Iwo Baraniewski przegrał ostatnie starcie w UFC. Menadżer Polaka przekazał informację, że matchmaker amerykańskiej organizacji był zadowolony z występu Baraniewskiego.

W ostatnim pojedynku, do którego doszło 19 września w Los Angeles, Iwo Baraniewski starł się z Alonzo Menifieldem i przegrał konfrontację na punkty. Werdykt sędziowski nie był jednogłośny.

Artur Gwóźdź, menadżer Iwo Baraniewskiego, w programie Oktagon Live powiedział, że miał kontakt z Mickiem Maynardem, matchmakerem UFC, po pojedynku.

Wymieniliśmy wiadomości z Mickiem po walce. On był bardzo zadowolony z tego pojedynku, jeśli chodzi o występ Iwo. Wiadomo, że to są sędziowie i to jest federacja, której on nie może w żaden sposób krytykować. Rozmawialiśmy, że buczenie kibiców i zdziwienie Alonzo były dowodem, że wygrał, to się ze mną zgodził.

Gwóźdź przedstawił też plan na powrót Baraniewskiego do klatki.

Ja też chcę dać mu odpocząć, chyba że na grudzień będzie coś niesamowitego, ale myślę, że styczeń luty jest fajnym terminem do tego, żeby Iwo Baraniewski wrócił do klatki, a kogo da UFC, to już jest nieważne. My udowodniliśmy, że możemy bić się z top 15 na tym samym poziomie. Uważamy, że tę walkę wygraliśmy. Oczywiście jest wiele do poprawy. On się ciągle uczy. To jest 28-letni chłopak, który ma jeszcze przed sobą wielką karierę.

Iwo Baraniewski zawodowe pojedynki toczy od roku 2023. Do UFC dostał się w zeszłym roku przez program Contender Series. Przedostatni raz rywalizował w oktagonie na początku czerwca i szybko rozbił Juniora Tafę.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of vitas
vitas

PRIDE FC
Welterweight

6,599 komentarzy 37,939 polubień

On pewnie zrozumiał Maynarda jak Szpilka Lennoxa :beczka:

Odpowiedz 1 Like