
Do naprawdę dziwnej sytuacji doszło 2 marca w FEN. Najpierw na oficjalnym profilu organizacji pojawiło się ogłoszenie walki Miłosza Kruka z Danielem Matusicem. Następnie wpis ten został usunięty. Jeszcze później natomiast Jakub Borowicz odciął się od tego zestawienia, a Paweł Jóźwiak napisał o nieporozumieniu. O co tu właściwie chodzi?
Oficjalna grafika, oficjalne ogłoszenie i oficjalne wycofanie się z walki. Wszystko to rozegrało się w zaledwie kilka godzin.
Chwilę po ogłoszeniu starcia kibice zaczęli krytykować zakontraktowanie Daniela Matusica (MMA 7-5-0). Zawodnik z Austrii aktualnie kontynuuje serię trzech przegranych z rzędu – wszystkie przed czasem. Ostatnią wygraną odniósł w kwietniu 2024 roku – decyzją sędziów wygrał z zawodnikiem o rekordzie 0-6-1. Kilka miesięcy przed tym starciem poniósł jeszcze jedną przegraną, tym razem w 59 sekund z rywalem o ujemnym rekordzie.
Czasami takie angaże da się wytłumaczyć w przypadku polskich organizacji i nikogo by one nie dziwiły w wielu zestawieniach. Nie miało to jednak miejsce w tym przypadku, bo rywalem Matusica miał być Miłosz Kruk (MMA 7-1-0) – aktualny mistrz organizacji FEN w kategorii piórkowej (gdzie pasa chyba jeszcze nie zwakował), który w ostatniej walce wrócił do wagi lekkiej i zostanie w niej prawdopodobnie już na dobre.
22-latek jest prawdziwym talentem w polskim MMA, który w ostatnich latach zrobił świetny postęp – świetnie pokazuje to przegrana z Gracjanem Misiem w październiku 2024 roku i udany rewanż w czerwcu 2025 roku. Starcia te dzieli zaledwie kilka miesięcy, ale wygrana z Misiem pokazała, że Kruk jest naprawdę mocnym zawodnikiem wagi piórkowej w Polsce. Również ostatni pojedynek, z niepokonanym wówczas Oleksandrem Guliaievem, pokazała, że w kategorii lekkiej będzie on ciekawym zawodnikiem.
We wszystkim tym zastanawiające jest jednak ogłoszenie walki, a następnie jej odwołanie. Jeszcze ciekawsze jest szybkie odcięcie się od tematu Jakuba Borowicza, czyli prezesa, dyrektora sportowego i matchmakera organizacji FEN, który pełniąc wszystkie te role, jasno dał znać, że nie ma z tym starciem nic wspólnego.

O nieporozumieniu napisał natomiast Paweł Jóźwiak, teoretycznie były prezes organizacji FEN, ale praktycznie w KRS bez przerwy pełni tę funkcję od marca 2015 roku.

Na pytanie, kto jest odpowiedzialny za ogłoszenie tego starcia, nie poznaliśmy jeszcze odpowiedzi. Być może zarówno Kruk, jak i Matusic mieli zmierzyć się z innymi rywalami, ale przez nieporozumienie, o którym wspominał Jóźwiak, doszło do opublikowania błędnej grafiki? Być może. To, co wiemy na pewno, to to, że gala FEN 62 odbędzie się 28 marca w Częstochowie. W walce wieczoru tego wydarzenia Wawrzyniec Bartnik stanie do obrony tytułu mistrzowskiego FEN w kategorii półśredniej w pojedynku z Rafałem Błachutą. W najbliższych dniach poznamy trzy ostatnie starcia, które nie zostały jeszcze ogłoszone.



























19 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Welterweight
ONE FC Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Welterweight
Oplot Challenge Light Heavyweight
NoLife FC
KSW Lightweight
Jungle Fight Middleweight
BAMMA Flyweight
Vale Tudo Open
KSW Heavyweight
UFC Light Heavyweight
BAMMA Heavyweight
KSW Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
UFC Light Heavyweight
KSW Heavyweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83325/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>