościu co 3/4 walki z Jonesem spędził w pozycji embrionalnej:)
Chociaż ostatnią walką mi trochę zaimponował nie wierzyłem że jest/kiedykolwiek był na takim poziomie.
I w sumie walka z Gilbertem chuja dowodzi bo obaj przewalczyli na dobrym tempie wszystkie rundy I khamzat zasłużenie wygrał.

Odpowiedz 2 polubień