Thiago Santos powrót

Thiago Santos (21-7) – człowiek, który dał bardzo dobry pojedynek przeciwko mistrzowi Jonowi Jonesowi powróci w 2020 roku do oktagonu UFC. W wywiadzie dla MMAJunkie pogromca Jana Błachowicza przyznał, że rehabilitacja kolana po operacji przebiega pomyślnie, a sam czuje się na nodze znacznie pewniej.

ZOBACZ: Jon Jones broni pasa przeciwko Santosowi! 

Naprawdę kolano jest z dnia na dzień mocniejsze. Proces rehabilitacji przebiega świetnie. Już trenuję i nadal robię ćwiczenia specjalistyczne w UFC Performance Institute w Las Vegas. Myślę, że będę gotowy na czerwiec, a może nawet przed.

No cóż Thiago po powrocie do pełnych obrotów chce walki przeciwko samemu mistrzowi. Nie wyklucza także walki o miano pretendenta, z tym że w Rio Ranho status takiej nagrody ma pojedynek pomiędzy Coreyem Andersonem a ”Cieszyńskim Księciem”.

Zobaczymy co ma dla mnie UFC. Jeżeli dadzą mi walkę o pas z miejsca, to będę szczęśliwy. Naprawdę nie ma to jakiegoś wielkiego znaczenia, jeżeli będę musiał stoczyć jeden pojedynek przed pasem. Znowu jestem głodny i na linii może pojawić się jeszcze jedno starcie.

9 KOMENTARZE

  1. Jones w erze USADY to już nie ten Jones, ale 93 jest tak mierne, że jeszcze mistrzem może długo być

    Ty jesteś lepszy.

  2. Santos pcha się do tego TSa od razu po przegranym a nie był żadnym mistrzem, nie jest też jakiś medialny. Trzeba stanąć w kolejce, ubić przynajmniej dwóch gości z czołówki i wrócić do tematu.

  3. Najciekawsza kategoria teraz.

    :no no:

    Porażka Jonesa jest możliwa tylko jeśli oleje przygotowania albo przez lucky punch, bo reszta jest mimo tego, że z czasem co raz bliżej, to cały czas daleko. Jones nie ma równego przeciwnika dla siebie dlatego ciężko powiedzieć, że to ciekawa kategoria. Ostatnio najciekawsze, co się tam dzieje to obijanie dziadów i szklanoszczękich z 84.

    W MW jest dużo ciekawszych zestawień do zrobienia i w WW sobotnia walka też ciekawsza sportowo niż jakiekolwiek zestawienie w LHW.

  4. Żadnych walk z santosem, Janek leje Andersona a potem Ts. Młotek miał już swoją szanse.

    Chyba ze w czerwcu Janek będzie miał już pas to dont care może być santos :fjedzia:

  5. :no no:

    Porażka Jonesa jest możliwa tylko jeśli oleje przygotowania albo przez lucky punch, bo reszta jest mimo tego, że z czasem co raz bliżej, to cały czas daleko. Jones nie ma równego przeciwnika dla siebie dlatego ciężko powiedzieć, że to ciekawa kategoria. Ostatnio najciekawsze, co się tam dzieje to obijanie dziadów i szklanoszczękich z 84.

    W MW jest dużo ciekawszych zestawień do zrobienia i w WW sobotnia walka też ciekawsza sportowo niż jakiekolwiek zestawienie w LHW.

    A w LHW jest jeszcze więcej ciekawszych zestawień do zrobienia. A Takich niepokonanych Jonsow od czasu kiedy oglądam MMA kilku już było i wszyscy ostatecznie dostali wpierdol.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.